PARENTING

Pierwsza wizyta dziecka u dentysty.

Mama Kubusia9 comments473 views

Nasze pierwsze spotkanie ze stomatologiem zaplanowaliśmy na wrzesień, krótko przed ukończeniem przez Kubusia dwóch lat. Niestety wyszło inaczej i gabinet odwiedziliśmy już teraz, kilka dni po ukończeniu przez niego dwudziestu dwóch miesięcy.

W naszym mieście jest kilku dentystów i chyba ze wszystkimi miałam już styczność. Wiedziałam od początku, że pierwsza wizyta Kuby będzie miała miejsce w gabinecie prywatnym. Wiecie jak to na NFZ- szybko, szybko, szybko. Zależało mi na tym, by Kuba na spokojnie mógł oswoić się z gabinetem, z lekarzem. Chciałam, by zobaczył, że dentysta nie jest potworem i dzięki temu chętnie w przyszłości odwiedzał gabinet.

Kubusiowi pierwsze dwa ząbki wyrżnęły się, gdy miał dokładnie trzy miesiące i dwa dni. Bardzo szybko. Były to dwie, górne jedynki. Później poszło szybko. Na chwilę obecną Kubie do kompletu brakuje tylko jednej, górnej piątki. Ząbki myjemy od prawie półtorej roku, właściwie odkąd pokazały się pierwsze kiełki. Początkowo używaliśmy silikonowej nakładki i żelu do ząbków z Ziajki. Przez nasze ręce przewinęło się kilka szczoteczek. Obecnie używamy pasty Elmex i jesteśmy w posiadaniu szczoteczki Aquafresh Milk Teeth, przeznaczonej dla dzieciaczków do drugiego roku życia.
Pech chciał, że dwa górne ząbki Kubusia (podobnie jak moje w dzieciństwie) ukształtowały się w taki sposób, że dwójka i trójka delikatnie na siebie nachodzą. Kilka tygodni temu zauważyłam, że w miejscu styku ząbków pojawia się jakby lekki prześwit. Podczas wizyty u pediatry spytałam o powód, jednak nie otrzymując jednoznacznej odpowiedzi, uznałam w porozumieniu z lekarką, że odwiedzimy z Kubą stomatologa jak skończy brać antybiotyk i wyzdrowieje całkowicie. Antybiotyk skończyliśmy brać w środę wieczorem.

W piątkowe popołudnie, gdy Kubuś leżąc otworzył mocno buźkę zauważyłam, że od spodu w miejscu styku ząbków, jest maleńka ciemniejsza kropeczka. Nawet mniejsza niż czubek szpilki. Zaniepokojona oddałam się internetom w poszukiwaniu powodu i rozwiązania. I czytam… Lapisowanie, lakowanie, próchnica, czarne zęby, kosmiczne ceny. Przerażona w sobotę rano umówiłam Kubę na pierwszą wizytę. Prywatnie, jednak za darmo- taki super dentysta.

Cały weekend zastanawiałam się jak będzie wyglądała wizyta. Kuba nie lubi otwierać buźki nawet podczas wizyty u pediatry. Jak więc pokaże ząbki dentyście? Wyobrażałam sobie już krzyczącego, kopiącego nogami i uciekającego Kubę. Wiedziałam, że jeśli tak będzie miało to wyglądać- wyjdziemy. Dlaczego? Dlatego, że wiem, że następna wizyta byłaby jeszcze gorsza. W Kubie zachowałby się uraz do gabinetu, tak jak u mnie za młodych lat. A przecież nie o to chodziło. Miało być miło i przede wszystkim spokojnie.
Zaczęłam tłumaczyć Kubie, że niedługo odwiedzimy lekarza, któremu Kubuś pokaże ząbki i pan doktor zobaczy, czy są zdrowe. W oczach Kuby przerażenie, kiwa głową, że nie. Powtarzałam setki razy, że nie ma się czego bać, nic nie będziemy robić i będzie fajnie, a dentysta z pewnością da Kubie naklejkę. Skończyło się na tym, że Kuba rozochocony naklejką, chciał ubierać się teraz zaraz..

IMG_20140806_094639

Ostatecznie u stomatologa znaleźliśmy się dzisiaj rano. Powiem Wam, że do tej pory z podziwu wyjść nie mogę. Kuba początkowo niepewnie usiadł ze mną na fotelu. Jeździliśmy do góry, na dół, dentystka świeciła światełkiem na Kubę. Mały cały w skowronkach grzecznie pokazał ząbki. Poproszony o to, by otworzył buźkę mocniej zrobił to bez problemu. Wizyta przebiegła w miłej atmosferze, bardzo konkretnie i szybko. Kubie spodobało się na tyle, że nie chciał zejść z fotela, więc na przemian sobie na niego wchodził i schodził. :)

Efekt? Wszystkie ząbki Kubusia są w stanie idealnym, są zdrowe i piękne. Jedynie tak jak przypuszczałam, od spodu między dwoma nachodzącymi na siebie ząbkami tworzy się próchnica, więc zostaliśmy skierowanie do stomatologa dziecięcego do innego miasta. Przez wiek Kuby stomatolodzy mają nieco ograniczone możliwości leczenia, ale o tym rozmawiać będziemy już na wizytę, na którą musimy się oczywiście umówić.

Bądź co bądź jestem naprawdę  bardzo zadowolona zarówno z przebiegu wizyty, jak i z zachowania Kuby. Kolejny raz dał mi powód do dumy!

  • Agnieszka Kolesińska

    Bravo Kubuś!!!

  • Kasia

    Fajnie, że wizyta przebiegła Wam tak miło. No i oczywiście brawa dla Kubusia, mam nadzieję, że i u nas pójdzie tak gładko! :) Pozdrawiamy. :*

  • MAgda

    Ale fajny Kubuś na tym fotelu , mega stylóweczka ! ;-)

  • Anonimowy

    Aaaaaaaaaaa, skąd Kubusiowa czapa!?

  • Karina

    A pasty Elmex to używacie tej pomarańczowej?? Kubuś wypluwa, czy też niechętnie??

  • Sabina

    Jaki on kochany! <3 Super, że fajnie Wam poszło.

  • Dzielny chłopczyk : )
    Ja ostatnio miałam umówioną wizytę dla dwóch synów, spóźniłam się zaledwie 5 min, naczekałam się ponad dwie godziny i wyszłam, bo miałam kolejne spotkanie u innego lekarza. Chociaż tyle, że to miał być sam przegląd ząbków. Teraz czekamy na kolejną wizytę : )

  • Mamuśka

    A kiedy idziecie do tego typowego stomatologa dziecięcego?? Jaka jest cena takiej wizyty?? Mam nadzieję, że zrobisz o tym wpis na blogu. :)