KONKURSY

KONKURS WALENTYNKOWY DLA DZIECI.

Mama Kubusia45 comments664 views

Zbliżają się Walentynki- międzynarodowy dzień miłości, a w sieci coraz więcej konkursów dla zakochanych. W tym dniu często zapominamy o naszych maluchach. Ja nie zapominam i mam dla Was niezłą niespodziankę!

Kiedy napisała do mnie Ania z propozycją stworzenia konkursu, początkowo pomyślałam sobie, że to kolejna osoba, która chce wypromować się i zebrać lajki, dając niewiele w zamian dla Was. Na blogu nigdy nie było konkursu, w którym do wygrania była jedna spinka, czy paczka kredek dla dzieci. Oczywiście nie uważam, że takie nagrody są złe, jednak staram się, aby sponsor dał od siebie coś więcej, bo to dzięki Wam blog staje się coraz bardziej popularny. Ania jednak zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie. Ale przejdźmy już do konkretów.

KONKURS WALENTYNKOWY DLA DZIECI.

plakat

Zasasy ogólne konkursu:

1. Konkurs odbywać się będzie tutaj, pod tym wpisem. Facebook posłuży nam jedynie jako narzędzie do jego promocji.

2. Zadaniem każdej osoby, która chce wziąć udział w konkursie będzie publiczne udostępnienie plakatu, który dostępny jest TUTAJ (klik), oraz polubienie fan page:


Mama Kubusia

Koty Dwa

Tfurcze ciuszki

3. Pod tym wpisem w komentarzu musicie odpowiedzieć na pytania: W jaki sposób na co dzień okazujesz miłość swojemu dziecku? Czy jesteś pewien/pewna, że Twoje dziecko czuje się kochane i dlaczego?

4. W komentarzu, po za odpowiedzią na pytanie konkursowe, pozostawcie swoje imię i nazwisko, oraz link do Waszego profilu na Facebooku. Proszę, abyście o tym nie zapomnieli- to warunek bezwzględny, zgłoszenia nie zawierające tych danych będą automatycznie pomijane.

5. Konkurs trwa od dnia dzisiejszego, to jest 27 stycznia 2015 roku, do niedzieli- 1 lutego 2015 roku, do godziny 23:59. Ewentualne zgłoszenia wysłane po północy nie będą brane pod uwagę.

6. W konkursie zostaną wyłonieni dwaj laureaci, do których trafi jedna z dwóch głównych nagród. Wyboru dokona władza wszechmogąca w tym konkursie, czyli: ja, Ania i Natalia.

7. Wyniki konkursu zostaną ogłoszone na naszym blogowym fan page, we wtorek- 3 lutego 2015.

Nagrody w konkursie.

Nagrody główne.

1. Nagroda od Koty Dwa: Ciepła kołderka z wypełnieniem dla dziecka, o wymiarach 75 x 90 cm.

10945146_10203345228298350_768606480_n

2. Nagroda od Tfurcze Ciuszki: Spodenki dziecięce przedstawione na zdjęciu, w wybranym przez zwycięzcę rozmiarze, jednak nie mniejszym niż 68, oraz nie większym niż 92.

1512410_10203345316980567_8480946878056638719_n

Nagrody dodatkowe.

Dla wszystkich uczestników konkursu, oraz naszych czytelników istnieje możliwość dokonania zakupów u obu dziewczyn z 5% zniżką na hasło: MAMAKUBUSIA.

Powodzenia!

blog grafika — kopia — kopia — kopia

  • https://www.facebook.com/sandra.kanigowska

    W jaki sposób okazuje miłosc mojemu dziecku ? Ja nie musze jej okazywac kupowaniem czegos lub przekupywaniem , wystarczy ze moje dziecko czuje ze jestem obok wtedy kiedy cos mu sie dzieje , ze potrafimy lezec i sie przytulac codziennie rano i wieczorem. Ze jestem jego przyjaciołka jak to moj syn ostatnio powiedzial , dzieci kocha sie bezgranicznie i taka sama miloscia dazy mnie moj synus :) .Oczywiscie ze jestem pewna oprocz codziennego mowienia Kocham Cię sklada sie na to wiele innych czynnikow :) Pozdrawiamy

  • poulinke

    https://m.facebook.com/paula.slupsk?ref=bookmark

    Chyba nie robie nic nadzwyczajnego w okazywaniu milosci Synkowi. Przytulam, mowie, ze kocham, chwale, chronie, nagradzam, troszcze sie. Sadze, ze milosci na codzien mu nie brak, plynie do niego z kazdej strony, trudna by ja przegapil, hehe <3

