MACIERZYŃSTWO

Nie pozwolę Ci się bać!

Mama Kubusia31 comments290 views
„Kiedyś znajdę dla nas dom z wielkim oknem na świat, znowu zaczniesz ufać mi, nie pozwolę Ci się bać !

Chciałabym uciec, daleko. Zabrać Kubę do miejsca, w którym nikt nas nie zna, niczego od nas nie chce, nie ocenia zbyt pochopnie… do miejsca, gdzie nie ma smutku, łez, problemów, gdzie nie ma strachu o jutro, o to, co nastąpi, czy na wszystko starczy. O to, czy nie przyjdzie ktoś, pragnący zniszczyć nasze szczęście, rozerwać naszą silną więź, narzucić nam coś… do miejsca, w którym nie musiałby się bać – niczego. Miejsca, w którym czułby się zupełnie bezpiecznie, a ja razem z nim.
Widzę to miejsce… duży, jasny pokój… niebieskie, pastelowe ściany, na których wiszą nasze zdjęcia… białe firanki, panele na podłodze… sporo miejsca do biegania dla Kuby, kilka dużych okien… wielka szafa z lustrami, w której znajdują się wszystkie nasze ubrania, mniejsza z obuwiem… duże, miękkie, wygodne łóżko z ogromnymi poduszkami – dla nas obojga, przecież i tak śpimy razem podejrzewam, że nie prędko się to zmieni. W jednym rogu pokoju kącik Kubusia – mnóstwo kolorowych zabawek, klocków, książek, śliczny mały stolik z dwoma krzesełkami. W połowie pokoju, pod oknem stoi biały, drewniany stół, przy którym jemy wszystkie posiłki. Naprzeciw telewizor, z którego słychać dźwięki wesołych bajek, zaraz obok niego wygodna kanapa, na której leniuchujemy. W drugim rogu pokoju moje małe miejsce – wygodny, jasny fotel, niewielkie biurko, stojąca nocna lampka… na wprost mojego kącika łuk w ścianie, za nim mała kuchnia, z małą lodówką, kuchenką, zlewem, piekarnikiem… kilka szafek na suche jedzenie, przyprawy…-całość bardzo minimalistyczna, dla dwóch osób nie potrzeba zbyt wielkiej kuchni. Za ścianą kuchni – łazienka, z ogromną wanną, sporym lustrem, pralką. Przyjazna Kubie niska ubikacja…

Widzę Kubę bawiącego się w tym pokoju z uśmiechem na twarzy i siebie siedzącą w dresie na kanapie. Widzę jego radosne oczy, pełne miłości. Widzę jak podchodzi i mnie przytula, mówiąc mi, że kocha i że jestem najwspanialszą mamą na świecie. Widzę jak się wygłupiamy, jak czytamy razem książki, oglądamy bajki. Widzę Kubę słodko śpiącego i siebie siedzącą przy laptopie, piszącą dla Was kolejny wpis. Widzę jak moje dziecko się rozwija, zdrowo rośnie, jak nie musi się o nic martwić, jak nie boi się niczego, ani nikogo… widzę nas spacerujących przed domem, Kubę podlewającego kwiatki i rzucającego we mnie śniegiem… widzę nas – spokojnych, bez lęku o to, że ktoś nieproszony wejdzie do naszego domu z butami…

Widzę siebie stojącą przed lustrem, szczęśliwą, spełnioną, bez lęku. Widzę dumną mamę z faktu, że zapewniła swojemu dziecku bezpieczne miejsce, o jakim sama zawsze marzyła…
  • uwielbiam do was wracac:*

    • :*

    • Anonymous

      Tak pięknie wzruszająco napisane :* Też marzymy o takim swoim kąciku, chociażby małym ciasnym ale swoim :)

  • Mam czasem podobne marzenie..

