GADŻETY DLA RODZICÓW

NUK jakiego nie znałam.

Mama Kubusia12 comments893 views
Prawdę mówiąc do niedawna firma NUK była mi kompletnie obca. Kuba od dawna jest dzieckiem bezsmoczkowym, a ja pojęcia nie miałam, że po za smoczkami, firma w swojej ofercie ma jeszcze wiele ciekawych opcji. Ty też myślisz, że NUK to wyłącznie smoczki i butelki? -To post dla Ciebie!

Jakiś czas temu w moje ręce wpadła spora siatka z produktami firmy NUK. Złapałam się za głowę, po prostu nie wierzyłam. Pojęcia nie miałam, że z NUKiem można również sprzątać! Że można z nim czyścić zabawki, podłogi, robić pranie. Skoro więc produkty weszły w moje posiadanie, postanowiłam je wypróbować. Wszystkie.
Na pierwszy ogień poszedł antybakteryjny środek do czyszczenia zabawek i przedmiotów znajdujących się w otoczeniu dziecka. O składzie nie będę Was informowała, gdyż poczytać możecie o nim bezpośrednio na stronie producenta. Cena nie jest zabójcza: niecałe 20zł za 380ml. Z przyjemnością odświeżyłam wszystkie klocki Kuby i inne plastikowe zabawki. I było mi dobrze ze świadomością, że są czyste.

Płyn do mycia smoczków i butelek odstąpiłam koleżance. U nas nie znalazłabym dla niego właściwego zastosowania, gdyż ja informowałam na wstępie: Kuba nie korzysta ze smoczków, ani z butelek. Odrzucił je sam, z dnia na dzień, mniej więcej na kilka dni przed wakacjami zeszłego roku. A może były to już wakacje? Dokładnie nie pamiętam, jednak z tego powodu jestem bardzo zadowolona, bowiem ominie mnie koszmar odstawiania od smoczka.

Płynu do usuwania plam użyłam podczas czyszczenia wózka, który przez długi czas po prostu sobie stał na dole klatki schodowej. Nie używaliśmy go ze względu na niechęć Kuby. Ale skoro miałam już płyn, na dworze robiło się co raz cieplej- postanowiłam go wypróbować. Na wózku znajdowało się sporo plam, od jedzenia, od picia- wiadomo, dziecko brudzi nie tylko siebie, ale i wszystko dookoła. Byłam pewna, że przynajmniej część z nich nie zniknie już nigdy. Myliłam się, z NUKiem się udało. Także brawa, brawa, raz jeszcze brawa!

Uniwersalnego płynu do mycia używamy do mycia podłogi w domu. Mamy ciemne, drewniane panele, na których widać nawet najbardziej delikatną plamę od soku. Co za tym idzie- podłogi myje się u nas często. Płyn ma bardzo delikatny, przyjemny zapach.

Na koniec płyn do prania. Prawdę mówiąc nie zauważyłam w nic szczególnie zdumiewającego. Płyn jak każdy inny. Dzięki Bogu w żaden sposób nie uczulił Kuby. Gdyby tak się stało, firmę NUK skreślilabym na amen, zresztą jak każdą inną, która skrzywdziłaby moje dziecko w jakikolwiek sposób.

No i smoczki, kolekcja Freestyle. Smoczków Kuba nie używa, więc przekazałam je Magdzie. Smoczki firmy NUK mają kształt anatomiczny, więc było troszkę pod górę. Dlaczego? A dlatego, że Magda, podobnie jak ja kiedyś- kupuje dla Wojtka smoczki o kształcie ortodontycznym, symetrycznym. Nie od dziś wiadomo, że są bezpieczniejsze dla dziecięcego uzębienia i jego kształtu. Chociaż zapewne wszystko zależy od tego, jaki smoczek podamy dziecku na początku, do jakiego go przyzwyczaimy i jak gruby jest smoczek w miejscu złączenia z plastikiem. Niestety, Wojtek nie przekonał się do smoczków firmy NUK. Wkładał go do buźki do góry nogami, ale i to nie pomogło. Jednak jeśli dziecko od początku przyzwyczajone jest do smoczków o anatomicznym, tradycyjnym kształcie- powinno je zaakceptować.

Podsumowując: miło było dowiedzieć się, że po za smoczkami firma oferuje coś więcej. Wcześniej nie miałam o tym pojęcia, nie interesowałam się ani firmą, ani ich produktami. O produktach opisanych przeze mnie możecie poczytać tu.
A Wy, ale tak z ręką na sercu- wiedzieliście, że NUK to nie tylko smoczki?
  • bladego pojęcia nie miałam !
    dobrze wiedzieć takie rzeczy :)

  • W pierwszym miesiącu życia synka używałam płynu do butelek NUK, więc wiedziałam o istnieniu innych produktów :-) Bardzo dobry, ale niestety mało wydajny.

    • No ja nie miałam osobiście możliwości przetestować, bo nie miałam na czym. ;)

  • U nas w bieżącym użyciu jest płyn do mycia butelek. Ale aktualnie zmieniłam go na Froscha bo zwyczajnie taniej wychodzi. Nuk ma fajny koreczek i nie da się nalać zbyt dużo płynu :)

  • A ja sobie chwalę produkty NUK’a :D

  • Nie miałam pojęcia,znałam z Nuk’a tylko smoczki i butelki,bo mieliśmy.

    • Ja prawdę mówiąc nigdy firmy NUK nie miałam. To moje pierwsze chwile. ;)

  • No dzięki Facebookowi wiedziałam że NUK ma w swoim asortymencie różności. Dzięki Przyjaciółce jestem posiadaczką własnie tych produktów, ale jeszcze nie zaczęłam ich testować bo mój Malec siedzi jeszcze w brzuszku :) Jestem w szoku co zrobiłaś z wózkiem.. Jak nówka :D Szczerze mówiąc wierzę w to iż NUK ma dobre produkty.. ale ceny mnie odstraszają.. porównując cenę np. płynu Lenor Sensitive który też jest dla dzieciaczków a jego koszt to ok 11 zl za 1 l i jest też bardziej dostępny w sklepach i drogeriach.. a NUK oferuje 750 mil za 25,29 zł w tej chwili.. No nie chce marudzić, ale różnica niestety jak dla mnie jest..