GADŻETY DLA DZIECIGADŻETY DLA RODZICÓW

Let’s go to the Beach, each, let’s go get away!

Mama Kubusia22 comments917 views
Heart to heart – blisko nawet na plaży.

Obudziłam się z potrzebą pójścia na plażę, by pokazać Kubie, że nie zawsze są tam tłumy – choć zapewne zapomniał już jak chadzaliśmy tam latem. Wjazd wózkiem na plażę nie należy do najprzyjemniejszych i najłatwiejszych rzeczy, szczególnie takim trójkołowym. Trzeba się nieźle natrudzić… zapakowałam, więc Kubeczka w nasze nosidło, które otrzymaliśmy od firmy WOMAR, o czym informowałam Was już wcześniej. Spacerowaliśmy brzegiem morza, co bardzo spodobało się Kubusiowi. Na szczęście nie wiało zbyt mocno, dzięki czemu mogliśmy wydłużyć nieco spacer. Było wesoło, bardzo, uciekaliśmy przed rozbijającymi się o brzeg falami. A, żeby było jeszcze weselej, postanowiłam spróbować, czy w nosidle można… tańczyć z dzieckiem. Tak, tańczyć – dobrze czytacie. :) ku mojemu zdziwieniu – owszem, można, a dziecku nie dzieje się najmniejsza krzywda. Mało tego – Kuba był zachwycony, uwielbia podskakiwać.

Gdyby ktoś jeszcze miesiąc temu spytał mnie, czy jestem zwolenniczką nosideł ergonomicznych, powiedziałabym „nie”, głośno i wyraźnie. O swoich wątpliwościach pisałam Wam przy okazji pierwszego postu związanego z nosidłem Zaffiro. Co się zmieniło? Dostrzegłam możliwości jakie daje nosidło. Swobodę ruchów, z zachowaniem bliskości między matką, a dzieckiem. Mogę bawić się z Kubą mając go cały czas przy sobie. Mogę spacerować, skakać, śpiewać, przytulać go, całować – mając jednocześnie wolne obie ręce. W naszym przypadku, nosidło spełniło również funkcję… uspokajacza. Wiadomo, dziecko lubi być noszone na rękach, szczególnie, kiedy jest śpiące. Lubi wtulić się w rodzica i czuć bezpiecznie. Nie od dziś wiadomo również, że prawie 14-miesięcznego dziecka za długo nosić się nie da – siadają ręce, siadają ramiona, siada kręgosłup. Dzięki nosidle możemy nosić się dłużej.
  • Anonymous

    masz nóżki jak patyczki <3

  • piekne zdjecia :)))))))

  • Zazdroszczę :) Sama bym się chętnie wybrała tylko czasy brak :(

  • nosidełko to fantastyczna sprawa:)
    a spaceru po plaży Wam zazdroszcze:)

    • wiesz ,właściwie nie ma czego zazdrościć ..albo inaczej -jak ma się coś od zawsze ,na co dzień ,to po prostu aż tak się tego nie docenia ;)

  • ja też chce morze….:) zazdroszcze..:)

  • śliczności;))) a jak zimno ! ja najchętniej cały dzień nosiłavbym i tuluiła mojego urwisa,gdyby tylko nie ważył 10kg i gdyby on chcial tak mocno jak mama ahahha …a on minuty nie wytrzyma na rękach;)

    • oooo ,no coś Ty :D myślałam ,że wszystkie dzieciaczki lubią się tulić na rękach :D

  • Śliczne zdjęcia;)))

  • ale wam zazdroszczę tego morza !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! też chce tam mieszkać :( mieszkając na drugim koncu polski zawsze nie potrafie sie doczekac wakacji nad morzem ;D całuje was moi kochani! :**

  • Zazdroszczę Wam morza. Ja kocham polskie morze…

  • Widać, że się Kubusiowi zaffiro podoba! :) Mi i mojemu maluchowi też :) Ale morza to zazdroszczę…

  • Spacer brzegiem morza- marzenie! Szkoda tylko, że to nie lato :)

    Pozdrawiamy!

    • z jednej strony to + ,że to nie lato .. nie było by miejsca ;D