  • jakie to piękne, uwielbiam Was czytać bo Ty tak pięknie piszesz :)

    • dziękuję :)

    • Anonymous

      mam takie samo zdanie! powinnaś pisać pamiętnik i wydać z niego książkę! :)

    • hahaha ,kiedyś o tym myślałam :D

  • Anonymous

    Podoba mi się to jak piszesz.. Co prawda nie mówisz wprost o swoich „problemach”, czy zmartwieniach (za co bardzo Cię szanuję, nie ma co prać brudów w miejscu publicznym), ale zawsze mniej więcej domyśleć się można. Oczywiście nie do końca, jednak po dzisiejszym poście widać, że chciałabyś się od kogoś ostatecznie uwolnić, chyba nawet wiem od kogo i wcale się nie dziwię..

    Życzę Ci dużej dawki cierpliwości i wytrwałości. Ale i tego wewnętrznego spokoju-należy Ci się. Jesteś świetną matką, która dla swojego dziecka poświęciła dosłownie WSZYSTKO. Wiem, że nie każdy poradziłby sobie w takiej sytuacji psychicznie. Kuba, kiedy dorośnie i wszystko zrozumie- szczerze Ci za wszystko podziękuje. Wtedy zrozumiesz, że warto było przecierpieć.

    Trzymaj się kochana i głowa do góry. Może kiedyś uda Ci się stworzyć takie cudowne miejsce dla Waszej dwójki. Pozdrawiam, dobrej nocy.

    • bardzo ,bardzo ,bardzo dziękuję za miłe słowa ! :) :*

  • Anonymous

    „”noc się kiedyś skończy ,
    więc chodźmy zanim znajdą nas …”” -popłakałam się jak przeczytałam początek tej piosenki na koniec tak wzruszającego postu….to jak takie wyrwanie z pięknego snu i powrót do smutnej rzeczywistości…

  • piękne….tez mi sie marzy takie miejsce… tylko NASZE … :*

  • Anonymous

    Bardzo fajnie to napisałaś.. Tak marzycielsko, sentymentalnie, wzruszająco… :)

  • Anonymous

    Aż dziwne, że nie bierzesz udziału w kolejnej bloggerskiej wojnie. Myślałam, że lubisz Kasię z Ile’d Amour i będziesz jej bronić przed Makówką….

    • Anonymous

      Boże, skoro nic na ten temat nie napisała, to chyba jasne, że jej to wisi…?

    • lubię Kasię ,Makóweczki odwiedzam rzadko .nie zamierzam się jednak bawić w jakieś blogowe wojny ,aferki ,nie kręci mnie to .jedyne co mnie cholernie wkurza ,to tłumaczenie jakiegokolwiek złego słowa „zazdrością” .porażka ..

  • Uwielbiam Was ! <3
    Ten post jest świetny !
    Te opisywanie każdego pomieszczania , każdej rzeczy !
    Idealnie Kubusiowa Mamo !

  • Anonymous

    ale się pięknie Kubuś śmieje :)

  • Ja chciałabym stworzyć mały, malutki, trzyosobowy świat. Bez tego co smutne na co dzień. Chcę dać mojemu synowi coś najważniejszego. Rodzinę, która się kocha, której można zaufać, coś czego ja nie miałam.

  • Każda z Nas, Mam… chciałaby dać swojemu dziecku szczescie, radosc, milosc i przedewszystkim bezpieczestwo :) Rodzine, ktora zawsze bedzie :) i ktora nie bedzie dobrze wychodzic tylko na „zdjeciach”

    Mi czasami marzy sie miejsce, w ktorym bedziemy tylko My… gdzie nie zaznamy problemow… zmartwien..

    • dokładnie ,oby tych zmartwień nie było ! :)

  • :) jak tu miło:) i w końcu znalazłam mamuśkę w swoim wieku:) zapraszam do nas:)

  • Pingback: Kubusiowy pokój marzeń. | Mama KubusiaMama Kubusia()