  • Nie budzę się rano z myślą „muszę okazać miłość mojemu dziecku”. To dzieje się nieświadomie. Oddaje jej ostatni kawałek ostatniej bułki, choć i tak wiem, że zamiast ją zjeść da ją czyhającemu na nią psu. Przygotowując obiad, myślą przewodnią jest „co by dziś zjadła” i oddaje jej największy kawałek ryby, chociaż jest najmniejsza. Skrupulatnie zaglądam w buzie, gotowa wpakować jej tam 3kg Dentinoxu, żeby ją tylko nie bolało. Gdy tylko widzę, że zaczyna nosić swoją poduszkę, zostawiam wszystko by nie zasnęła niespodziewanie przy wyjściowych drzwiach. I chociaż trafia mnie szlag bo nic nie mogę zrobić, noszę ją 3/4 dnia na rękach, przytulam i całuje do tego stopnia, że aż ryczy, ale wiem, że to lubi. Moją pasją odkąd zaczęła chodzić jest płacenie za zbite słoiki w sklepie, albo rozsypaną mąkę. Pozwalam jej w trakcie mojej pracy, dotykać dokumentów i siać zamęt na biurku, przerwać pracę, tylko po to, aby obejrzeć z nią Domisie, bo wiem, że lubi gdy przy piosenkach razem z nią tańczę i śpiewam. Czytam jej tysiące bajek, ekscytując się przy tym bardziej niż ona i to nic, że zupełnie nie rozumie moich słów, wystarczy to, że widzę jak wodzi pulchnym paluszkiem po obrazkach, robiąc przy tym zdziwione miny. Kiedy w nocy płacze z różnych przyczyn zabieramy ją do łóżka i pozwalamy spać na naszych miejscach, grzecznie zajmując miejsce gdzieś w kącie. Każde jej złe samopoczucie, ból, wziełabym na siebie z potrójną siłą.
    Jestem pewna, że czuje się kochana nie tylko przeze mnie-przez wszystkich. Dobrze wie, że gdy zapłacze nie musi chodzić i szukać osoby do przytulenia wokół jest ich mnóstwo i każdy w trudnej dla niej chwili zdjąby jej gwiazdkę z nieba. Każdy przerywa na moment swoją pracę gdy wchodzi Janka i szuka osoby „do rozmowy”. Te wszystkie gesty, przeplatane słowami „Kocham Cię Kozo” są dla niej najważniejsze. Nie tylko mizianie się, ale oddawanie jej szacunku przez zwracanie na nią uwagi i pokazanie, że jest ważna! Szacunek i miłość do dziecka jest najbardziej w tych czasach potrzebna,

  • Anonim

    Miłość mojemu synowi okazuję codziennie poprzez słowa jak i czyny. Mówię że go kocham, całuję i przytulam. A syn odwdzięcza mi się tym samym. No może nie mówi że kocha bo jeszcze nie potrafi mówić ale często podczas zabaw podchodzi i mnie całuje oraz przytula. <3 to dodaje mi sił każdego dnia.
    Katarzyna Adamczyk.
    PS. (link podam na komputer jak usiądę. )

  • Miłość do dziecka jest czymś niezwykłym, niepowtarzalnym, codziennie niepojętym, pojawia się już w brzuszku a wszystko to co się dzieje w momencie narodzin, jest niewyobrażalną więzią, która sprawia, że to właśnie ten Maluch jest już na zawsze w Twoim sercu i na zawsze z Tobą.
    Każdy dzień spędzony z Dzieckiem jest niepowtarzalny i dany tylko raz, dlatego warto maksymalnie ten czas wykorzystać.
    Miłość okazana Dziecku to przede wszystkim bezpieczeństwo, spokój, empatia i wielkie uczucie.
    Miłości do Dziecka nie zastąpią w żaden sposób lalki, autka, piłki i samoloty.
    Miłość okazuje się poprzez czyny i poprzez naszą odpowiedzialność.
    Każdy dzień spędzony z moim dwulatkiem traktuję jako dar i bardzo to doceniam. To właśnie moja miłość do Niego sprawia, że chce mu pokazać cały wielki Świat pełen piękna i koloru, szczęścia i miłości.
    Kiedy widzę uśmieszek najpiękniejszy, najszczerszy, tak dziecinny, głośny, szczery i niewinny, wiem że mój Synuś jest szczęśliwy i czuje się przez nas bardzo bardzo kochany.
    A kiedy wypowiada magiczne słówka: MAMUŚ i TATUŚ, niczego więcej nam do szczęścia nie potrzeba…

  • Miłość do dziecka jest czymś niezwykłym, niepowtarzalnym, codziennie niepojętym, pojawia się już w brzuszku a wszystko to co się dzieje w momencie narodzin, jest niewyobrażalną więzią, która sprawia, że to właśnie ten Maluch jest już na zawsze w Twoim sercu i na zawsze z Tobą.
    Każdy dzień spędzony z Dzieckiem jest niepowtarzalny i dany tylko raz, dlatego warto maksymalnie ten czas wykorzystać.
    Miłość okazana Dziecku to przede wszystkim bezpieczeństwo, spokój, empatia i wielkie uczucie.
    Miłości do Dziecka nie zastąpią w żaden sposób lalki, autka, piłki i samoloty.
    Miłość okazuje się poprzez czyny i poprzez naszą odpowiedzialność.
    Każdy dzień spędzony z moim dwulatkiem traktuję jako dar i bardzo to doceniam. To właśnie moja miłość do Niego sprawia, że chce mu pokazać cały wielki Świat pełen piękna i koloru, szczęścia i miłości.
    Kiedy widzę uśmieszek najpiękniejszy, najszczerszy, tak dziecinny, głośny, szczery i niewinny, wiem że mój Synuś jest szczęśliwy i czuje się przez nas bardzo bardzo kochany.
    A kiedy wypowiada magiczne słówka: MAMUŚ i TATUŚ, niczego więcej nam do szczęścia nie potrzeba…

