MATKA TEŻ CZŁOWIEK

Poznajcie mnie lepiej!

Mama Kubusia35 comments836 views
czego jeszcze na pewno o mnie nie wiecie ?
dziś post o tym ,co lubię ,co mnie inspiruje ,co wywiera na mnie ogromne wrażenie ,co kształtuje moje poglądy .dowiecie się jakie ubrania lubię ,jakiej muzyki słucham ,jakie gwiazdy są dla mnie prawdziwą ikoną stylu ,a czego nie znoszę .

ubrania ?
szczerze mówiąc nie interesuje mnie to ,co jest teraz modne ,co jest mówiąc potocznie „na topie” .wybieram dla siebie takie ubrania ,które po prostu mi się podobają i które pasują w wykreowaną w mojej głowie wizję ,która nie jest jasno określona .czasem lubię ubrania strasznie dopasowane ,obcisłe wręcz ,które idealnie podkreślają moją figurę .innym razem wolę założyć ogromną koszulkę oversize , by czuć się po prostu na luzie .kolory ? czerń ,szarość i wszelkiego rodzaju pastele (głównie mięta i pastelowy róż) .strasznie urzekają mnie rzeczy ,określane szeroko pojętym tagiem ‚japan style’ .jednak niestety w moje gusta naprawdę ciężko trafić .jedno czego nienawidzę po prostu ,to sytuacja kiedy ktoś chcąc zrobić mi prezent -kupuje mi ubrania ,bez wcześniejszego uzgodnienia tego ze mną .przez prawie dwadzieścia pięć lat ,które przeżyłam na tym świecie – jeden jedyny raz spodobało mi się ubranie ,które dostałam w formie niespodzianki ,był to szary sweterek w kokardki ,który dostałam od mamy będąc w ciąży .tak samo mam z Kubą ,czasem do szału doprowadza mnie fakt ,że ktoś kupił mu jakieś ubranie ,które oczywiście często mi się nie podoba i nijak ma się do wizji stylu Kuby ,którą sobie nakreśliłam .kocham serduszka ,kropki ,kokardy ,koronki .
buty ?
z butami u mnie ciężko .dlaczego ? przede wszystkim ze względu na rozmiar ,który noszę ,a jest to 36 lub 37 .mam nawet jedne różowe trampki w rozmiarze 35 .lubię trampki ,ale niskie ,nienawidzę takich za kostkę .uwielbiam baleriny ! uważam ,że to najlepsze buty na świecie ,idealnie pasujące do wszystkiego ,zawsze .kocham botki na koturnie .nienawidzę z kolei butów odkrywających palce ,obrzydzają mnie .ogólnie  mam wstręt do stóp ,nienawidzę ich ..ani swoich ,ani cudzych .nie lubię też ,kiedy ktoś dotknie mojej stopy ,nawet przypadkiem ,doprowadza mnie to do szału (to samo mam z włosami -moje ,nie dotykać !).a gdy przypadkiem zdarzy mi się dotknąć czyjejś stopy ,to dreszcze przechodzą mnie po całym ciele ! fu !  .wyjątkiem są stópki Kubusia ,które uwielbiam ! w swojej szafie mam sporo par butów : trzy pary trampek (różowe ,szare i czarne) ,dwie pary balerinek (czarne i turkusowe) ,dwie pary sandałów (czarne na koturnie i zwykłe z cholewką beżowe) ,dwie pary adidasów (mojej ukochanej firmy Etnies) ,jedne japonki ,brązowe na koturnie (zimowe) i czarne emu ,które kocham najbardziej .
dodatki ?
biżuterię uwielbiam ,pewnie jak większość kobiet i staram się nigdy z niej nie rezygnować .kocham kolczyki ,łańcuszki ,bransoletki ,pierścionki ,zegarki ,torebki i okulary przeciwsłoneczne .lubię delikatną ,ale wyraźną biżuterię .coś mocniejszego ewentualnie na nadgarstkach .największego fioła mam chyba na punkcie bransoletek .paradoksem jest ,że mimo swojej miłości do biżuterii -nosze ją głównie latem .
kocham piercing .swego czasu miałam na twarzy jednocześnie cztery kolczyki ,wszystkie w okolicach ust .przez kilka minut miałam nawet septum (kolczyk w przegrodzie nosowej) ,ale po prostu uznałam ,że mi nie pasuje .miałam tunele (w jednym uchu 10mm ,w drugim 16mm) i chwilami zastanawiam się nad powrotem do nich .wszystkie kolczyki zawsze robiłam sobie sama ,w życiu nie udałabym się do salonu specjalizującego się w tej dziedzinie .w sprawach związanych z moim wyglądem ufam wyłącznie sobie i nigdy nie pozwoliłabym nikomu się dotknąć (wyjątkiem są oczywiście tatuaże ,których niestety nie jestem w stanie wykonać sobie sama ,a szkoda !) .
autorytet kobiecości ?
są trzy kobiety ,które inspirują mnie (lub inspirowały) – całą swoją osobą ,stylem ,twórczością .dwie pierwsze panie do Marilyn Monroe i Audrey Hepburn .oddałabym wszystko by móc żyć w czasach ich świetności ,uwielbiam tą epokę .ubrania ,które nosiły były po prostu cudowne ,ówczesna muzyka do balsam dla uszu .do tego wdzięk ,klasa ,elegancja ,ogromna uroda ,ogromne talenty .te dwie panie zawsze kojarzyły mi się i kojarzyć będą z ideałem kobiety ,wzorem kobiecości .nie wiedzieć czemu ,trzecią inspirującą mnie kobietą ,jest totalnie niepasująca do dwóch pozostałych – Anja Rubik .wielbią ją ,jej boską figurę ,która od wielu już lat jest dla mnie przykładem ideału .domyślam się ,że wiele z Was za nią nie przepada ,co oczywiście rozumiem z racji tego ,że każdy ma po prostu inny gust i co za tym idzie -lubi co innego .gdybyśmy wszyscy wyglądali tak samo ,lubi to samo i mieli te same priorytety -świat zwyczajnie byłby nudny i nikomu nawet nie chciałoby się czytać blogów .
muzyka ?
mój gust muzyczny jest ..hmmm ,bliżej nieokreślony .czasem lubię posłuchać dobrego rapu ,czasem odpływam przy kawałkach Marilyna Mansona ,a innym razem włączam porządne dubstepy ,czy electro .ostatnimi czasy ,właściwie odkąd Kubuś pojawił się na świecie -muzyki słucham zdecydowanie mniej .są jednak przeboje ,których mogłabym słuchać całe dnie i nigdy mi się nie znudzą .są artyści ,których pewnie nigdy nie przestanę kochać .są dźwięki ,które wywołują u mnie dreszcze .o czym mówię ? muzyka lat 30′ i 40′ ..Elvis ,Beatles’i ,Marilyn ,the Chordettes ..raj dla uszu . :)

