MACIERZYŃSTWOZDROWIE

Jak chorować i nie zwariować?

Mama Kubusia16 comments216 views
Nie śpię od 4:20, Kuba nie śpi równo od 6:00. Mnóstwo łez, krzyku, pisków, bezsilności, kataru, duszącego kaszlu i wysokiej temperatury. Niewiele mniej niesmacznych lekarstw. Nie wiem za jakie grzechy przyplątała się do nas ta okropna choroba, ale marzy mi się jej koniec.

Kubuś ma zapalenie oskrzeli. Pomimo łez i złości- jest naprawdę bardzo dzielny. Aktualnie siedzi sobie z pudełkiem i ogląda znajdujące się w nim swoje skarpetki, majtki i rajstopki. Rozmawia sam ze sobą. To nic, że katar ścieka co chwilę aż do ust. To nic, że na jego czole można by usmażyć jajecznicę. Obudził się punkt szósta. Totalnie nie w jego stylu, gdzie normalnie najwcześniej wstaje po dziesiątej. Wiedziałam już, że jest źle. Zresztą wiedziałam wcześniej, sama obudziłam się o 4:20 i pilnowałam jego temperatury. Czekałam aż się obudzi, by podać mu czopek. Nie chciałam robić tego na śpiocha, bo wiem jak bardzo tego nie lubi. 
Mamy trochę lekarstw i minimum dziesięciodniowe uziemienie. Jeśli Kubie przez ten czas się poprawi- będziemy wolni. Mam nadzieję, że tak będzie, ponieważ teraz nasza obecność na spotkaniu blogerek w Chłapowie, które odbędzie się 8 marca stoi pod ogromnym znakiem zapytania. A szkoda, mam ogromną ochotę spotkać się ponownie z Gosią, no i wreszcie Kubulka by poznała! Mam nadzieję, że lekarstwa szybko zaczną działać i za kilka dni wrócimy do normalności.
Pamiętajcie, że tylko do północy czekam na ostatnie zgłoszenia w konkursie, w którym do wygranie drewniany rowerek biegowy marki Tup-Tup. Szczegóły tutaj {klik}. Wyników prawdopodobnie nie podam Wam zaraz po północy. Fizycznie nie dam rady przeczytać tylu zgłoszeń na raz,  a co dopiero w sekundę wybrać najlepsze. Przeczytałam kilka i na tym zakończyłam, bo wiem, że będzie niezwykle ciężko z pośród tylu fajnych wierszy wybrać ten jeden jedyny. To nie jak wybieranie zdjęć w konkursie, gdzie patrzysz, zastanawiasz się, które najbardziej Ci się podoba i je nagradzasz. Przy wierszykach jest nieco trudniej. Niestety.
A co do konkursów ze zdjęciami. Lada moment ruszamy z konkursem pod tytułem: „Moja książka i ja”. Temat dość prosty, dlatego mam nadzieję, że będę mogła liczyć na Was w kwestii zgłoszeń. Nagrody są naprawdę rewelacyjne i sama Wam ich zazdroszczę. :)

Miłego popołudnia!
  • niestety choroba dopada często w najmiej oczekwiwanym momencie .. dużo zdrówka dla Kubulka :* i duzo zdrówka dla jego dzielnej i superowej mamuśki :*

  • Anonymous

    zdrowiejcie Kochani zdrowiejcie ! My na szczęście jesteśmy pogodoodporne !

    • Tylko, że pogoda to akurat cudowna! Wiosna!

    • Anonymous

      Z tego co czytałam to choroba rozwinęła się po zakupach ( centrum handlowe ?) i szczepieniu.Pewnie złapaliście coś będąc na zakupach (duze skupisko ludzi nie zawsze zdrowych),a Kubuś miał później ch szczepienie,które dodatkowo go osłabiło :(

  • Ojjj *.*
    Zdrowiejcie kochani ,zdrowiejcie ,bo macie być na Spotkaniu,wszystkie chcemy waszej obecności. :*
    Chcę Kubulka poznać i Ciebie bardziej,bo te 5 minut pod blokiem było mi mało :D

  • zdróweczka kochani!! taka piękna pogoda a Wy w domku musicie siedzieć :( jestem ciekawa czy wygramy, bo akurat przymierzam się z takim prezentem na Zuzi urodzinki za miesiąc ; ))
    A Wy się kurujcie!! :*

  • Zdrówka Wam życzę!!! Oby szybciutko minęło, nie ma nic gorszego, niż chore dziecko…

  • Wstrętne choróbsko, fabian teraz ma teraz wysypkę bostońską, na szczescie to nie ospa choc tak myslalam… Zdrówka!

  • bidulek :(
    dużo zdrówka dla Was ! :****

  • Zdrowka jesteście dzielni.
    My jeszcze dopiszemy wierszyk bo juz ułożony tylko muszę dorwać komputer bo w telefonie zle sie pisze.
    Trzymajcie sie!

  • Anonymous

    Duuzo zdrówka dla Was..u nas tez prawie szpital, :/ 2 dzieci na antybiotykach, ja walcze z bólem gardła..ehh, gdyby jeszcze leki były za darmo…mam nadzieje, ze to ostatnie chorowanie tej zimy ;) pozdrawiam słonecznie
    Klarysa G.

  • Niech Kubuś szybko wraca do zdrowia. Wiem co to znaczy jak śpiki pasa sięgają.:-)

  • Życzymy zdrówka Kubusiowi. Choróbsko to paskudna sprawa…my też to wiemy bo niedawno jeszcze gardełko bolało.