    https://www.facebook.com/marta.kaspar.7

  • Nie zabraniam, pokazuje mu „świat” mam na myśli kąty w których pochowane są różne bajery :) ta radość gdy widzę jak odkrywa coś nowego ogląda dotyka spaceruje z tym po całym domu:) staram się dawać mu jak najwięcej „witamin” tych w jedzeniu jak i tych moich przekazywanych prosto z piersi wraz z całą masą calusów i tulasów :):) daje mu nawet większą połowę łóżka bo kocham gdy moje dziecko jest wyspane a napewno jest gdy mama prawie spada z wyra ;):) zawsze może liczyć na moje ciepłe slówka i moje ciało do którego może zawsze się przytulic:)zawsze mam dla niego czas :) nawet gdy ciągnie mój palec gdy jestem w ubikacji ;)z całych sił się staram i będę starać by mu w życiu niczego nie brakowało… Kocham go nad życie i cenie jego ponad swoje bo jak można nie kochać swoich marzeń ❤❤❤:)

  • Czuje to i widzę że czuje się on kochany :) zdradza to jego uśmiech na buzi entuzjazm i w złych i dobrych chwilach zawsze biegnie do mnie by się przytulic lub wyplakac w ramionach

  • Eve Milenna

    Ewa Kowalczy- Link https://m.facebook.com/ewa.kowalczyk.739?ref=bookmark.
    w jaki sposób okazuje miłość swojemu dziecku? Hmmm przyznam, że to pytanie nie nalezy do prostych najtrudniej ocenić swoje postępowanie jako człowiek nigdy nie jestem w Stu procentach dumna z siebie bo stale chcę być doskonalsza i być modelem do naśladowania jako mama powiem, że się staram nie jestem ideałem staram się poświęcać swemu dziecku dużo czasu. Mam synka który ma 1 rok i 11 mc czesto Go przytulam. Okazywanie uczuć jest ważne dla Niego i dla mnie, daje to Mu poczucie bezpieczeństwa ale i uczy bycia dobrym, wyrozumialym. Chwalę Synka nie tylko w tedy gdy zrobi coś dobrze ale i wtedy gdy się stara gdy coś mu się nie udało motywuje go do tego aby próbował ponownie najlepszym lekarstwem i motywatorem jest całus i bicie brawa. Dużo do Niego mówię ale i rozmawiam aby uczył, że jest wartościowy, kochany,potrzebny. Zabawa jest obecnie Jego formą rozwoju więc dużo czasu jej poświęcamy. Piotruś i Jego potrzeby są dla mnie na 1 miejscu.
    Czy jestem pewna, że moje dzieco czuje się kochane i dlaczego?
    Hmm powiem tak przykład biorę od swoich rodziców przyznam, że jestem osobą wrażliwą przyznam, że czuje się kochana dziś jako 29 latka uwielbiam się przytulać i biegnę do mamy która jest moim pocieszycielem stawiam Ją sobie za wzór mój tata natomiast jest moim obrońcą i nauczycielem. Ja czuję się kochana i obdarzona opieką i to władnie chce dać swojemu dziecku chce aby to czuł co ja i chce aby wyrósł na zdrowego, mądrego człowieka. Dlatego też daje mu to co dano mi a anwet dążę do doskonałości aby było tego jeszcze więcej myślę, że jestem po dobrej stronie mocy. A z kąd to wiem? Hmmm serce mamy podpowiada mi, że uśmiech mojego dziecka jest odpowiedzią na to pytanie.