film ?
są filmy ,do których wracam ,są też takie ,na które żałuję poświęconego czasu .moimi ulubionymi jednak na zawsze pozostaną : Requiem for a Dream ,Breakfast at Tiffany’s ,Veronika decides to Die ,Black Swan ,The Devil wears Prada ,8 Mile i The Ring .lubię też całą sagę Zmierzch ,oraz Egzorcyzmy Emily Rose .
inspiracje blogowe  ?
jak pisałam kilka postu wcześniej ,są blogi ,do których zaglądam chętnie .nie ma jednak bloga ,który byłby dla mnie w chwili obecnej swojego rodzaju wzorem i podejrzewam ,że już takiego nie będzie .nie ma bloga ,któremu chciałabym ,by mój blog dorównał ,lub by poszedł w podobnym kierunku .w życiu odkąd pamiętam zawsze chodziłam własnymi ścieżkami ,tak samo było ,jest i będzie z blogiem .indywidualizm .
makijaż ? włosy ?
prawdę mówiąc nie używam zbyt wielu kosmetyków .dobry podkład (używam matującego Lirene) ,porządny tusz do rzęs (używam Maybelline) i przede wszystkim czarny eye-liner (ostatnio uwielbiam ten firmy Miss Sporty) -to zdecydowanie wystarczy mi do szczęścia .ewentualnie jakiś delikatny błyszczyk ,czy pomadka ochronna ,która zimą jest po prostu niezastąpiona ! z kosmetyków do włosów używam jedynie szamponu ,odżywki i sporej ilości lakieru .ze sprzętów -czasem suszarki i obowiązkowo prostownicy ,bez której nie wyobrażam sobie życia .
jaka jestem ?
z pewnością szczera i pewna siebie .znam swoją wartość ,wiem czego chcę ,wiem jak to osiągnąć i  potocznie mówiąc nie dam sobie w kaszę dmuchać .nigdy nie pozwolę skrzywdzić ,ani obrazić mojego dziecka -za niego jestem gotowa biegać z bejsbolem po mieście .bywam niemiła i wredna i to całkiem często ,małego tego -lubię to ,lubię wymianki słowne ,chamskie docinki .jeśli coś mi się nie podoba ,mówię o tym wprost ,często bardzo dosadnie .mam niewyparzony język ,czasem mówię  szybciej niż myślę .staram się ,by wszystko było tak ,jak ja tego chcę (oczywiście w zgodzie z moim sumieniem) .jednak z drugiej strony jestem bardzo wrażliwa i naprawdę niewiele potrzeba ,by sprawić mi przykrość -na szczęście tylko garstka osób wie ,jakie są moje słabe punkty i jak w nie uderzyć .
tematy ważne i poważne ?
aborcja – jestem na zdecydowane nie dla „panienek” ,które aborcję traktują jako jedną z metod antykoncepcji ..in vitro – jestem zdecydowanie na tak dla rodzin ,dla których to naprawdę ostateczne rozwiązanie .kara śmierci – słuchając o zabójstwach i krzywdzie dzieci ,cały czas zastanawiam się ,dlaczego w ogóle ją zniesiono ? narkotyki – uważam ,że wszystkiego można w życiu spróbować …i tylko spróbować ,teraz już nie toleruję nawet okazjonalnego przypalenia trawki .eutanazja – prawdę mówiąc …mam podzielone zdanie ,z jednej strony dlaczego nie ,ale gdyby sytuacja dotyczyła kogoś mi bliskiego ? ..no właśnie ..
czego nie toleruję i nienawidzę u ludzi ?
przede wszystkim kłamstwa ,które zawsze ,ale to zawsze ma krótkie nogi i ujrzy światło dzienne .nie zrozumiem tego fenomenu nigdy ,a obserwuję go przez cały czas .wolę usłyszeć najgorszą i najbardziej bolesną prawdę ,niż żyć karmiona słodkimi kłamstwami .dlatego też jestem sama .nie znoszę  cwaniactwa ,szpanerstwa – na samą myśl aż się we mnie gotuje i gdybym mogła ustawiłabym takich ludzi w rządku na odstrzał .nie znoszę rasizmu ,ale zarazem nie podoba mi się panoszenie się muzułmanów ,budowanie  synagog ,meczetów i tego typu rzeczy -irytuje mnie to strasznie .drażni mnie obnoszenie  się pieniędzmi i uważanie się przez niektórych ludzi za „lepszych” ze względu na status materialny .czego nienawidzę najbardziej – hipokryzji naszego rządu : z jednej strony rzekoma polityka pro-rodzinna ,a z drugiej strony 77 zł zasiłku rodzinnego ? Panie  Premierze ,haaaaaaaloooo ,czyta Pan to może ? pewnie nie ,ale może czas na jakieś zmiany ,bo przepraszam co mam do cholery za to kupić ? skoro chcemy równać się z UE w kwestii systemu i poziomu edukacji ,to dlaczego nie zrównamy wysokości świadczeń rodzinnych ? no nóż mi się w kieszeni otwiera ,więc kończę ten temat …
  • Świetnie napisane… Bardzo barwna i konkretna postać tutaj się zarysowała :) Super.. lubię ludzi Jakichś…tacy mgliści są … no właśnie, jacy? Gust filmowy jak widzę bardzo zbliżony do mojego :).. A co do zasiłków w PL… na waciki starczy.. a z resztą radź sobie matko sama…szkoda słów….

