PARENTING

Co potrafi Kubuś?

Mama Kubusia22 comments689 views
Czym pochwalić może się mężczyzna mojego życia, który w dniu dzisiejszym ma dokładnie 15 miesięcy i 11 dni ?
śWiadomość własnego ciała? Brzmi poważnie, ale nie wiem jak inaczej określić umiejętności Kuby, związane z tym, że potrafi pokazać, gdzie jest oko i nos – zarówno u siebie, jak i u innych osób. Czasami myli mu się jedno z drugim. Chętnie pokazuje też, gdzie nosek i oczko mają misiu, kotek i inne zabawki z buźką. Kuba wie, gdzie są nóżki i świetnie potrafi pokazać, jak nóżki tańczą i jak nóżki tupią. Kubuś wie też, gdzie ma rączki, potrafi machać nimi na zawołanie, potrafi robić „papa” – zresztą, już od dawna. Potrafi też tańczyć rączkami. Ów taniec polega na wymachach rękoma do środka i na zewnątrz – wygląda to naprawdę śmiesznie, może kiedyś Wam pokażę.
Komunikacja – coś, co wychodzi Kubie znakomicie! Komunikuje się z nami słownie i na migi. Słowa jakimi najczęściej operuje, to „mama”,„baba”,„dziadzia”, „beee” (kupka, albo coś brzydkiego, brudnego.),„dada” (jak chce pójść na dwór„),”dzidzi„(zamiast”dziadzia„),”buga, buga bum„(albo pojedyncze z tych sylab),”mimic„,”mini„,”mibibi„(zielonego pojęcia nie mam, cóż to może oznaczać, ale ostatnimi czasy Kuba powtarza to coraz częściej. Ktoś ma jakiś pomysł?). Potrafi śpiewać”dzy, dzy, dzy„ – czyli”dzyń, dzyń„z jego ulubionej smerfowej piosenki. No i jak wiadomo milion różnego rodzaju sylab, łączeń liter. Kuba mówi bardzo dużo, buzia mu się praktycznie nie zamyka. Oprócz tego uwielbia krzyczeć! Tak, krzyczeć, biega po domu i krzyczy z uśmiechem na twarzy. O, taka zabawa. Na migi potrafi pokazać praktycznie wszystko. Rzadko, kiedy nie wiem o co mu chodzi i bardzo mnie to cieszy. Potrafi też pokazać jak robi świnka, która zaraz po kaczuszce i kotku jest jego ulubionym zwierzątkiem.
Kuba potrafi na zawołania pokazać – jak się śmieje, jak się robi „brawo”, jak robimy „papa”, jak nóżki tupią, jak tańczą, potrafi pokazać jak cały tańczy. Pokazuje też jaki będzie duży – unosząc dumnie obie rączki wysoko do góry. Doskonale wie, gdzie w domu znajdują się odpowiednie rzeczy. Wie też o jakich rzeczach mówię do niego. Wie co to jest szklanka, talerz, łyżka, kubek, picie, jedzenie, huśtawka, buty, czapka… praktycznie z odnalezieniem wszystkiego dobrze sobie radzi. Poproszony – wszystko przynosi. Wie, gdzie jest łazienka i że tam mama robi siusiu. Wie, gdzie kuchnia i że tam przygotowujemy „niam, niam” (jedzenie). Wie, gdzie jest pokój, w którym śpimy i w którym znajdują się pieluszki, które poproszony dumnie przynosi. Kiedy ma pełną pieluchę lub, kiedy zrobi kupę – sam przynosi mi czystą pieluszkę, wiadomo w jakim celu. Potrafi wspinać się po schodach i wchodzić w ciasne zakamarki.
Odnośnie łazienki – ulubionym zajęciem Kuby jest wrzucanie wszystkiego do muszli klozetowej lub do wanny. Tym sposobem wielokrotnie utopił już papier toaletowy, a w nowy rok – uśmiercił komórkę mojej mamy. Kiedyś wyciągnął wszystkie ubrania z kosza na brudną bieliznę i wrzucił je do wanny – żebyście widzieli, jaki był dumny… :) W kuchni uwielbia zaglądać do szafek, a grzebanie w pralce to prawdziwa przyjemność. Trzepanie drzwiami piekarnika i szafek to jedno z ulubionych zajęć. Mistrzostwem świata jest jednak zaglądanie do lodówki. Niestety Kubuś dosięga już do blatu w kuchni, więc jeśli coś znajduje się na krawędzi – jest w stanie to sobie ściągnąć. W pokoju – świetnie i bezproblemowo wchodzi na łóżka, fotele, stoły. Ostatnio coraz częściej wchodzi do szaf – różnych. Uwielbia wyciągać z szafy odkurzać i bawić się nim. To samo z huśtawką stojącą za drzwiami pokoju. Świetnie radzi już sobie z zamykaniem i otwieraniem drzwi, szuflady i szafy opanował już dawno temu.
Naśladownictwo – Kuba potrafi naśladować wiele rzeczy. Wie, gdzie włączyć komputer, a gdy dorwie się do niego – naśladuje dorosłych : mianowicie, najpierw rączkami przebiera po klawiaturze, potem rusza myszką i tak w kółko. Wie jak trzymać komórkę, by rozmawiać i często, gdy dorwie się do jakiejś udaje, że rozmawia. Potrafi umyć ząbki – sam, nawyk ten ćwiczymy od kilku miesięcy i Kuba świetnie sobie radzi. Potrafi umyć włosy – oczywiście po swojemu, ale próbuje. Hmm, oczywiście bez mamy ani rusz. Wie co to znaczy „dać buzi”,„ukochać” (przytulić), dać „cześć”, przybić „piątkę”. Bez problemu dobierze się do mleka – choćbym nie wiem jak zakrytą koszulkę miała ubraną, poradzi sobie za każdym razem. Picie mleka w pozycjach naprawdę dziwnych również opanował do perfekcji.
Zabawa : potrafi układać klocki, pisać, rysować. Wciskać klawisze w organkach – udając, że gra sam. Oczywiście do zabawy służą mu najczęściej rzeczy, które zabawkami nie są. Rozpoznaje na zdjęciach siebie i najbliższych. Z rzeczy mniej przyjemnych : potrafi doskonale ciągnąć mnie za włosy i gryźć. Jest w tym mistrzem… Właściwie jak tak siedzę i wyliczam co potrafi mój mały mężczyzna, to chyba łatwiej byłoby mi napisać, czego nie potrafi. Wiem, że pewnie i tak zapomniałam o ponad połowie rzeczy. :) Kuba zaskakuje mnie codziennie, pokazując mi swoje nowe umiejętności.
A jak u Was to wygląda? Wasze dzieciaczki chętnie uczą się nowych rzeczy, czy są raczej oporne?
  • Anonymous

