GADŻETY DLA DZIECI

Jestem już taaaaki duży!

Mama Kubusia13 comments751 views
W tym szczególnym dniu, jakim był urodziny Kuby, postanowiłam dokonać pomiarów mojego ukochanego szkraba. Wiadomo, zmierzenie wzrostu rocznego dziecka nie należy do najprostszych rzeczy… zwykłą miarką nie zmierzymy, bo przecież dziecko się wierci, nie poleży chwilę spokojnie, co by przyłożyć centymetr…

Hm, zawsze marzyłam o tym, aby Kubuś miał swój własny pokój, a jeśli nie własny, to chociaż taki tylko mój i jego. Niestety nie jest to możliwe z przyczyn oczywistych… postanowiłam, więc zaadaptować mu kawałeczek ściany, w pokoju który będzie taki tylko jego, a który przy okazji w przyszłości sprawi mu wiele radości i powodów do dumy…
Cóż to takiego? A mowa o miarce wzrostu. Ale nie takiej zwykłej naklejce, z kreseczkami i liczbami. Mowa o prawdziwym obrazie. Bo naklejka nię wygląda jak zwykła naklejka, ba, w ogóle jak naklejka nie wygląda! Sprawia wrażenie, jakby była namalowanym obrazkiem na ścianie. Jak wygląda? Skąd ją wziąć?
Przedstawiam Wam sklep internetowy: www.magia-dekoracji.pl
Znajdziecie tam nie tylko tą i inne miarki wzrostu, ale również innego rodzaju naklejki ścienne wyglądające jak namalowane obrazy. Po przejechaniu palcem ściany są praktycznie niewyczuwalne, a do tego te żywe kolory… My postawiliśmy na drzewko, na którym siedzą dwie małpki i żyrafa, a obok niego latają niebieskie ptaszki. Jak Wam się podoba ?
No i jak pisałam… Przy okazji wczorajszych urodzin pomierzyłyśmy z Madzią trochę chłopaków. Moje poprzednie pomiary okazały się bowiem niewiarygodne, gdyż przykleiłam miarę za nisko, przez co pokazała mi, jakoby Kubuś miał prawie 90 cm wzrostu, co wydawało mi się kompletnie niemożliwe. Odmierzyłam centymetrem, przykleiłam jeszcze raz… też nierówno, bo teraz pokazuje około 4-5 cm za mało. Nie wiem, chyba moje oczy już nie pracują jak należy… Pozostaje mi pamiętać, aby przy mierzeniu Kubusia po prostu dodać te kilka cm do jego wzrostu, albo po prostu przykleić ją ponownie. Tak więc Kubusiowy w tym momencie ma prawie 80 cm i obiecałam sobie co miesiąc mierzyć go, by sprawdzać sobie jak szybko rośnie.  Cóż mogę więcej powiedzieć? Miarka wzrostu to fajna sprawa szczególnie, kiedy dziecko samo rozumie już do czego ona służy. Podejrzewam, że w przyszłości Kubuś bardzo chętnie będzie przy niej stawał i sprawdzał ,jaaaaki już jest duży! ;)
  • Anonymous

    ale fajna ta miarka :)

  • Anonymous

    a ten fajny zarost to czyj? :D

  • Mamo Kubusia, nominowałam Cię do Liebster Blog Award (nie mam pojęcia, czemu się nie zauważyłaś :-). Zapraszam do zabawy :-)!
    Ps. Przez jakieś dwie minuty na blogu miałam wklejone linki do blogów nominowanych przeze mnie w tamtym roku, chciałam sobie ułatwić numerację. Może akurat trafiłaś na nie :-)? Buziaki wielkie

    • dziękujemy kochana ! :*

      może rzeczywiście zobaczyłam najpierw stare linki :) akurat weszłam na blogspota ,kiedy dodałaś post . ;)
      buziak !

  • Anonymous

    zmień proszę czcionke słabo widzę:) Kubuś i Jego kolega rosną zdrowo:)

    • zaraz będę zmieniała ,wygląd bloga jest w trakcie ponownej moderacji ;)

  • Miarka świetna, ale jakie body Kubusia rewelacyjne… :-)

  • Ten komentarz został usunięty przez autora.