MODA DZIECIĘCA

Kominek z Domiland.

Mama Kubusia8 comments719 views
Kiedyś, nie wiedzieć czemu byłam przeciwniczką kominów. Nie widziałam w nich nic nie zwykłego, czym tak zachwycali się inni. I tkwiłam w tej niewiedzy do momentu, w którym nie postanowiłam uszyć pierwszego kominu dla Kuby. Teraz mamy ich siedem. Właśnie trafił do na ósmy, inny niż pozostałe. Co go wyróżnia?

Przede wszystkim fakt, że wykonany jest z przyjemnego materiału minky, na którym ja nie pracuję. Tkanina milutka, taka do kochania i przytulania. Skąd takie  cudeńko? Znajdziecie jest na fan page’u DOMILAND, gdzie oprócz kominków, są też czapki, opaski, poduszki i inne gadżety, na których naprawdę warto zawiesić oko. A wszystko to robione rękoma zdolnej mamy! :)
Zostawiam Was więc ze zdjęciami! :)

I oczywiście z wielką przyjemnością zapraszam na stronę Domiland.

  • Anonymous

    My mamy kominy babcinej roboty :) takie na drutach robione, cieńsze i cieplejsze, ale sprawdzaja sie super bo nic nie wystaje i nigdzie nie zawiewa ;)
    Mariola K

    • Mnie akurat nie podobają się takie babcine, ale wiadomo, każdy lubi co innego! ;)

  • Ja od chyba roku mam kawał pomarańczowego minky.. miałam uszyć z tego kocyk i poszewkę na poduszkę, ale ponieważ do maszyny podchodzę jak do wystraszonego jeża, to materiał nadal leży .. Mam masę pomysłów, na czapki, spodnie, sukieneczki, .. tylko szyć nie umiem.

    • Aaaaaaaa, tyle piękności można by z niego zrobić! :D

  • A my się czaimy na kominy jak Czajkowski :D

  • Ooo fajny taki komin z miłym i przyjemnym materiałem ;))!!