MACIERZYŃSTWOPARENTING

Nie sika jeszcze na nocnik?!

Mama Kubusia20 comments1416 views

Wiecie, okropni jesteśmy. Nie dość, że Kuba nadal karmiony jest piersią, to dodatkowo siusia jeszcze do pieluchy. Podwójne zło, wyobrażacie sobie?

Child on potty

Ano, nie siusia.

Jeszcze kilka miesięcy temu w głowie miałam cudowny plan odpieluchowania. Niestety bardzo przeliczyłam się licząc na współpracę ze strony Kubusia. On ma na ten temat nieco inne zdanie. Widocznie wygodnie mu w pieluszce i za żadne skarby świata nie chce zamienić jej na nakładkę sedesową, czy nie daj Boże nocnik, którego nie znosi. Podejmowałam wiele prób, próbowałam na różne sposoby, kusiłam nagrodami, nawet ukochany tygrysek siedział na nakładce. Nic z tego, Kuba uparł się i nie chce, a z racji tego, że  charakter ma po mnie- łatwo nie będzie.

Podobnie jak w przypadku karmienia piersią- z kim nie rozmawiam, ten w szoku, że Kubuś nie załatwia się jeszcze na nocnik. Przecież dwulatek to musi, nie ma zmiłuj się. Nie wypada podobno, by mały kawaler z pieluchą po prostu nie wygląda. Początkowo tego typu rozmowy dodawały mi motywacji- rozochocona sadzałam Kubę na nocik, tylko po to, by wstał zrobił swoje na podłogę i usiadł ponownie na nocnik. Czasem dla odmiany zaczyna robić siusiu do wanny, więc proszę go, by wstrzymał, sadzam na nakładce i proszę, by zrobił swoje. Siedzi. I na siedzeniu się kończy. Rozżalony wraca do wanny i tam zadowolony kończy. I tak za każdym razem. Innego dnia z kolei, sam mówi, że chce zrobić kupkę na kibelek. Idziemy do łazienki, sadzam go, posiedzi kilka sekund i chce zejść. Bez efektów.

I tak jak kiedyś te wszystkie docinki były dla mnie swojego rodzaju motywacją, tak teraz doprowadzają mnie do szału. Tak naprawdę nie chodzi tutaj o to, czy Kuba siusia na nocnik, czy nadal jest karmiony piersią. Chodzi o to, jak bardzo ludzie, którzy na co dzień niczego nie wnoszą do naszego życia lubią w nie ingerować. Lubią wrzucać swoje trzy grosze i przekonać nas, że ich zdanie nie podlega dyskusji, wymuszając na nas ciche przytaknięcie i skulenie ogona.

Jednak takie numery nie ze mną. Tak samo, jak nie odstawię dziecka od piersi, bo ktoś ma taki kaprys, tak samo nie posadzę go na siłę na nakładce, jeśli sam nie jest na to gotowy. Nieważne, że inni dwulatkowie siusiają i dumnie biegają bez pieluch. Nie tak dawno, widziałam filmik z bodajże kilkunastu miesięcznym chłopcem, który potrafił czytać i odnajdywać napisane na kartkach słowa. I co? Reszta dzieci w jego wieku ma być nazwa niedorozwiniętymi tylko dlatego, że ten maluch jest mądrzejszy od swoich rówieśników? Każde dziecko rozwija się we własnym tempie i niestety nie zawsze mamy na to wpływ.

Wiem, że jest bardzo wiele mam, które nie radzą sobie z falą krytyki jak spływa na nie z różnych stron. Mowa oczywiście o kwesti wychowywania dziecka. Świadczą o tym chociażby wiadomości, które otrzymałam od mam po poprzednim wpisie na temat długiego karmienia piersią. I chociaż po mnie ta ewentualna krytyka spływa tak szybko, jak pojawiła się obok mnie- chcę, by inne mamy wiedziały, że nie tylko ich dwulatkowie nadal biegają w pieluchach.

