ZDROWIE

Czy wiesz co pijesz?

Mama Kubusia20 comments297 views
kiedyś nie zwracałam uwagi na to ,co biorę do ust .miało smakować ,miało przyjemnie pachnieć .tyle .nie wymagałam niczego więcej .odkąd jednak pojawił się Kubuś zmieniłam podejście .przestałam pić wodę bezpośrednio z kranu ,rzadziej sięgałam po napoje gazowane .

dzięki Dafi mogę przybliżyć zarówno sobie ,jak i Wam temat filtrowania wody .temat ,który do niedawna był mi zwyczajnie obojętny .do niedawna Kubie kupowałam albo soki ,albo wodę niegazowaną dla dzieci .ale przecież finansowo wykończyć się można przez te napoje .wróciliśmy do herbatek ..ale tak ..weź gotuj matko tą wodę ,czekaj potem aż ostygnie by dziecku podać ..choć teraz nie tak źle ,bo chłodniej .ale latem ? udręka .świetnym rozwiązaniem jest więc dzbanek z filtrem firmy Dafi ,do którego wystarczy wlać wodę i już po chwili mamy zdrową ,czystą wodę .
wiecie co przekonało mnie do nie picia wody bezpośrednio z kranu ? kamień .a raczej wizja kamienia znajdującego się z kranie .przecież nie wymieniamy kranu co dwa dni ,prawda ? rury ,którymi woda do nich płynie z pewnością również do najczystszych nie należą .i co ? mam pić cały ten syf ? nie dość ,że woda sama w sobie pewnie jakieś bakterie zawiera ,to jeszcze zbieranina syfu z rur ? i jeszcze dziecku mam to podać ? świadomie ? nie ,nie ,nie .właściwie tak samo jest z czajnikami elektrycznymi .niby używamy odkamieniaczy i innych cudów na kiju ,a prawda jest taka ,że nigdy nie wyczyścimy grzałki tak na sto procent .dowód ? wypolerujcie sobie szklankę ,tak dokładnie ,a potem wlejcie do niej przygotowanej w czajniku wody i odstawcie do ostygnięcia .zauważyliście ,że na wierzchu wody tworzy się warstwa ..dziwnego „czegoś” ? takie płytki  prawie przeźroczyste ? pomyślcie ,ile wypiliście już tego do tej pory ..i co ? -obrzydlistwo .

jak to działa ? bardzo prosto ,nawet dziecko jest w stanie przygotować sobie taką czystą wodę -jest dzbanek ,ładny dzbanek -dostępny w różnych kolorach .do dzbanka wkładamy filtr ,którego jedyną wadą jest fakt ,że po miesiącu trzeba go wymienić . ;) do dzbanka wlewamy wodę ,a filtr już robi swoje .przefiltrowaną wodę można już pić ,można podać dziecku bez wyrzutów sumienia .
szczerze powiem Wam ,że zawsze myślałam ,że filtrowanie wody do czasochłonne zajęcie .że kapie może pół szklanki wody na godzinę ,że taki proces wymaga czasu .nawet nie wiecie jak bardzo się myliłam ! woda przepływa przez filtr bardzo szybko i już po chwili mamy pełny dzbanek czystej wody .a przy okazji dziecku można pokazać ,jak woda ładnie ścieka .Kuba był bardzo zainteresowany .

specjalny guziczek i ledowa żarówka informują nas o tym ,kiedy mamy wymienić filtr .wiadomo ,nie każdy zapisuje w kalendarzu ,czy notatniku dzień ,w którym wsadził nowy filtr do dzbanka .kiedy filtr straci swoją ważność (po miesiącu) -lampa zacznie migać na czerwono ,to sygnał ,że czas sięgnąć po nowy wkład filtrujący ,który na szczęście nie jest drogi .
a Wy używacie filtrów wody ? czy raczej podchodzicie do tematu z przymrużeniem oka ?
  • Anonymous

    My też filtrujemy wodę z Dafi :)

  • Ja kupuję wodę w sklepie. Królikowi muszę podawać wodę z małą zawartością wapna. No i taką wodę też ciężko dostać.
    Szkoda, ze nie napisałaś jak to cenowo wychodzi, bo mnie ciekawi.
    Może jak będę na swoim to kupię coś takiego, bo teraz nie da rady. Ojciec by się czepiał, ze kolejna pierdoła stoi w domu.

    • Anonymous

      Ja też używam dzbanka filtrującego,ale właśnie żeby było taniej kupiłam nie Dafi tylko Zelmer (jakościowo ma gorszy plastik,ale mam go już 2 lata) Coś takiego jak pod tym linkiem:http://allegro.pl/filtr-dzbanek-do-wody-zelmer-340-00-wklad-i3917280115.html Nie ma tam też diody ani elektronicznego wyświetlacza, ale można ręcznie ustawić datę założenia filtra i tylko pilnować,żeby wymienić za miesiąc.Za to filtry o wiele tańsze ( od 7-8 zł jak jest promocja za orginalny lub tyle samo za podróbę,ale tu można się naciąć,więc raczej nie polecam)

    • Anonymous

      Ja od dłuższego czasu używam Dafi i jestem bardzo zadowolona! Filtry są w wyjątkowo niskich cenach, starczają na miesiąc. Moi znajomi kupują je nawet do dzbanków innych producentów, gdyż doskonale do nich pasują, a na dodatek są tańsze, a jakość wody wyśmienita! Kiedyś widziałam dzbanek Dafi w jednej z sieci za 4,99!!!! Rewelacja! Ja jestem wierna Dafiemu!

    • :) ja póki co również jestem zadowolona .

  • My używamy dzbanka filtrującego brita i do tego mamy jeszcze w domu czajnik z tym filtrem w środku. Minus czajnika jest taki, że można tylko pół litra wody zagotować.Cenowo też tragedii nie ma, często są promocje na te filtry to wtedy robię zapas:) ogólnie jestem zadowolona z brity, kawa czy herbata faktycznie inaczej smakują :)

  • Bardzo przydatna rzecz. Też muszę sobie sprezentować .

  • również używamy dzbanka filtrującego ;)

  • My również filtrujemy wodę ale nie z Dafi(m) akurat:) jest też zupełnie inna w smaku:)

  • W Irlandii na szczęscie póki co nie trzeba.Aczykolwiek z kranu nie piję,choć mówią że można.

    • aż taką super wodę i czajniki tam macie ?! :O

  • faktycznie, taka filtrowana woda smakuje lepiej. plusem jest też brak kamienia.
    wodę filtrujemy od 3 lat filtrem Brita

  • My kupujemy wodę w butelkach- gazowana,niegazowana i smakowe czasami

  • Filtrację popieram całym sercem. Ja mam akurat taki montowany pod zlew w kuchni z Bregusa.- na moje potrzeby idealny, ale oczywiście wszystko zależy od tego, ile wody nam potrzeba :) z tymi dzbankowymi to fajnie, żeby były jak najmniej przezroczyste, aby do wody nie dostawało się światło, bo wtedy filtracja na nic ;) Ja się bardzo cieszę, bo to całkowicie rozwiązało problem dźwigania ciężkich zgrzewek z wodą. Używam przefiltrowanej wody do zupy, kaw, herbat soków, mycia owoców – fantastyczne i bardzo przydatne. Pozdrawiam i życzę dużo zdrówka :)