BIBLIOTEKA MAŁEGO CZŁOWIEKAKONKURSY

Fotoksiążka Kubusia +KONKURS.

Mama Kubusia19 comments795 views
Dotarła. Mamy ją. I żeby nie było, że jesteśmy egoistami- przy okazji mamy też coś dla Was.

Wczoraj pisałam o tym, jak łatwo i szybko można stworzyć własną fotoksiążkę, a już dziś odwiedził nas kurier, wręczając mi do rąk naszą. Czytając wcześniej o fotoksiążkach zastanawiałam się- co takiego w nich niezwykłego? Czym różnią się od zwykłych albumów ze zdjęciami? Teraz już wiem. Dotykałam, strona po stronie. Zdjęcie, po zdjęciu. Jest cudowna. Zdjęcia świetnej jakości. Chyba śmiało mogę powiedzieć, że to teraz nasza ulubiona (foto)książka. ;)
Kuba musiał ją obejrzeć. Podczas otwierania paczki był bardziej podekscytowany niż ja sama. Oglądanie fotoksiążki sprawiło mu wielką frajdę. Pokazywał paluszkami poszczególne jej elementy. Uśmiech nie schodził mu z buźki. Ale co się dziwić? Kubuś uwielbia książki, a teraz ma taką z własnymi zdjęciami. Chyba każdy byłby zadowolony? :)
Nie będę wiele pisać, bo by w pełni oddać urok fotoksiążki- trzeba ją zobaczyć, dotknąć. Dotknąć palcem każdego uśmiechu, spojrzeć w każdą parę oczu. Trzeba poczuć te emocje. :)
Przy okazji razem z PRINTU mamy dla Was niespodziankę, w postaci dwóch bonów. Jeden o wysokości 100zł (do zrealizowania przy zamówieniu za kwotę minimum 101zł), drugi w wysokości 50zł (do zrealizowania przy zamówieniu powyżej 51zł). 
Co należy zrobić, by stać się właścicielem jednego z bonów? Należy polubić fan page Mamy Kubusia, oraz PRINTU, oraz publicznie udostępnić plakat konkursowy dostępny TUTAJ.
Następnie pod tym wpisem w komentarzu odpowiedzieć na pytanie: Jaką przewagę mają fotoksiążki nad tradycyjnymi albumami? W komentarzu podajcie również swoje imię i nazwisko, oraz link do Waszego profilu na Facebooku. Bawimy się do 30 marca (niedziela) do godziny 23:59. Wyniki jak zawsze możliwie najszybciej. ;)
Powodzenia! :)
  • https://www.facebook.com/patrycja.lidia.cecylia
    Patrycja Pater

    Dlaczego maja przewage? Otoz uniemozliwiaja „dzielenie sie zdjeciami”, mam na mysli wykradanie zdjec z albumu, lub nieprzemyslane rozdawanie ktorego pozniej sie zaluje. Uwazam to rowniez za bardziej praktyczne, zajmuje mniej miejsca a wiecej w sobie kryje, przyjemnosc z ogladanis rosnie! Do tego mozliwosc szybkiego projektowania jest swietns, nie kazdy w koncu ma czas i talent na wycinanki z papieru :)

  • Jaką przewagę mają fotoksiążki nad tradycyjnymi albumami?
    No to wymieniam (i mam nadzieję, że nikt ode mnie nie zgapi, ja mam takie szczęście, że jeszcze nie widać komentarzy, jak to piszę xD):
    – brak kieszonki na zdjęcia – w moim przypadku folia to najgorsza zaraza, bo uwielbiam przekładać zdjęcia zależnie od mojego kolejnego pomysłu. Co za tym idzie, mam z tym dużo roboty, w przypadku fotoksiążki wszystko jest już przytwierdzone i nie można niczego zmienić. Wszystko jest takie, jak się zaplanowało pierwotnie, więc oszczędza czas na kolejne obmyślenia, jak tu zdjęć nie ułożyć.
    – kieszonki 2 – czyli szeleszczenie, urywanie się, wypadanie, zaginanie zdjęć – czyli same techniczne kłopoty z tą techniką. a jak mamy zdjęcia przyklejane, to nie daj boże przykleić zdjęcie krzywo… xd
    – trwałość – żadne zdjecie przypadkiem nie wyleci, strona się nie urwie. wadą tradycyjnych albumów jest to, że strony mogą wypaść, zależy od jakości tworu (ja już kilka straciłam), więc tu trzeba dość dbać o taki album. Tutaj u Ciebie widzę grubą oprawę i strony, które wydają się solidnie zszyte/sklejone – niczym prawdziwa książka. A w książkach wypadanie kartek raczej się nie zdarza :D
    – dowolne wariacje – z tego co widzę po Twojej książce to ma multum kolorowych rameczek i podpisów – to na pewno dodaje uroku całemu albumowi, a i nie trzeba się męczyć ze sposobem na podpisanie/oznaczenie zdjęć, jak to jest w tradycyjnych albumach. jeszcze szczególnie takich, gdzie nie ma możliwości podpisania zdjęć
    – dowolny rozmiar zdjęć – nie ma wymagań jak w tradycyjnych albumach, że zdjęcie musi być jednego rozmiaru i koniec. a jeszcze najgorzej, jak studio wywołujące źle poprzycina zdjęcia. no i fajnie, że można do albumu pacnąć jakieś jedno duże obok kilku małych, kompozycyjnie bardzo mi się to podoba
    – jakość – no tu już chyba się powtórzę, ale z tego co widzę, to całość komponuje się dość ładnie, przez to, że zdjęcia są częścią stron, nie odginają się itp. w połączeniu z wcześniej wspominanymi ramkami czy równością to po prostu się dobrze prezentuje. bardzo mi się podoba taka jednolitość, że strony również są tak gładkie (lub matowe, jak ktoś woli :D) jak zdjęcia. Pewnie jest to też dodatkowa wygoda w samym przekładaniu kartek, bo tradycyjne albumy często są tak skonstruowane, że strony się trochę „składają”.