  • Fajnie jest poznać mamę od strony nie bycia mamą :)

  • Anonymous

    Karolina jesteś trochę podobna do mnie w pewnych kwestiach pozdrawiam…ANETA S.

  • świetny post, super się czytało ;D no i trochę się dowiedzieliśmy o tobie :***

  • Bardzo ciekawie piszesz :) Z przyjemnością przeczytałam Twojego posta.

  • extra opisane;)

  • ja tez kocham Elvisa,ale to raczej lata 50,60 i 70 te a nie 30 ,40 te :)pozdrawiam!

    • lata 30′ i 40′ osobno i Elvis osobno ! ;) pozdrawiam .

  • świetny pomysł z tym postem…a z Ciebie to charakterna kobitka :)

  • Ciekawa ta Mama Kubusia ;)
    pozdrawiamy

  • Fajna z Ciebie mama i kobieta. miło Cię poznać od tej strony.

  • Czyta się świetnie :)))

  • Anonymous

    Karolino, sposób w jaki piszesz jest niesamowicie nieczytelny (mówię o zasadach interpunkcji i ortografii, nie o treści). To sprawia, że chociaż chętnie bym przeczytała dłuższy tekst, nie robię tego lub sprawia mi to trud.

    Przed znakami interpunkcji nie stawiamy spacji, robimy to za nimi! Po kropce stosujemy dużą literę.
    Rozumiem, że każdy ma prawo do błędu, jednak zakładam, że jesteś świadoma tego, że interpunkcje stosujesz bardzo niepoprawnie.

    Potraktuj to jako przyjazną, konstruktywną krytykę, bo życzę Tobie i blogowi jak najlepiej.

    • w ten sposób w internecie piszę od wielu lat ,robię to świadomie i z pewnością nie zamierzam tego zmieniać . :)

    • Anonymous

      Ale dlaczego obrałaś taki styl? Strasznie ciężko się to czyta…

    • szczerze ? nie wiem ,właściwie nie pamiętam -musiałabyś mnie o to spytać tak z sześć lat temu . ;)

    • Anonymous

      a jednak zmieniłaś, brawo! tekst „sam się czyta” :)

  • Tak trochę jakbym czytała o sobie ;) pozytywnie ;) pozdrawiam ;)

  • Jesteś bardzo ciekawa :)

  • no i tak trzymaj!:) pewna siebie i świadoma kobieta i matka! a przy swej wredotowatości sympatyczna;)

    • dzięki ! :) ojj ,bo ja jestem miła ..dopóki ktoś mnie nie zdenerwuje … :D :D

  • Świetny post! Miło poznać Cię trochę bliżej :)

    • ;) warto wiedzieć chyba ,z kim ma się doczynienia ? :D