  • Milka

    Miłość to największy i najcenniejszy dar, jaki tylko mogę dać z mężem i całą Rodzinką naszemu Maleństwu. Chyba łatwiej było by mi odpowiedzieć, kiedy tej miłości nie okazuję, ale to pytanie w sumie bez sensu, bo odpowiedź brzmiałaby, że „nie ma takiego dnia, takiej godziny, minuty i sekundy, kiedy jej Synkowi nie okazujemy”. Bo miłość jest w nas, w naszych gestach, czynach i słowach. Odziedziczyliśmy ją po swoich rodzicach, a więc przekazujemy ją dalej z pokolenia na pokolenie. Okazujemy miłość naszemu Słodziakowi w każdej minucie naszego istnienia:-) I największa nagrodą jaką otrzymujemy jest szeroki jak banan uśmiech naszego synka, który jest głośny i dźwięczny, że nasza psinka aż ucieka do drugiego pokoju. Kochamy synka najbardziej na świecie, jest Istotką delikatną, kruchą, maleńką, bezbronną, która dopiero wkracza w to „nasze życie” trzeba jej to „życie” pokazać jak najlepiej tylko to potrafimy, i to nie rzeczami, drogimi prezentami, lecz uczuciami, które są w nas i które chcemy aby Synkowi towarzyszyły, aby je bardziej doskonalił, aby umiał je odwzajemniać i cieszyć się tym, że ma nas, żeby czuł się zawsze kochany i potrzebny:-) Rzeczy materialne przemijają, jedynie prawdziwe uczucia pozostają, dlatego staramy się kochać i darzyć miłością naszego Szkraba jak tylko potrafimy:) Każdego ranka jak tylko się obudzi, bierzemy go do łóżka i tulimy, głaszczemy po buźce, całujemy, karmimy i życzymy dalej jeszcze miłego i spokojnego snu:-)Maluszek kwituje to znowu uśmiechem i dalej zasypia:) Podczas zabaw zawsze się przytulamy, turlamy po łóżku czy też po dywanie, synka nosze często po domu w nosidle, bo zdarza się, że nie mogę zrobić nawet obiad, bo mój pomocnik jest zawsze pod nogami, albo wspina się po mnie, po moich nogach jak po drabinie, aby tylko go wziąć na rączki:) a tak w nosidle wszystko świetnie widzimy i zawsze dostanie buziaczka w czółko czy też w nosek:-) Po prostu bez całowania nie można się obejść, bo jest taki słodziutki, o delikatnej skórce, że jego ciałko by się całowało godzinami i ciągle było by nam mało i mało:-) Wieczorem jest zawsze kąpiel,a zaraz po niej masaż olejkiem, Synek to uwielbia, widać, ze taki nasz dotyk potrafi zdziałać cuda, po takim masażu np. Shantala czuje się bardziej rozluźniony, i widać po jego uśmiechu, ze to mu sprawia przyjemność, cieszy się że jesteśmy przy Nim i do niego mówimy:-) Później jest czytanie bajeczki, przytulanie i obowiązkowo śpiewanie kołysanek:)) Wtedy synek chyba chce nam podziękować za mile spędzony dzień, bo jak tak leży pomiędzy mną i moim mężem, to odwraca się na przemian to do mnie, to do męża, uśmiecha się i głaszcze nas po policzku:) nie zawsze delikatnie, ale widać, że okazuje nam w ten sposób radość:) Na każdym kroku powtarzamy mu, że bardzo go kochamy i nie wyobrażamy sobie życia bez niego, dziadkowie też szaleją Jego punkcie, odwiedzają, biorą na spacery, rozpieszczają jak to dziadkowie, bardzo kochają tego swego „Jedynaka” a gdy łobuzuje, a zdarza mu się to teraz coraz częściej, bo oprócz raczkowania, staje już samodzielnie przy meblach, wspina się to na kanapę to na osoby stojące, no i oczywiście wszystko zdejmuje z mebli:P i mimo, że jest małą psują, to i tak Go kochamy najmocniej na świecie:))) <3
    Jesteśmy w 100% pewni, że Nasz synek czuje się kochany, bo często miłość odwzajemnia uśmiechem, tulaskiem czy też jak jest na rączkach to mocnym uściskiem nóżek i rączek, tak jakby chciał nas lekko poddusić:D Uwielbiam to uczucie:)) i mam nadzieję, że nigdy nie będzie mi go brakować, milo że czas leci, to On i tak będzie zawsze Naszym ukochanym Małym Synkiem:)) <3 <3

    Link do profilu FB: https://www.facebook.com/kamila.danych

  • Beata Szymańska

    W jaki sposób okazuję Dzieciom miłość? Po prostu z Nimi JESTEM. Marta (5 lat, 4 mies.) urodziła się chora. Zrezygnowałam z dobrej pracy. Córka pół roku spędziła na OIOMie, 80km od domu. Nie zastanawiałam się ani sekundy, wynajmowałam pokój w akademiku, by byś przy Niej (na OIOMie rodzic nie może spać). Mąż pracował, „odwiedzał” nas minimum 2x w tygodniu. 4 razy była w stanie krytycznym i gdy tylko mogłam być przy Niej, trzymałam Ją za rękę, mówiłam: „Żaba, dasz radę”, czytałam wierszyki, mówiłam, że cała rodzina czeka i kocha. Dała radę! Gdy wyszła ze szpitala, przez kilka miesięcy potrzebowała inhalacji i oklepywania co 3 godziny, przez całą dobę. Nie wiem, jak dałam radę, nie wiem, jak daliśmy radę jako małżeństwo. Siła w miłości! Martusia ma 8 operacji za sobą, co najmniej kilka przed sobą. Jeździmy z Nią do różnych specjalistów, organizujemy różne zajęcia wspomagające rozwój, przytulamy i często śpimy trzymając się za rękę. Jest jeszcze Natalka :) Ale Ona ma zaledwie 4 mies., młodsza o 5 lat i 1 dzień od Martusi. Śpię z obiema (a Mąż na tapczanie), by w dzień nie brakowało Im mnie w sieci siedzę po nocach; między karmieniami. Marta nadal dostaje w nocy kaszkę z wysokokaloryczną odżywką, potrzebuje, ma zaledwie 13,5 kg. Natalia jest karmiona piersią i goni Siostrę, przybiera 1 kg / mies.! By DZIECIOM okazać miłość wcale nie są potrzebne drogie zabawki, wypasione mieszkanie, firmowe ciuchy… DZIECI potrzebują tylko miłości. Gdy się kocha to się wie, co jest dobre i potrzebne. Gdy się kocha, nie ma poświęcenia; wszystko robi się chętnie, po prostu z miłości!!! Jestem pewna, że czują się kochane. Mają mnie do swojej dyspozycji
    https://www.facebook.com/profile.php?id=100001940128164