    To chyba wszystko ode mnie, idę zająć się formalnościami z konkursu :D
    Aneta Pawlikowska https://www.facebook.com/dzinkers

  • Iwona Okulicz-Zawada

    Dlaczego maja przewage ?… ogladajac album ze zdjeciami przewracamy kartki, palcujemy zdjecia ( wrrrr jak ja tego nie lubie ;) ) zdarza sie, ze zdjecie wypadnie i przepadnie….a ogladajac fotoksiazke zachwycamy sie kazda strona, nie palcujemy zdjec :D nie zgubimy zadnego i mamy wrazenie , ze jestesmy bohaterami jakiejs cudnej opowiesci zawartej w pieknej kolorowej oprawie .

  • https://www.facebook.com/natalia.bialyh
    Natalia Hømpler
    A przewaga fotoksiążek, dla mnie tekst, który można dodać do zdjęć, a poza tym możliwość połączenia zdjęć w jeden kolaż, na jednej stronie zdjęcia różnego rozmiaru.
    Jedyny minus to cena, którą trzeba wyłożyć jednorazowo (zdjęcia można wywoływać na raty)

  • Anonymous

    Moim zdaniem w fotoksiazce mozna umiescic duzo wiecej zdjec w nizszej cenie;) a dodatkowo fotoksiazka ma mozliwosci graficzne ktorych zwykly album niestety nie, mozna dodawac rozne tło, napisy symbole ikonki i wiele wiele innych co powoduje ze nasze wspomnienia sa jeszcze bardziej zywe, a zdjecia umieszczone w odpowiednim formacie sa piekne i wyrazne, mozna dostrzec kazdy szczegol;) fotoksiazki maja jeszcze ten plus ze np zdjecie nie wyblaknie lub nie zgubi sie, i dodatkowo fotoksiazka zajmuje duzo mniej miejsca niz zwykle albumy co tez jest wazne;)

    Lena Replin https://www.facebook.com/lena.replin

  • Taka fotoksiążka jest świetna ! A to dlatego,że zdjęcia są świetnej jakości,rogi zdjęć się nie zagną,zdjęcie nie pogniecie i nie porwie. Co więcej nie musimy się martwić,że wypadnie z albumu ,albo się odklei. Zdjęcia cały czas tam będą w jednym miejscu,nie zniszczone-dzięki temu mogą przetrwać więcej lat niż tradycyjnie ! :D marzy się nam taka <3

    Małgorzata Drzeżdżon
    https://www.facebook.com/Gosienka1991

  • Magdalena Paczyńska
    https://www.facebook.com/magdalena.paczynska
    – w foto książce można dobierać różne zdjęcia (chodzi mi o format, kształt zdjęcia, ramkę itp.)
    – z foto książki nie można podbierać zdjęć i zawsze są na swoim miejscu (żadne dziecko nie wyrwie zdjęcia:), kartki są mocne)
    – w foto książce można dodawać różne teksty (wielkość czcionki, kształt)
    -foto książka ma sztywną okładkę i nie idzie wyrwać strony, ani folia jaka jest w albumach się nie drze:)
    – w foto książce zawsze można dopisać swój komentarz, śmieszną minkę itp. – nie zmaże się:)
    – przy małych wypadkach- polanie soczkiem lub jakaś plamka zawsze szybko może być usunięta i zdjęcie się nie rozmaże
    – może zawierać ile stron nam się podoba i ile potrzebujemy:)
    – można ładą dedykacje wpisać na początku:)
    – na okładce możemy umieścić zdjęcie, napis a w zwykłym albumie nie:(
    -a przede wszystkim jest świetną pamiątką na długie lata i dla wielu pokoleń