 

*źróło zdjęcia: sosrodzice.pl

  • Powiem Ci tak : A gówno ich to obchodzi :)
    Wiktoria mi się odpieluchowała gdy miała 2 lata i 8 miesięcy dokładnie ;)
    Z Kariną czuję CHYBA będzie szybciej bo już mi daje znaki gdy zrobi siusiu czy to drugie i koniecznie nawet po razie muszę jej przebrać.
    Każde dziecko jest inne i nie ma czegoś takiego jak MUS. Ja rozumiem gdyby to było dziecko w wieku 4-5 lat wtedy już wydaje mi się można się zastanawiać czy coś jest nie tak.

  • Madzia183W

    Zgadzam się:) Dziecko do siusiania musi dojrzeć i samo chcieć, nic na silę bo wtedy jeszcze gorzej. Moja starsza córka sama zaczęła wołać z miesiąc przed 2 urodzinami, ale znam takie dzieci które maja 3 latka i chodzą w pampersach (to już uważam za lekka przesadę , ale nie znam sytuacji czy rodzice sobie całkiem olali czy dziecko naprawdę nie woła). Młodsza ma 19 miesięcy i jeszcze lata w pampersie, ale już ma pojęcie do czego jest nocnik, bo woła czasami ale po fakcie:) Uważam, ze jednak trzeba dziecku przypominać i uczyć go że jest nocnik lub nakładka, ale tez nie na siłę:)

    • Mama Madzi

      Madzia183W
      Dlaczego uważasz że dzieci w wieku 3 lat noszące pieluchy to lekka przesada, moja córa skończyła 3 latka w marcu a w lipcu pożegnaliśmy się z pampersami. Ostatnio nawet czytałam artykuł że najczęściej dzieci żegnają się z pieluszkami w drugiej połowie trzeciego roku. Każde dziecko inaczej u nas było identycznie jak u kubusia nielubiała nocnika, nielubiała nakładki aż którejś niedzieli o poranku wstała zdjęła pieluszke i poszła na kibelek siusiu.

  • Ania

    oj tam olac ludzi.
    Moi chlopcy dosc szybko skumali czacze i w wakacje ich odpieluchowywalam. Starszy łatwiej a mlodszy uwielbial biegac nago i ciezko go bylo ubrac ale tez zalapal.
    Znam natomiast trzy latka ktory woli pieluszke i juz do tego ma zaburzenia czucia wiec nie czuje kiedy mu sie chce.

  • Mam małego dwumiesięcznego synka a też zalewa mnie fala “dobrych” rad i mądrości ludzi, którzy pojęcia o tym jakie moje dziecko jest nie mają, a najlepsze są mądrości osób, które swoich dzieci nie mają, ale słyszeli, że… och w ciąży już mnie to wkurzało, potem w połogu doprowadzało do zenitu a teraz mam w nosie te rady, bo to moje dziecko i ono jest jedyne w swoim rodzaju więc nie koniecznie coś co było dobre dla innego dziecka jedynego w swoim rodzaju będzie dla niego dobre :)

  • To z moją był gorszy problem, bo w ogóle nie chciała usiąść ani na nocnik ani na nakładkę. Do dziś pamiętam wrzask jaki był gdy chciała siusiu a ja chciałam jej zdjąć pieluchę. Dopiero jak miała ponad 2,5 roku udało się podstępem wyrzucić pieluchę, właściwie to Martynka sama to zrobiła przez przypadek a ja pociągnęłam temat dalej kusząc ją przy tym prezentem od wróżki siusiajuszki czy jak tam ją nazwaliśmy ;)) Prawda jest taka, że najgłośniej krzyczą w tych tematach ci, którzy się nie spotkali z oporami u swojego dziecka, lub nie mają w ogóle dzieci. A nie każde dziecko jest tak “posłuszne” że “na rozkaz” zaczyna siusiać na nocnik, no nie? ;)) Grunt to dobrze do tego podejść, bez spinania się i jak najbardziej na luzie. I olać co gada otoczenie.

