MODA DZIECIĘCAZABAWA

Basketball Court & Mosquito.

Mama Kubusia6 comments224 views

Mimo tego, że nigdy nie chciałam mieć dzieci, zawsze myśląc o synu wyobrażałam go sobie jako małego koszykarza. Wiecie, taki maluch w luźnych spodenkach, w czapce z daszkiem i piłką w ręku. W te wakacje odkryłam wiele nowych pasji Kuby, jedną z nich jest… Piłka.

page

Od dłuższego czasu jednym z ulubionych miejsc Kuby jest pobliskie boisko do koszykówki. Mały ciągnie do niego strasznie i gdy jesteśmy już na miejscu radośnie biega po całej jego długości. Piłką do niedawna bawiliśmy się tylko w domu i nie wiedzieć czemu Kuba nigdy nie chciał jej kopać. Mimo mojego instruktarzu i wielu zachęceń woli po prostu rzucać piłkę przed siebie lub rzucamy ją do siebie wzajemnie. Gdy Kubie uda się ją złapać często ucieka trzymając ją w rękach i dopiero po chwili odrzucają do mnie. Tak, jakby wiedział o co chodzi.

Nie wiem, czy to chwilowa fascynacja piłką, czy potrwa to dłużej. Wiem jednak, że będę wspierała go w każdej jego pasji, bez względu na to, czy będzie to tylko chwilowe zainteresowanie, czy dłuższa zajawka. Z tej okazji kupiłam mu jego pierwszą piłkę do gry. Może to początek czegoś większego?

IMG_20140827_130446_1

IMG_20140827_130449

IMG_20140827_130449_2

IMG_20140827_130451_1

IMG_20140827_130728

Kuba ma na sobie ciuszki z najnowszej kolekcji Mosquito. Modne w tym sezonie marmurki idealnie wpasowały nam się w klimat. (Koszulkę znajdziecie TU, spodenki TU). Do tego trampki i full cap. Prawdę mówiąc od początku wakacji poszukiwałam dla niego czegoś w tym stylu, z marnym rezultatem. Byłam już bliska zakupieniu „dorosłej” tuniki z tego typu materiału i uszyciu z nich spodni dla Kuby. Mosquito zaskoczyło mnie więc po raz kolejny, mam nadzieję, nie ostatni.
Odnośnie samej marki- chciałabym zdementować jedną pogłoskę, która obija mi się ostatnimi czasy o uszy. Mowa o jakości ubrań. Czytałam komentarze kilku zdegustowanych mam i łapałam się za głowę. Dlaczego? A dlatego, że nie mogę powiedzieć niczego złego odnośnie jakości ubrań. Wiadomo, że jeśli chcemy zachować wygląd i kolory ubrań- pierzemy je ręcznie, a nie wrzucamy ich do pralki z brudnymi skarpetkami. Kuby ciuszki nadal są w idealnym stanie, nie są ani porozciągane, ani nie straciły na formie.

IMG_20140827_130814

IMG_20140827_130822

IMG_20140827_130849

IMG_20140827_130852_1

IMG_20140827_130853_1

Ogromną radość czerpię z tego, że Kuba jest tak aktywnym malcem. Nigdy nie potrafił długo usiedzieć w miejscu, tym samym zmuszając i mnie do aktywności. Podejrzewam, że gdyby nie jego zaparcie wiele więcej czasu spędzalibyśmy w domu. Tym sposobem mamy jednak niezapomniane wakacje, które z racji panujących chorób w większości spędzamy we dwójkę.
Podejrzewam, że długo nie zapomnę chwili, w której wręczyłam Kubie jego pierwszą „dorosłą” piłkę. Ogromny uśmiech i ten błysk w oku. Przez prawie pół godziny nie rozstał się z nią ani na chwilę. Biegał trzymając ją w rękach i rzucał na przedpokoju (wie, że tylko tam mu wolno).
Wiecie kiedy na boisku Kubie podoba się najbardziej? Wieczorem, po zmroku. Mnóstwo świateł, a z każdej strony słuchać głośną muzykę. Kuba jest w swoim żywiole. Widzę radość w jego oczach, uśmiech na twarzy i szczęście w każdym geście, nawet najdrobniejszym.

To wszystko sprawia, że ja również jestem szczęśliwa.

page2

IMG_20140827_131220

  • Marika

    Ale Kubuś zadowolony przy tej piłce, widać, że bardzo mu się podoba. I rzeczywiście, kto wie? Może urośnie z niego jakiś dobry koszykarz? :) A ciuszki świetne! Mosquito daje radę! :)

  • Klaudia

    Ale Kubuś uroczo wygląda! Pasuje mu taki luźny styl! :)

  • quci

    super. gdzie kupiłaś piłkę? :)

  • Gośka M.

    Fajnie, że znaleźliście wspólnie coś, z czego Kuba czerpie ogromną radość. A wygląda super. :)

  • Daria

    Jaki on kochany!!!!!! A ciuszki super są.

  • U nas pilka jest pasją Xaviera zarażoną przez tatę juz od urodzenia:) pilka nożna górą:) Xavier szaleje na boisku kopie lepiej niż nie jedno starsze dziecko: ) ale rzucać do kosza tez lubi:)