  • https://www.facebook.com/donata.andrzejewska.3
    Donata Andrzejewska
    Ma przewagę ponieważ robi furorę wśród rodziny i znajomych :-)

  • Anonymous

    Jaką przewage? ;) krotko i na temat:)))
    Przy moim bziku na punkcie fot mam ich całą maaaase.Myślę ,ze znajomi/rodzina bylaby wniebowzieta,ze zamiast do ogladania 10-go albumu daje Im jedną ,piękną,oryginalną FOTOKSIAZKĘ :) A i mnie zrobiloby się wiecej miejsca na półce na kolejne….nie nie-nie albumy ;) na kolejne Fotoksiazki.
    Pozdrawiam. Emilia Rosik (link podeslę jutro gdyż obecnie jestem na tel)

  • Fotoksiążki są fantastycznym wynalazkiem, piękne, wizualnie idealne. Dla estetki takiej jak ja, zwykły album jest strasznie brzydki, choćby miał na okładce najwspanialszą ilustracje – jest po prostu banalny! Czego nie można powiedzieć o fotoksiążce, Oryginalna i wyjątkowa okładka, bo ze zdjęciem z prywatnych zbiorów. Piękne strony bez rozrywających się folii. No i najważniejsze – nie musisz czekać, aż fotoksiazka Ci się zappełni zdjęciami – ot, zamawiasz i masz cąłość.;

    Ania Andrzejewska, https://www.facebook.com/ann.andriuu

  • przede wszystkim są trwałe wiadomo ze zdjęcia mogą sie zniszczyć,pogubić a książka jest trwalsza piękna pamiątka i przyjemność oglądania marzę o takiej :)

  • Przewaga jest ogromna !!! Zaczynając od tego, że wyglądają pięknie ! – to po pierwsze ;)

    2. Biorąc w rękę książkę, na okładce jest stanowczo określone co za zdjęcia tam znajdziemy,więc nie ma problemu szukania po wszystkich albumach w domu tej jednego konkretnego, który zazwyczaj okazuje się być tym ostatnim który weźmiemy w rękę ;)

    3. Nie da się wyjąć z nich zdjęć – a to ogromny plus, większość albumów w moim domu rodzinnym jest w połowie pustych – bo ktoś potrzebował a to do szkoły, a to do czegoś, kiedyś wyjęte, nie wsadzone z powrotem – są gdzieś, lecz nie wiadomo gdzie.

    4. Są trwałe. Nasze najwspanialsze wspomnienia chroni solidna okładka. Kartki są ze sobą połączone w trwały sposób – nie to co w albumach z tymi „foliowymi kartkami”, bardzo szybko się uszkadzały, „dyndały” do połowy wyrwane, albo znajdowały się w szafce/szufladzie zupełnie poza albumem.

    5. Z fotoksiążki nikt mi zdjęć nie zabierze, a zawsze jak wywołuję zdjęcia Oliwii,żeby uzupełnić album z uwiecznionym kolejnym etapem z jej życia, to 3/4 znika ! bo wpadnie jedna ciocia,druga ciocia,babcie i inni członkowie rodziny, przejrzą album, nazachwycają się gwiazdą i ujęciami, rzucą proszące „o jezuniu,jakie to zdjęcie jest piękne,wygląda jak aniołek.a wiesz nie mam żadnego aktualnego…” no a Ty człowieku weź i nie daj… przynajmniej ja nie umiem powiedzieć „wywołaj sobie” :P .. a z fotoksiążką nie byłoby tego problemu :)

    6. Wzbudzają większe zainteresowanie – nie wiem jak inni ale ja wywołuję fotki i tworzę albumu trochę też po to by pokazywać je innym i się nimi chwalić. a z doświadczenia wiem,że fotoksiążka ze zdjęciami ślubnymi wzbudza większą ciekawość oglądających niż zwykły album z fotkami z tej samej uroczystości.