  • link : https://www.facebook.com/kamila.quirini

    Mojej córci wystarczy moja obecność :-) Miłość okazuje jej na różne sposoby zauważyłam ,że najbardziej jest zadowolona jak się z nią bawię siedząc na dywaniku,jest bardzo szczęśliwa jak tylko mnie widzi. Myślę że czuje się kochana,widać to po jej minie jak na mnie patrzy,często się przytula to jest takie urocze. KOCHAM JĄ ;-)

  • Karolina Krychowiak

    Słowo kocham usłyszałam od swojego 2-latka w zeszłym tygodniu. Płakałam. Uczucie przepiękne , a myślałam, że nie ma cudowniejszego słowa od „mama” ale jest! Od tamtej chwili słyszę je regularnie, idzie w parze z przytulankami i buziaczkami. To co robi jest takie… świadome!
    Jak ja okazuje mu miłość? To dzieje się samo, w każdej chwili spędzonej razem. Do tej pory nie jestem w stanie tego pojąć jak można tak mocno kogoś kochać? Miłość bezwarunkowa.
    Kochać 2-latka to przede wszystkim jego zrozumieć. To trudny etap dla dziecka, które nie panuje jeszcze nad swoimi emocjami, często nie umie wyrazić tego co czuje. Jestem przy nim, gdy do ogromnej złości doprowadza go puzzel, którego nie może włożyć lub piłka, która leci w innym kierunku niż by chciał, gdy wstaje w nocy z wielkim płaczem, że chce oglądać bajkę. Nie oglądamy. Rozmawiamy. Kochać – szanować. Dać uczestniczyć w życiu rodziny, pozwolić decydować. On to czuje, jest szczęśliwy i nic więcej się nie liczy.

    https://www.facebook.com/karolina.krychowiak?fref=ts

  • Jak okazuje miłość mojej myszce? hmm codziennie jesteśmy razem, bo nie pracuje wiec myślę ze w najprostszy sposób przez bycie razem. Razem budujemy wierze z klocków którą Wiktoria później burzy.Razem gotujemy obiadki jeśli akurat nie śpi. Razem gramy w piłkę i strzelamy gole. Razem jeździmy autkami ( bo dziewczynki tez lubią autka). Razem leżakujemy i się lenimy. Razem oglądamy bajki i dzidzie. Po prostu zawsze razem, możemy się wtedy przytulać, łaskotać, całować. Od taka nasza zwyczajna, codzienna,prosta ale zarazem najcudowniejsza miłość na świecie.
    Myślę że moje córy czują sie kochane właśnie przez takie okazywanie miłości w najprostszy sposób, nie przez drogie zabawki (których zresztą i tak im nie brakuje)nie przez wycieczki – choć nie mam nic przeciw. Jednak najważniejsze to zwyczajnie mieć czas! i już :)
    https://www.facebook.com/kasia.szafarczyk.3 Katarzyna Szafarczyk

  • Michalina

    https://www.facebook.com/michalina.melzer

    Kochałam moje dzieci od chwili kiedy zobaczyłam dwie kreski na teście. To było jak z automatu,uczucie ciepła wypełniające serce. Można to przypisać do kobiecej natury jednak ja od zawsze wiedziałam ,że moim życiowym celem jest być mamą,moim dzieciom przychylać nieba,dawać gwiazdki z nieba. Po kilku latach wiem, że miłość to wyrywanie włosów z głowy kiedy są chore, to nie dospane noce,nie dojedzone obiadki,wdeptane słodycze w dywan,to hałas i pusty portfel, to pomazane ściany i porozrzucane garnki po kuchni. Mogę mieć tylko nadzieję,że moi chłopcy są szczęśliwi,że za kilka lat powiedzą „Mamo, dziękuje, właśnie takim chciałem być”.Moją największą nagrodą będzie to ,że będą zdrowi ,szczęśliwi i to czego ich nauczę będą przekazywać swoim dzieciom.Szacunek,bezwarunkowa miłość,troska o rodzeństwo,to że nieważne są wielkie domy,szybkie samochody tylko obecność w życiu osób dla których jesteś najważniejszy. Kocham moje dzieci całym swoim sercem,codzienne całuski i ich śmiech coś mi mówią że one o tym wiedzą :) Michalina Hanko

