MATKA TEŻ CZŁOWIEK

Jest nas troje!

Mama Kubusia9 comments729 views

Kubuś długo nie mógł wczoraj zasnąć- bardzo przeżywał fakt, że następnego ranka kupimy królika. Przed dwudziestą trzecią wyszedł z łóżka, pobiegł do mojej mamy i zaczął opowiadać, co będzie robił z królikiem. “Khhii piciu, khhii miju, khhii niam niam, khhii puupa”- obowiązki zna, wie, że królikowi trzeba dać jeść, pić, że trzeba posprzątać jego klatkę.

Gdy przed południem przyniosłam do domu ogromną klatkę, Kuba był nieco zdezorientowany. Oczywiście dzielnie pomagał mi ją złożyć i uzupełnić o wszystko, czego królik potrzebuje. Gdy wróciłam z samym królikiem do domu- radość była przeogromna. Prawdę mówiąc nie da się tego opisać, ale to tak jakby milion Tygrysków z Kubusia Puchatko było obok niego. Tylko w ten sposób potrafię to porównać.

WP_20141014_012

WP_20141014_006

Cieszy mnie fakt, że Kuba do króliczka podchodzi bardzo delikatnie. I o ile na początku chciał włożyć mu do klatki swoje ulubione maskotki i samochody, o tyle teraz wie, że robić tego nie może. Wie już, że nie może niczym pukać w klatkę. Wie jak złapać króliczka, który siedzi na podłodze. Wie, że nie może krzyczeć. I powiem Wam, że całkiem dobrze mu to wszystko wychodzi.

Bałam się, że Kuba będzie bardzo absorbujący wobec królika, na szczęście tak nie jest. Nie wisi na klatce przez cały czas, ale i nie olewa królika zupełnie. Podoba mi się to podejście.

WP_20141014_004

WP_20141014_007

 

Mamy sporą klatkę, ceramiczną miseczkę, poidełko, spory zapas jedzenia i sianka. Brakuje nam jedynie szczotki do czesania sierści i narożnej kuwety, więc jutro zapewne ponownie odwiedzę sklep zoologiczny. Teraz naszego króliczka czeka mini przegląd u weterynarza i szczepienie.

WP_20141014_009

Jeśli nadal zdjęć Wam mało, więcej znajdziecie na naszym Insta, gdzie znajdziecie nawet króliczkowy filmik! –> klik.

WP_20141014_013

  • Do czesania najlepsze są szczotki dla niemowląt :D Królik cudowny :D

  • Jejuuuu jaki on cudowny ,uroczy i taki tititi <3

  • De

    Na żwirek daj mu troszkę trocin, żeby tak nie było twardo w łapki :) mój król miał jeszcze swój maluśki kocyk, który trzymał w swoim drewnianym domku :))
    Oczywiście domek również polecam, żeby miał gdzie się schować przed światłem, chłodem lub po prostu wypocząć :)

    Piękna biała kuleczka <3

  • Kaja

    ale piękny. <3

  • Co do wizyty u weterynarza – jeśli kroliś jest młodziutki, to poprosiłabym o badanie kału w kierunku kokcydiozy (zbierasz bobki z trzech dni i zanosisz do badania). Dla maluchów choroba ta jest śmiertelna – a wiadomo, że śmierć zwierzaka to trauma. Króliczek mojej mamy umarł w ten sposób…