MOŻE NAD MORZE?PODRÓŻE

Nasza pierwsza wycieczka- fotomigawka!

Mama Kubusia26 comments849 views
Jak wiecie wybraliśmy się wczoraj z Bubim na krótką wycieczkę do Jastrzębiej Góry. Gościliśmy w Pensjonacie Pirat. Zapraszam Was na obszerną foto-relację z naszego wypadu. :)

Ruszyliśmy!
Kubie spodobało się od razu. Duża przestrzeń, dużo szyb = raj!
Pensjonat od zewnątrz.
“Odzi!”
Naprzeciw recepcji znajduję się spore, oszklone pomieszczenie,
z którym bez problemu można zjeść śniadanie, napić się kawy
i cieszyć się darmowym internetem!
“Odzi!” (Otwórz drzwi).
Drewniana huśtawka.
Plastikowy domek, w którym Kuba spędził sporo czasu,
wchodząc do niego… Przez okno!
Zjeżdżalnia też była fajna!
Widok na plac zabaw z najwyższego piętra pensjonatu.
Nie mogło zabraknąć “Blurred Lines” – słuchaliśmy na okrągło!
Tak jak wieczorem bał się myć pod prysznicem i płakał (w domu mamy wannę)-
tak później mu się spodobało i za każdym wejściem do łazienki krzyczał:
miniu miniu” (myju myju = kąpiel). ;)
Balkon był jedną z ulubionych atrakcji Bubiego.
:)
A piłeczka zrobiła “baaach”!
:)
A w podziemiach pensjonatu- taaakie atrakcje!
Przed kąpielą trochę zabawy ulubioną lampką gwiazdeczką.
19:20 – Bubi po kolacji i kąpieli, bez drzemki w dzień zasnął.
Kilka minut przed północą Kuba postanowił wstać.
Na prawie dwie godziny. Poszliśmy spać przed 2:00.
:)
Oczywiście nie mogło zabraknąć plecaczka SkiHop i ulubionego koteczka Kuby.
  
W pakowaniu miałam małą pomoc. Kuba spisał się na medal.
Po powrocie do domu, wybraliśmy się na spacer z moimi rodzicami. :)
Jastrzębia Góra, ulica Radosna 4

Swoją wrogą… Wracam do pracy, jutro. Co prawda na maksymalnie cztery-pięć godzinek dziennie, ale widzę z tego same plusy. Bubi zostanie z dziadkami, trochę od siebie odpoczniemy, ja stęskniona będę miała z niego jeszcze więcej pociechy, a i kilka groszy wpadnie nam do budżetu. :)
  • moje dzieci do domków też oknem zawsze wchodziły:) też mam Kubusia- może to te imię tak działa :) Fajnie że wyjazd się udał.

    • Może to taki znak rozpoznawczy Kubusiów? :)

  • Najbardziej spodobało mi się wchodzenie Kubusia do plastikowego domku przez okno ;) Powodzenia w pracy życzę :)

  • Anonymous

    Fajny “wypadzik” takie oderwanie się od codziennosci. Kubuś jest prze przeslodki. Pozdrawiamy gorąco z Kubusiem ( moj synek 15 m-cy) z Mazur i zapraszamy :)
    Agnieszka Sobieska

    • Ajjj, nigdy nie byłam na Mazurach…. ;) Pozdrawiam!

  • Zazdroszczę :)

    • Nie ma czego zazdrościć- trzeba działać! ;)

  • Wow,jak tam ładnie !
    Odpoczęliście choć trochę-chociaż wiem,że pewnie ten jeden dzień mignął zanim mrugnęłaś oczami ,co ? :D

  • Widzę, że wypad udany :) czasem nawet tak, krótki wypad może dać wiele, to zawsze jest inne miejsce, inne otoczenie i co najważniejsze tylko z Mamą ;)
    Bardzo się też cieszę, że Ci się układa, gratuluje pracy, dodatkowego grosza itd :)
    Zawsze lubię cytować pewnego “Pana” ;) , który rzekł Arbeit macht frei (praca czyni wolnym) bo dużo w tym prawdy i nie ważne co się robi i jak długo :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    • Cytat bardzo prawdziwy, ale jakoś mimo wszystko kojarzy mi się niezbyt pozytywnie.
      Pozdrawiam! :)

    • Owszem, osoba do najmilszych nie należała ;)
      Jednak sam sens słów jest prawdziwy :)
      Powodzenia :)

    • ;)

  • Anonymous

    a gdzie będziesz pracowała ? :)

  • Anonymous

    aaaa w takim razie fajnieenie , bo zmienisz otoczenie i do ludzi wyjdziesz ;)

  • Fajny pensjonat..i ten plac zabaw :)
    U nas sporo rzeczy robi jakimś dziwnych trafem “baaach” z balkonu ;)

    • U nas ostatnio w domu z balkonu zrobił “baaach” nawet kapeć mojej mamy… :D

  • Anonymous

    Nic szczególnego ten pensjonat…oprócz skromnego placu zabaw nie ma innych atrakcji??

    • Widzę drogi anonimie, że przeoczone zostało przez Ciebie zdjęcie z tabliczką kierującą na saunę, jacuzzi i salon gier? :)

  • Kurczę widzę że lampka Wam służy ;)) cieszę się.. :) a wypad widać znakomity ! :d

    • Kochana, służy bardzo- Bubi ją uwielbia. <3

  • super taki czas tylko da Was :) i to dwa dni przed kilkogodzinnym rozstaniem dziennie :)
    a co bedziesz robila w pracy?? tzn na czym ona polega. jesli mozna wiedziec :)
    To co sie dzieje w plskim kraja jest straszne!! w zeszlym roku zwolnili mojego tate z pracy a do emerytury brakowalo my jeszcze 5 lat, wiec jakas masakra zeby zwalniec ludzi w takim wieku!!
    Zyczymy wszystkiego dobrego !! BUzka

    • Kochana, w barze będę przyjmowała zamówienia gości, ewentualnie zanosiła im je do stolika. Więc obsługa klienta i coś na kształt kelnerowania. Bardzo mi to odpowiada. :)