  • Martyna Kostera

    https://m.facebook.com/profile.php?ref=bookmark

    Jak okazuje corce milosc? Hmm… Chyba wszystkim co dla niej robie. A starac sie dawac jej to co najlepsze, a przedewszystkim swoj czas. Jestesmy praktycznie jak papuzki nierozlaczku. Wszedzie chodzimy/jezdzimy razem. Codziennie spacerujemy, czesto odwiedzamy babcie i dziadkow, bawimy, tanczymy, czytamy bajeczki zamiast gapic sie w telewizje. Pozwalam jej poszarpac moje wlosy (choc czasem bardzo boli), bo taka jej to radosc sprawia ;). Pieke jej sama biszkopciki, sama gotuje obiadki unikajac tych ze sloiczkow. Pozwalam jej zawsze troche dluzej polezec przy mnie gdy juz zasnie. Zaniedbuje czesc codziennych obowiazkow i czasem tez siebie ;). A czy ona wie, ze jest kochana? Mysle, ze tak, bo gdy rano mnie ujzy zawsze sie szeroko usmiecha, a niekiedy kwiczy z radosci i skacze w lozeczku. A gdy mnie widzi po dwugodzinnej zabawie z dziadkami to az „biegnie” do mnie z radosci. Dorotka ma 9 miesiecy ;)

  • malgorzata stryjecka

    https://www.facebook.com/profile.php?id=100002344381941&ref=ts&fref=ts
    Milosc dzieciom okazuje na kazdym kroku , nawet jak daje kare to tylko z miłości aby nauczyć pewnych wartości .
    Milosc pokazuje w codziennych wspólnych czynnościach , pocałunkach :)
    Młodsza córka przytuli się , uśmiechnie i wiem czuje ze jestem jej całym światem , a starszej słowa : JESTEŚ NAJLEPSZA MAMA NA ŚWIĘCIE dają satysfakcje a słowa KOCHAM CIE sa jak miód na me serce :)

  • Okazywanie dziecku miłości dla każdego jest czymś innym. Ja staram się to robić najlepiej jak potrafię mimo, że jestem młodą mamą. Okazywanie uczyć jest bardzo ważne dlatego kilka razy dziennie przytulamy się, dajemy sobie buziaki, gdy coś się stanie zawsze biorę Franka na ręce i przytulając go tłumaczę co się dzieje. Ale okazywanie miłości ma też swoją śmieszną stronę ;) Mój mąż uczy naszego synka jak się przybija „pionę”, jak się robi „siema”, również „bańka bańka bańka” należy do ich ulubionych zabaw. Okazywanie dziecku miłości co dla nas poświęcenie mu całego swojego czasu, każdej wolnej chwili, tak by dziecko wiedziało, że jest ważne i potrzebne :) Paulina Kaźmierczak :)

  • Anonim

    Okazywanie miłości moim synom objawia się poświęcaniem im uwagi, to wspólne zabawy, gry, czytanie książek, opowieści o otaczającym nas świecie, o rodzinie. To także codzienne przytulanie, całusy, buziaczki, ale również bycie stanowczym i kontrola. Mając dwoje dzieci, staram się traktować ich jednakowo, wysłuchiwać problemów jakie stwarzają i pomoc w ich rozwiązywaniu. Patrząc w ich ufające oczy wiem, że czują się kochani :) Ola Bis
    https://www.facebook.com/ola.bis.1

  • Ola

    Okazywanie miłości moim synom objawia się poświęcaniem im uwagi, to wspólne zabawy, gry, czytanie książek, opowieści o otaczającym nas świecie, o rodzinie. To także codzienne przytulanie, całusy, buziaczki, ale również bycie stanowczym i kontrola. Mając dwoje dzieci, staram się traktować ich jednakowo, wysłuchiwać problemów jakie stwarzają i pomoc w ich rozwiązywaniu. Patrząc w ich ufające oczy wiem, że czują się kochani :) Ola Bis
    https://www.facebook.com/ola.bis.1

  • sabina

    https://www.facebook.com/sabina.sabina.779857
    sabina tusk
    Byly sobie kotki dwa jeden duzy drugi maly
    poprzez zabawe swiat poznawaly.
    Codziennie razem:
    jadly,klaskaly,mruczyly,kapaly sie,
    probowaly siadac a pozniej duzy kotek malego kotka uczyl wstawac
    by smakolyki z szafki mogl mamie podkradac.
    W swojej kolekcji sloniki, zyrafki, sloniatka i tygryski z miskami mialy
    by ciekawszy dzien i lepszy rozwoj malego kotka ksztaltowaly.
    Wwaznych chwilach selfie sobie robily ,
    by niezla pamiatka ze znajomymi sie chwalily.
    Przy gorszych momentach maly kotek plakal,marudzil, wymachiwal lapkami
    ale duzy dzielny kotek zalagadzal wszystkie smutki najszczerszymi usmiechami i glupimi minkami:)
    Dzieki pomocy i okazywanej milosci przez mame kotke ,maly kotek wyrosl na duzego, silnego, samodzielnego i szczesliwego kota:)

    W swojej 3,5 miesiecznej karierze Mamy moge z czystym sumieniem powiedziec ze moj maly Skrzacik jest szczesliwy dzieki usmiechom ktore obdarowuje mnie kiedy na mnie patrzy:)

  • Katarzyna Adamczyk

    Miłość mojemu synowi okazuję codziennie poprzez słowa jak i czyny. Mówię że go kocham, całuję i przytulam. A syn odwdzięcza mi się tym samym. No może nie mówi że kocha bo jeszcze nie potrafi mówić ale często podczas zabaw podchodzi i mnie całuje oraz przytula. <3 to dodaje mi sił każdego dnia.
    Katarzyna Adamczyk.

