LIFESTYLE

Podsłuchujesz, czy jesteś pdsłuchiwany?

Mama Kubusia3 comments310 views

Nie tak dwno w mediach sporo mówiło się o podsłuchach i o tym co zarejestrowały. Oczywiście oficjalnie nikt nie wiedział- kto, jak, po co i dlaczego to robił. Generalnie sprawa ucichła i zdaje się, że nikt nie poniósł konsekwencji. Co jeśli powiedziałabym Ci, że Ty też jesteś podsłuchiwany? Czy Twoje słowa pociągnęłyby za sobą lawinę nieprzewidzianych zdarzeń?

Ludzie nie zdają sobie sprawy do jakiego stopnia rozwinęła się inwigilacja. W dobie dzisiejszej technologi jesteśmy w stanie wyśledzić każdego i dokładnie określić jego położenie. Uważacie, że po co te GPSy w telefonie? Po co lokalizator na Facebooku? Czy naprawdę ma być to jedynie ewentualna forma rozrywki? Nie sądzę. Jednak dziś nie o tym, to temat na dłuższy wpis i głębsze przemyślenia.

Czy mieliście kiedyś nieodparte wrażenie, że jesteście obserwowani, bądź chociaż podsłuchiwani? Myśl, że każde słowo zapisuje się gdzieś na przysłowiowej taśmie może doprowadzić do obłędu. Mnie samej zdarzyło się kiedyś nagrywać rozmowę telefoniczną, która okazało się później być bardzo pomocna w papierkowych sprawach. Można? Można. Może i nie było to do końca legalne, ale  co tak naprawdę jest dziś zgodne z prawem, a co nazwać działaniem na jego granicy? To nieważne. Macie kogoś, kogo bardzo nie lubicie? Kogoś, komu chcielibyście zaszkodzić? A może to Was ktoś nienawidzi i marzy o tym, by zniszczyć Wam życie? A może po prostu potrzebujecie podsłuchać czyjąś rozmowę?

Prawdą jest, że w dobie dzisiejszej technologi założenie podsłuchu naprawdę nie jest niczym trudnym. Wystarczy dosłownie kilka sekund, by podłożyć komuś pluskwę. Dodatkowo podsłuch wygląda teraz tak, że osoba na niego spoglądająca w życiu nie domyśli się, czym czarny kwadracik jest naprawdę! Popatrzcie sami – o tutaj. Przecież ten podsłuch wygląda jak zwykła wtyczka pod USB. Jak jakiś dysk przenośny. Czy patrząc na niego i nie wiedząc czym jest- pomyślelibyście, że to podsłuch?

Podsluch-GSM-na-karte-SIM-Zasieg-Caly-Swiat.1845

Miałam ostatnimi czasy możliwość przyjrzenia się temu wynalazkowi bliżej i powiem Wam, że jestem pod naprawdę ogromnym wrażeniem. Okazuje się bowiem, że podsłuch GSM na kartę SIM ma zasięg na cały świat, a czas jego pracy sięga nawet do czternastu dni, wyobrażacie sobie?  Dwa tygodnie podsłuchiwania, bez przerwy, bez wpadki.

Wbrew pozorom podsłuch nie jest zabawką dla detektywistycznych maniaków. Zresztą ciągoty do podsłuchiwania mieliśmy już w dzieciństwie. Nie? A czy nie podsłuchiwało się rodziców przez ścianę, lub drzwi, gdy z drżącymi nogami i wypiekami na policzkach czekało się na decyzję w ważnej dla nas sprawie? Z ręką na sercu przysięgam, że gdybym miała do niego dostęp będąc w ciąży- byłby moim najlepszym przyjacielem. Najszczerszym. Z pewnością wtedy szybciej podjęłabym decyzję o odejściu od ojca Kuby, a tak miesiącami bujałam się od ściany do ściany bijąc się myślami w głowie. Tego typu podsłuch jest też fajną sprawą, jeśli podejrzewamy kogoś o romans. Kogoś- męża, żonę, kochanka, czy kochankę. Dla części z Was taka opcja być może jest czymś totalnie absurdalnym, jednak założę się, że dla wielu osób to często jedyne rozwiązanie.

Co jeśli okazałoby się, że to właśnie Ty jesteś podsłuchiwany? Dziś, od samego rana, od szóstej do dwudziestej drugiej. O czym dowiedziałby się świat? Jak ogromne konsekwencje przyniosłyby Twoje słowa?

 

  • Kaja

    Miałabym delikatnie mówiąc przesrane. :D

  • donka

    Za nagrywanie osób drugich bez ich wiedzy grozi paragraf. To po pierwsze. Po drugie- nie sądzę , żeby zwykły Kowalski, jak ty czy ja, żebyśmy byli w jakikolwiek sposób nagrywani. Nie ta liga, że tak powiem.

  • Gdyby mieli nas wszystkich podsłuchiwać zabrakłoby im miejsca na jakichkolwiek serwerach. Prawdą jest natomiast, że zbierają dane o nas dzięki chociażby fejsbukowi, ale pewnego rodzaju ,,śledzenia” nie da się uniknąć.

    Nie każdego też da się w mig znaleźć. Przykładem może być ostatnia akcja jakiegoś pseudo-rapera, który jest ścigany listem gończym i którym na swoim fanpage pisze ,,Szukajcie a znajdziecie” itp.