  • Ola

    Z drugiej strony niby swoim trybem, ale są rzeczy, które swoim trybem mogą nigdy nie nastąpić ;) Kuba piersi może sam nie chcieć porzucić jeszcze przez kilka lat. Ale jeśli tak będzie to tak czy siak to kiedy Ty zdecydujesz go odstawić na siłę i tak należy do Ciebie, i tyle. Wtrącania się nie rozumiem, bo w końcu to Twoje dziecko.
    Kuzyna córka w wieku 2,5 roku miała duże problemy z nauczeniem załatwiania się do sedesu, bo kupę robi jedynie na stojąco i okazało się, że nie umie przeć na siedząco… I to poważny problem. Nie przyjęli jej też z tego względu do przedszkola, bo problem trwa, a mała ma już 3 lata. Dla chłopców chodzenie w pieluszkach podobno jest podwójnie niebezpieczne, ale to się okaże dopiero za wiele lat czy badania mają rację.

  • Mój synek był karmiony 1.5 roku i to było najpiękniejsze. Jednak musiałam odstawić bo mały szkrab chciał tylko cyca bez innego jedzenia. Uważam, że to był czas wystarczający. Jeśli czujesz, że chcesz karmić to karm tyle ile chcesz! I nikt Ci tego zabronić nie może. Jeśli chodzi o nocnik, nasadkę czy kibelek, to mój mały w wieku 7,5 mc siedział już na nocniku i tak robił swoje potrzeby ale był jeszcze w pieluszce. Rok jak już wołał a 1,5 robił na ubikację. Jeśli mogę Ci coś doradzić w odstawieniu pieluchy na dobre. Uważam, że lato było by do tego najlepszą pora ale ta pora też zła nie jest. Ja po prostu mojemu małemu powiedziałam pewnego dnia rano, że “mama ściąga pieluszkę z nocy i już w dzień więcej jej mieć nie będziesz… siusiu się woła i kupkę też.” I w tym musisz być konsekwentna. Nie to nie! Posika się na 100% zrobi kupkę, ale zacznie wołać szybciej niż Ci się wydaje. To będzie ok tygodnia-dwóch. Przy pieluszce trzeba być stanowczym i nawet najbardziej uparte dziecko zrezygnuje. Ja z moim wszędzie jeździłam bez pieluszki, nie było a na chwilę założę bo może w drodze… miałam podkład i to musiało wystarczyć w razie czego. Pozdrawiam serdecznie i ściskam Ciebie i Kubę.

    • Roksa

      Popieram calkowicie! W 200%! Przez to samo przechodzilam 6 lat t
      emu z synkiem, a teraz z corcia. :)

  • De

    U mnie Zuza nauczyła się porządnie wołać na toaletę dopiero na miesiąc przed przedszkolem, więc nie zły stres był :) Każde dziecko ma swój czas na wszystko :) Kubie jednego dnia zrobi się po prostu w pampersie nie wygodnie i sam będzie kombinował, żeby raz dwa się go pozbyć :)

  • Moja Młoda ma 2,5 roku i dalej w pieluchę daje. Nie spinam się już przyjdzie czas to się nauczy. Ludzie nie mają chyba ważniejszych problemów niż to, że dziecko czegoś nie robi albo coś robi. Masakra trzeba olać. Innego sposobu nie widzę :)

  • Polecam ubranka firmy W Tolinkowie:) Zakładasz dziecku i się nie odzywają :D

  • Mój młodszy synek teraz 19-go skończył dwa latka i również na chwilę obecną nie ma zamiaru korzystać z nocnika. No nie i już. Starszy zaś szybciej zaczął współpracować z nocnikiem, później nawet sikał na stojąco, ale za cholerę nie chce zrobić kupy w toalecie ;/ Nic, tylko pielucha na tyłek, wtedy biegnie do góry do swojego pokoju, staje w kącie i tworzy. Najwidoczniej na stojąco mu łatwiej, ale czekam na ten dzień kiedy w końcu usiądzie na sedes : )

  • mm

    Kochana! Uwielbiam cię! Mam to samo corka miała 2,5roku a syn ma za miesiąc 2latka i nie lubi nocnika wręcz płacze także nadejdzie jego czas . Gdy słyszę a on już robi na nocnik? Moja robiła…masakra a co mnie to obchodzi nie będę zmuszać

  • Sonia

    Mój synek ma dwa lata i miesiąc i też dalej robi w pieluchę. Czasem woła, że chce, ale często jest już po fakcie :p jak będzie w 100% gotowy to sam to zasygnalizuje i z Kubą będzie tak samo ;) a ludzie.. zawsze znajdą temat do gadania – więc ooolaaać too!!