    PS: jeszcze raz dodaję bo dodałam link ale go nie widzę.

    Link do facebooka: https://www.facebook.com/katarzyna.kuriata.94

  • LIDIA

    https://m.facebook.com/mamakubusiapl?refsrc=http%3A%2F%2Fmama-kubusia.pl%2F2015%2F01%2Fkonkurs-walentynkowy-dla-dzieci%2F&refid=9&_rdr#!/home.php?soft=more

    Myślę że swojemu synkowi miłość okazuję codziennie a raczej staram się poprzez zajmowanie się nim, spędzaniem czasu, zabawę,zaspokajając jego potrzeby. Ale chyba najbardziej przez

  • LIDIA

    https://www.facebook.com/lidia.maczkawisniewska

    Myślę że swojemu synkowi miłość okazuję poprzez zajmowanie się nim, spędzanie z nim czasu a mam go dużo i tylko dla niego :P Poprzez zaspokajanie jego potrzeb. Ale chyba najbardziej poprzez zabawę a co za tym idzie naukę, no i poprzez takie fizyczne okazywanie miłości jak przytulanie i buziaczki :) Wydaję mi się że on też darzy mnie tak samo silnym uczuciem jak ja jego choćby dlatego że więź mamy z dzieckiem jest sama w sobie silna i zwiększa się z każdym dniem bycia razem o czym sama się przekonuję :). A takim namacalnym dowodem chyba jest fakt iż widząc mnie uśmiecha się, tuli,całuje, cały „promienieje” :)

    Lidia Mączka

  • Miłość – już w brzuszku okazywana,
    codziennie przez Mamę i Tatę głaskana
    z pierwszym krzykiem radośnie przywitana,
    budzi uśmiechem każdego rana
    nawet, gdy noc z trudem przespana
    jest przez nas całym sercem kochana,
    tulić się często z nią lubimy,
    bez niej już żyć nie potrafimy,
    w nowych doświadczeniach kibicujemy,
    sukcesy buziakami świętujemy,
    głosu nigdy nie podnosimy,
    spokojnym głosem zakazy tłumaczymy.
    Całujemy rano, popołudniu, wieczorem,
    nawet, gdy straszy złym humorem.
    Wspólnej zabawy nigdy nie odmawiamy,
    nawet gdy czasu mało mamy,
    uśmiechem do nowych wyzwań zachęcamy,
    wiele radości z nich później mamy.
    Posiłki wspólnie zawsze zjadamy,
    tym również Miłości dobry przykład damy.
    A Miłością tą dla nas jest synek kochany,
    Taty Perełka i Łobuziak Mamy :)

    https://www.facebook.com/claudiinka
    Klaudia Małecka

  • Anna Pacek

    https://www.facebook.com/anna.pacek.96

    Moje córeczce Lidce okazuję miłość na wszelkie znane mi sposoby. Przytulam i całuję ją przy każdej nadarzającej się okazji. Kiedy muszę wyjechać , dzwonie i rozmawiam z nią choćby przez chwilkę. Zawsze całuje ją na dobranoc i żegnam się z nią słowami:”dobranoc córeczko, kolorowych snów,śpij słodko!Niech ci się przyśnią księżniczki i wróżki. Kocham cię bardzo,do zobaczenia jutro…”a na koniec dodaję,że jakby się bała w nocy albo po prostu chciała się poprzytulać to ma przyjść do mnie do łóżka.
    Wiem,że moje dziecko czuje tę miłość, bo bardzo często sama przybiega po porcję czułości i szepczę mi do ucha kocham cię bardzo mamusiu.A kiedy nie widzi mnie dłuższy czas zawsze wita mnie słowami-tęskniłam za tobą!
    To cudowne momenty, trwają niedługo, bo Lidzia ma dopiero 3 latka…

  • Donata Andrzejewska

    https://www.facebook.com/donata.andrzejewska.3

    Niestety ja w dzieciństwie nie zaznałam miłości bo gdy miałam 5 lat zmarła moja mama i wszystko się zawaliło :-( Dlatego też nigdy nie chciałam mieć dzieci bo nie czułam instynktu i miłości w sobie. Dopiero w wieku 30lat mój chłopak nakłonił mnie na dziecko – wiem to dziwnie brzmi ale tak było i dzięki niemu mam Alanka i jestem mu za to wdzięczna bo wszystko się we mnie odmieniło, zaczęłam inaczej czuć i myśleć. Codziennie obsypuję mojego Alusia pieszczotami – pewnie ma już ich dosyć :-) Sam też przybiega i mnie całuje gdzie popadnie :-) Cały czas staram się nauczyć przemawiać w jego języku miłości..czyli przez dotyk, zgodę, czas, prezenty, pomoc. Boję się też popaść w skrajność i kochać za bardzo….

