GADŻETY DLA DZIECI

TESTERO- krzesełko PRACTICO.

Mama Kubusia11 comments636 views
Jakiś czas temu wybrani zostaliśmy do testów krzesełka PRACTICO firmy Caretero. Jak sprawdziło się u nas?

Plusy krzesełka:

Na początek, żeby było miło przedstawię Wam plusy krzesełka :

  • bardzo atrakcyjny wygląd, niebieskości i szarości – uwielbiam.
  • jest bardzo leciutkie, więc nawet taki słabeusz jak ja daje sobie radę. Krzesełko z Ikei, z którego korzystamy na co dzień, jest o wiele cięższe i o wiele mniej komfortowe w przenoszeniu z pokoju do pokoju.
  • bardzo łatwa w utrzymaniu czystości tapicerka. W dotyku przypomina ceraty niegdyś rozkładane na kuchennych stołach. Niezależnie od tego, czy przecieramy na sucho, czy na mokro – wszystkie nieczystości bardzo szybko znikają.
  • po złożeniu zajmuje bardzo mało miejsca. To bardzo ważna dla nas kwestia. Mieszkamy w bloku, mamy dwa pokoje. Pokój dzielimy z moim młodszym bratem, nie ma, więc za wiele miejsca. Krzesełko jest praktycznie niewidzialne, co udowodnię na zdjęciach poniżej. Dzięki temu również bardzo łatwo zabrać je ze sobą w podróż.
  • 5-punktowe pasy bezpieczeństwa. + zabezpieczenie przed samoistnym złożeniem. Przed rozłożeniem i złożeniem krzesełka, należy najpierw naprawdę mocno wcisnąć guziczek z blokadą, znajdujący się w krzesełku. Myślę, że to bardzo ważne, szczególnie przy tak szalonym dzieciątku, jakim jest Kubuś.
  • blat do jedzenia znajduje się na odpowiedniej wysokości względem dziecka.

Minusy krzesełka:

Niestety, jako że opinia ma być obiektywna – są też minusy , ale tylko dwa i to niezbyt znaczące.
  • Nóżki, na których krzesełko przylega do podłogi powinny być gumowe. Dlaczego? A dlatego, że nie każdy posiada w domu dywan. U nas w całym domu panele, w związku z czym krzesełko ślizga się gdziekolwiek bym go nie postawiła. Oczywiście nie jest to w żaden sposób denerwujące, czy uniemożliwiające korzystanie z niego. Jednak to taka moja mała sugestia. Gdyby były gumowe, idealnie przylegałyby do każdej powierzchni.
  • Oparcie krzesełka nie ma możliwości regulacji pozycji, jest lekko odchylone do tyłu, co świetnie sprawdza się przy małych brzdącach. Jednak roczne dziecko nie bardzo już chce się znajdować w takim położeniu. Nie jest to jednak jakaś przeszkoda – dziecko moje samo siedziało idealnie prosto, podpierając jedynie dolną część kręgosłupa.

Podsumowując : jesteśmy na TAK, krzesełko się u nas sprawdziło. Głównie ze względu na jego praktyczność, chyba nie bez powodu nadano mu nazwę Practico. Bardzo podoba mi się, że naprawdę niewiele miejsca zajmuje po złożeniu. Krzesełko z Ikei zajmuje prawie połowę wolnej przestrzeni jaka zostaje nam w pokoju, co utrudnia po prostu wszystko – Practico nawet nie widać. Kubek chyba też dobrze czuje się w krzesełku, nie zgłaszał żadnego sprzeciwu, gdy w nim siedział lub gdy był do niego wkładany. Tapicerka jest bardzo wygodna, miękka – a wiadomo, każdy przy jedzeniu lubi czuć się komfortowo. Z tego właśnie powodu, my nie używaliśmy załączonych do krzesełka pasów.

  • Anonymous

    Fajne to krzesełko, rzeczywiście chyba praktyczne bardzo. A Kubuś jak zawsze słodki. :)

    • dzięki -Kubuś stara się najlepiej jak potrafi ! :)

  • Fajne to krzesełko :) My mamy fotelik samochodowy z tej firmy

  • Dla mnie wygląda na trochę mało solidne ;/
    Pisałam już o tym u koleżanki na blogu :)
    Ale ma fajne połączenie kolorów !

  • Kolory – jestem na TAK.
    Jednak powątpiewałabym w solidność tych nóżek. Jakoś cienkie patyczki do mnie nie przemawiają.

  • Zajmuje strasznie mało miejsca po złożeniu! Ekstra jest! :D My testujemy z Caretero m.in. krzesełko ze stoliczkiem ;)

  • Rzeczywiście fajnie się prezentuje to krzesełko. My kupiliśmy Calineczce takie z którego jesteśmy bardzo niezadowoleni i najchętniej byśmy je wymienili na inne. :/

  • testowane przeze mnie bardzo ciężko się rozkładało,
    używałam całej siły by stanęło,
    nadaje się najwyżej do roku,
    potem dziecko jest do niego za duże,
    o tym pisałam u siebie :)
    oparcie też u nas było”poruszone”