    7. Oliwka to typ Narcyza – kocha oglądać siebie na zdjęciach i filmikach. zwykle robi to na komputerze,bo zdjęcia rwie,wygina i niszczy…a wiadomo – przy komputerze to dziecko siedzieć nie powinno,a przynajmniej niezbyt długo. fotoksiążka dla mola książkowego to strzał w 10-tkę :)

    Mówią że 7 to szczęśliwa, więc pozostawię 7 dowodów na wyższość fotoksiążek. chociaż pewnie bym jeszcze kilka dopisała.
    może 7 okaże się tą „lucky seven”

  • Anonymous

    https://www.facebook.com/kamila.bauermatczak Kamila Bauer-Matczak.

    Jeśli bon na fotoksiążkę zdobędę,
    to zalety tej formy wymieniać z pewnością będę.
    Bo chodź bzika na punkcie zdjęć mam dużego,
    to takiej książeczki nie mam dla syncia mojego.
    Zdjęć umieściłam by w niej od groma,
    bo ze mnie jest mamcia szalona.
    Datę wprowadzę, zdjęcie opiszę, dodam obrazek,
    a PRINTU wydrukuje mój „wynalazek”.
    Będzie to pamiątka nie do zdarcia,
    trwalsza niż albumów moc parcia :)

  • Anonymous

    Fotoksiążki nad tradycyjnymi albumami mają tą przewagę,że :
    Po pierwsze – z fotoksiążki nie wyjmiemy zdjęć -moi rodzice mają mnóstwo albumów gdzie brakuje zdjęć bo do czegoś tam były potrzebne
    Po drugie – taka fotoksiążka zajmuje mniej miejsca ,album jest gruby,ciężki do zabrania ze sobą
    Po trzecie – to super uczucie mieć książkę o sobie- mój synek ma dwa takie fotoalbumy i jest zachwycony to jedne z jego ulubionych książek -chciałabym,żeby jego mała siostrzyczka także miała taką książkę o sobie
    Po czwarte – Wrażenie estetyczne- jakoś o wiele bardziej podobają mi się takie fotoksiążki gdzie zdjęcie jest wlane w strony niż tradycyjne zdjęcia w albumach
    Po piąte – Oszczędność czasu – siadam raz do komputera i robię ,a w albumach to tyle czasu mi zabiera układanie zdjęć ,że zwykle kończy się to niedokończonym albumem
    Po szóste – nie muszę drukować zdjęć, tylko prosto z komputera przerzucam do programu, który tworzy fotoksiążkę
    Po siódme -można pobawić się z tłem, ramkami,tekstami i mieć naprawdę oryginalną fotoksiążkę
    Po ósme – Ze zdjęciami też można zaszaleć- mogą mioeć różny rozmiar,nachodzić na siebie ,być niesymetrycznie rozmieszczone – w albumie wszystkie zdjęcia muszą być takie same
    Po dziewiąte – lubię i cenię oryginalność, a fotoksiążka to zapewnia
    Po dziesiąte – fotoksiążka pachnie papierem i farbą drukarską , a te zapachy uwielbiam, a nie folią jak album

    Joanna Koba
    https://www.facebook.com/joanna.koba.7
    taka fotoksiążka pachnie papierem a nie folią jak album

  • Anonymous

    Jaką przewagę mają fotoksiążki nad tradycyjnymi albumami?
    Ogromną!!! chyba od zawsze uwielbiam fotografię, przynajmniej odkąd pamiętam…. jako mała dziewczynka godzinami oglądałam stare fotografię rodziców… później uzupełniałam zdjęciami swoje już albumy… w zdjęciach jest jakaś magia,ułamki sekund, emocje, chwilę jedyne i nie powtarzalne są zamknięte w klatce aparatu… zapisane jako obraz… odkąd urodziła się nasza córeczka okryłam fascynację fotografią zupełnie na nowo:))) każdą chwilę tak bardzo ulotną można zapisać na zdjęciu i zostaje jako piękne wspomnienie nie tylko w naszej głowie, ale namacalnie na papierze:) dlaczego fotoksiążki są lepsze od tradycyjnych albumów… przede wszystkim dlatego że tworzą pewną historię, zupełną całość, możemy wyróżnić to co podoba nam się najbardziej, zaaranżować sami wygląd poszczególnych stron.. w tradycyjnych albumach jedynie układamy zdjęcia w takich samych przegródkach, i kolejnym powodem te wielkiej przewagi jest fakt iż niektóre zdjęcia nam po prostu
    znikają bezpowrotnie…. nigdy nie wiadomo jak to się dzieje, choć najczęściej to sprawa malutkich dziecięcych rączek… zaginione zdjęcie jest najczęściej nie do odżałowania, szczególnie kiedy posiadaliśmy jedną jedyną kopię.. o tym nie ma mowy w przypadku fotoksiążki…. jest to cenny argument zwłaszcza kiedy mamy małe „dziecięce rączki” w domu, które są wszystkiego bardzo ciekawe:) moja córcia ostatnio usiłowała posmakować zdjęcie które wysunęło się z naszego albumu.
    zamawiając fotoksiążkę nie tracimy również czasu na zamówienie zdjęć, odbiór ich, znalezienie fajnego albumu… potem powkładanie wszystkiego.. najlepiej we właściwej kolejności.. przy małym dziecku w domu to cenny argument.
    ja cenie fotoksiążki za ich plastyczność, łatwość stworzenia własnego, indywidualnego
    i nie powtarzalnego egzemplarza :) za ich wykonanie, bo są przeważnie bardzo trwałe i dopracowanie w każdym szczególe…. a także za to że tak przyjemnie je się ogląda… zarówno samemu jak i z małym szkrabem u boku…. aż chcę się przerzucać kolejne strony i zgłębiać kartka po kartce historię którą sami stworzyliśmy :) to wspaniała pamiątka na lata dla całej rodziny i świetny pomysł na obdarowanie kogoś bliskiego, np. męża, dziadków, czy dziecka kiedy podrośnie:))) taka fotoksiążka dla maluszka to historia o nim i widząc po zainteresowaniu Kubusia będzie bardzo często do niej zaglądał:) dodatkowo zdjęcia można uzupełnić o tekst, zmienić ich kolorystykę i tonację barw, jest to naprawdę cudowne rozwiązanie dla zatrzymania tych najlepszych, najwspanialszych momentów na dłużej:)