  • MARLENA

    mój syn obecnie ma 4lata …. i dopiero od jakis 3 miesiecy smiga bez pieluszek…w ciagu dnia swietnie sobie radzi. ale gdy przychodzi tzw,,kupa,,niestety musze mu zakladac pieluszke . za zadne chiny nie przemawia do niego nocnik,nakladka a nawet siadanie samodzielnie na wc…..na noce rowniez ma zakladana pieluszke i wiesz co ….. moze i robie zle ,moze zaraz nazwia mnie nygusiara,wygodnicka i wogole ze mnie to sie powinno odebrac dziecko…..ale szczerze ?????
    MAM TO W NOSIE !!!!!!!!!!
    nadejdzie czas to to zmienimy…..
    nie bede go zmuszala i stresowala ….tymbardziej ze on jest dosc nerwowym dzieckiem……
    NIE MAM ZAMIARU ROBIC TO CO INNE MATKI…….
    moje dziecko moje wybory i BASTA ;)
    zdarzy sie nabyc doroslym czlowiekiem jeszcze….. ja chce by jego dziecinstwo trwalo jak najdluzej…..by pozniej mial co wspominac…. a ze nie potrafi jeszcze wielu rzeczy jak na 4 latka…. trudno mam go za to bic ,zabic ,mam sie czuc gorsza matka ??????
    a w zyciu……
    szczescie naszych dzieci powinno byc rowniez naszym szczesciem……
    a ty ????
    tak 3maj kochana ……

  • Natalia Wesołowska

    Mój Niki też jeszcze nie robi, a ma 2 lata i 2,5 miesiąca,znaczy jak go przypilnuję i sadzam co godzinę wtedy kiedy mam wolne to owszem jakoś dajemy radę cały dzień bez pieluszki. Ale potem przychodzi nowy tydzień, mama z tatą do pracy, mały do Klubu Malucha i znów w pieluszkę. Jednak mu to nie przeszkadza-nikomu innemu z naszego otoczenia też już nie. Zwłaszcza po tym jak powiedziałam kilku osobom parę słów na temat tego co myślę z związku z ich wtrącaniem się. Teraz go jako tako przyzwyczajamy wtedy kiedy jesteśmy w domu. Czekamy na grudzień, kiedy Piotr będzie miał przestój w pracy i cały miesiąc będzie siedział z Nikim w domu- może wtedy, bo panie przedszkolanki także oferują pomoc w tej kwestii w czasie gdy mały byłby w przedszkolu… Jednak jeśli się nie uda-to nie będzie przecież tragedii, prawda? Także w zupełności się z Tobą zgadzam.

  • Sandra Sułek-Mieszczanin

    Kobieto rób tak jak uważasz i rozum Ci podpowiada, a nie co ludzie mówią! :)
    To Ty jesteś , żyjesz ze swoim dzieckiem i nikt inny nie zna go tak jak Ty :)
    Najważniejsze to robić tak jak się samemu czuje byle tylko dziecku nie działa się krzywda (bo wiadomo matki są różne) ale w Twoim wypadku o to się nie martwię bo kochasz Kubusia najmocniej na świecie :)
    Córka moja pozbyła się pieluchy mając 1,5 roku a synek ma teraz 14 miesięcy i już zaczyna dawać znaki, że czas rozpocząć przygodę z nocnikiem :)
    Jednak każde dziecko jest inne i każdy prędzej czy później odrzuci pieluchę ;)
    Pozdrawiam serdecznie :)

  • marlena

    U mnie jest to samo, w domu mam prawie dwulatka, ktory jeszcze robi w pieluchy a w okol slysze: ” no jak tak mozna, przeciez duzy chlopak juz”. A co do dlugiego karmienia, to do mnie mieli pretensje ze tak krotko karmilam :/ cobys nie zrobila i tak bedzie zle, takze nie warto brac tego do siebie :)/Marlena

  • kobieta

    dwa lata i karmienie piersia? to jakis nonsens…