    pisać i rysować dziecko mające 15 mc? jeszcze dobrze nie mówi a już pisze?

    • no po swojemu :) świetnie posługuje się długopisami ,chętnie pisze na tablicy magnetycznej :) wiadomo ,że nie miałam na myśli pisania litera i rysowania kotków ;)

    • Anonymous

      no właśnie no bo już wystraszyłam się że moje prawie 4-letnie dziecko jest jakieś zacofane

    • hehe :)

  • ama

    masz powody do dumy :) masz zdrowego i aktywnego syna ktory poznaje swiat :)
    u nas jest troszke inaczej… ale nie chce tu opisywac swoich problemow…

  • Zdolniacha :) O tak ciągnięcie za wlosy i gryzienie skądś znam :P
    Moja Polka ma 19 miesięcy, wypowiada ponad 50 słów, średnio radzi sobie z jedzeniem łyżeczką, potrafi sama sobie włączyć muzykę na dvd, jeśli jest akurat ustawiona płyta i jeszcze podgłośni jak jej za cicho :P Potrafi pokazać różne rzeczy w książeczkach, wie co jest duże a co małe. Zęby też myje sama, nie daje sobie pomóc nawet :) Oj wiele rzeczy potrafi, dłuuuuugo by wymieniać

  • zdolny chłopczyk :)

  • Wspanialego i zdolnego masz synka:) nie mam pojecia co to znaczy mimi, ale my tez ostatnio mamy problem i nie mozemy rozszyfrowac co to znaczy kogi kogi (jakos tak) xD

    • „kogi kogi” … hmmm ,szczerze mówiąc ,nic nie przychodzi mi do głowy . :D

  • jak ten czas leci i zdolniacha z niego. My ostatnio Amelke przygotowujemy do kolędy o juz wychodzi jej całkiem nieźle Amen. Najlepij jej to wychodzi jak chcemy iść spać rooms składa raczki I po swojemu mówi amen I tak do znudzenia :-D

    • haha ,o właśnie ,AMEN KUBUŚ TEŻ POTRAFI ! :D

  • Wiki też mnie gryzła na tym etapie,ale zastosowałam metodę „Ja Ci pokażę”. Ugryzłam ją też,zapytałam czy boli i powiedziałam,że mamusię i innych tak samo boli i nie jest to miłe ,popłakała się ,zrobila mama „bebe” i już więcej nie gryzła nikogo :D

  • Lubię czytać, jak mamusie chwalą się dokonaniami swoich dzieci;) Widać, że jesteś z niego strasznie dumna;)

  • Mądry i bystry chłopiec ;)

  • fajny bystry chłopak :-)