    Joanna Mazur-Kieruczenko

    https://www.facebook.com/joanna.mazur.3158

  • Jestem szczęśliwą właścicielką jednej fotoksiążki i jakichś dziesięciu albumów, więc spróbuję się wypowiedzieć ;)

    1. Są po prostu PIĘKNIEJSZE niż zwykłe albumy (punkt 1., bo jak dla mnie najważniejszy).

    2. Mimo, że są droższe, to jednak BARDZIEJ ODPORNE NA UPŁYW CZASU (koszulki na zdjęcia nie podrą się, zdjęcia nie wyblakną, nie pozaginają się, nie zaginą w tajemniczych okolicznościach, nie zostaną na nich odciski czekoladowych palców małego przestępcy, a nawet jeśli, to znacznie łatwiej je zmyć bez negatywnych skutków dla fotografii)

    3. Zdjęcia w fotoksiążce można ZNACZNIE FAJNIEJ ZAARANŻOWAĆ. Nie tak jak w albumie, że każde zdjęcie jest jednakowo włożone w koszulkę. Zdjęcie poziome, pionowe, różne rozmiary, zachodzące na siebie – no problem ;) W ramce, z jakąś fajną grafiką, wesołym czy sentymentalnym podpisem – to jest to!

    4. Zdecydowanie ŁADNIEJSZA OKŁADKA niż w tradycyjnym albumie. Fakt, zdarzają się albumy, które na okładce mają maleńką rameczkę na zdjęcie. Ale to jednak nie to, co fotoksiążka! W fotoksiążce można strzelić wielkie zdjęcie na całą okładkę, albo zrobić kolaż ze wszystkich zdjęć znajdujących się w środku. Można nadać jej tytuł, wypisać dedykację – co kto chce, do wyboru do koloru ;)

    5. Zdjęcia w fotoksiążce są BARDZIEJ CZYTELNE, duże, jakieś takie ładniejsze po prostu :D Coś z nich emanuje, jakaś taka dostojność, elegancja. Haha, ale ja to napisałam ;) Mają w sobie to coś, to tyle!

    6. Projektowanie fotoksiążki zajmuje znacznie MNIEJ CZASU niż ozdabianie zwykłego albumu z wklejanymi zdjęciami. Wiem, bo właśnie to przerabiam. Córeczka ma 7 miesięcy, a ja zapełniam drugi album (zdjęć do wywołania w komputerze co najmniej na 3 kolejne :P). Wycinanie z filcu choinek do ozdobienia stron ze zdjęciami świątecznymi, naklejanie dekoracji, koralików, podpisywanie (trzeba się postarać ładnie, najlepiej umieć kaligrafować) – to wszystko jest tak pracochłonne, że wręcz niemożliwe do wykonania przy małym dziecku. I właśnie ten argument jest w moim przypadku najistotniejszy, mimo że ostatni ;) Jak mi się uda wygrać, to może zaoszczędzę troszkę czasu. Dla córeczki fotoksiążka, dla mnie więcej snu :D

    Małgorzata Kozar
    https://www.facebook.com/malgorzata.kozar

  • Pingback: Fotoksiążka ze zdjęciami dziecka()