  • Jak okazuję miłość mojemu dziecku?
    Hmmm… zaczynamy :) :
    – przytulam, przytulam, przytulam i gdzieś pomiędzy jeszcze przytulam :)
    – całuję ba ja go zacałowywuję :)
    – gilgotam,
    – podrzucam ( pod sam sufit bo to uwielbia )
    – rozpieszczam ( oczywiście z umiarem :) )
    – dbam o niego,
    – chronię przed złym,
    – chwalę i chwalę,
    – śpiewam a czasem fałszuję :)
    – a i jeszcze chwalę,
    – gotuję, sprzątam i piorę :)
    – czasem nie śpię i nie jem byle tylko poświęcić Kajtusiowi jak najwięcej czasu bo wiem że tego potrzebuje najbardziej właśnie czasu spędzonego z mamą :)
    – czytam mu książki,
    – podnoszę go gdy upadnie,
    – ocieram łzy gdy płacze,
    – mogłabym tak godzinami :)
    I staram się by miał super dzieciństwo, żeby mu niczego nigdy nie zabrakło. No i ktoś kto to przeczyta pewnie powie ze to nic nadzwyczajnego, ale ja uważam że właśnie przez takie codzienne rytuały czy obowiązki najbardziej okazuję miłość mojemu dziecku bo czuje moją obecność i moją miłość na każdym kroku :)
    A czy jestem pewna że Kajtuś wie że jest kochany? Jestem najpewniejsza na świecie bo widzę codziennie jego uśmiech który wyraża więcej niż tysiąc słów :)

  • Maruśka

    Jak okazuję na co dzień miłość swojemu dziecku ?
    Nie okazuje jednemu… bo aż ich szóstce !

    Mam wspaniała rodzinę, i szóstkę rozbrykanych dzieci,
    dzięki którym na mej twarzy co dnia uśmiech świeci !!
    W jaki sposób im miłość swą co dnia szczerą okazuję ?
    W przytuleniach, ciepłych słowach , zainteresowaniu pokazuję!

    Każdego dnia wymyślamy zabawy które nas zbliżają,
    które w swej organizacji cząstkę „miłości” posiadają !
    Co dnia powtarzam, że kocham je najbardziej na świecie,
    że po tak szczerej miłości ciężko mówić nawet poecie.

    Interesuję się, pomagam, głaszczę gdy dobrze się zachowują,
    także i pouczam gdy coś specjalnie bądź nieumyślnie zepsują.
    Organizuję tak plan dnia by jak najwięcej czasu zyskać,
    by ich zaufanie, miłość i chęć zabawy ze mną pozyskać !

    Wspólnie wycinamy,malujemy, bawimy się w zabawy, świat kreujemy,
    wspólnie śpiewamy, tańczymy, przebieramy się, i dania jemy !
    Tulimy się , dajemy buziaczki w policzki i świetnie sie dogadujemy,
    złością czy złym zachowanie atmosfery w domu nie pasujemy .

    Odpowiadając na pytanie drugie, TAK ! Tak ! Jestem pewna że moje dziecko , każde z osobna czuje się kochane , czuje się ważne , czuje się jak w bajce . Staram się pokazywać im na każdym kroku jak ważna jest najbliższa rodzina, jak ważna jest miłość, wspólne spędzanie czasu, zainteresowania i mówienie o tym co się sądzi . Tak ! Kocham moje dzieci od pierwszego momentu gdy dowiedziałam się o ciąży, od pierwszej chwili gdy zobaczyłam je na tym świecie . Te małe, starsze, i średnie ! Kocham je wszystkie . Tak ! Czuję iż wiedzą że są kochane . Widzę to po sposobie w jaki się do mnie zwracają, po sposobie zachowania między sobą, po tym jak same okazują uczucia . A słowa „Mamo kocham Cię nad życie ” , które słyszę co jakiś czas od swych dzieci tak mnie rozczulają, że aż mi się płakać chce ze szczęścia . Niejednokrotnie sąsiedzi pytają mnie czy nie uważam, że mam za dużo dzieci . Stanowczo mówię nie ! Wiem, że nie jest łatwo, ale tylko osoby posiadające wiele dzieci wiedzą, ile to każdego dnia szczęścia, ile okazanej miłości ! Teraz, gdy na świecie pojawiło się moje maleństwo wiem, że nawet n-te dziecko daje tyle samo jak i nie więcej szczęścia. Czuję miłość którą pragnę im ofiarować , którą pragnę okazywać na każdym kroku ! I nie rozumiem mam, które tak nie uważają ! Chciałabym, aby każde, dosłownie każde dziecko na tym świecie było kochane !

  • monia7422

    Przytulam jak najczęściej, głaszczę główkę, całuję czółko, przybijam ‘piąteczkę’, obdarowuję uśmiechem, czule się zwracam i mówię: „Kocham Cię!”. Zwykłe gesty, a sprawiają, że moja córeczka czuje się przy mnie swobodnie, obejmuje mnie swoimi maleńkimi rączkami, zwierza się ze swoich sekretów, odwzajemnia czułe zachowania i głośno wykrzykuje: „Kocham Cię mamusiu!”. Jestem pewna, że moja córeczka czuje się kochana, ponieważ lubi spędzać ze mną czas na beztroskich zabawach i pogaduszkach, cały czas się śmieje i nie odstępuje mnie na krok twierdząc, że jestem jej najlepszą przyjaciółką!

    Monika Klichowska
    https://www.facebook.com/monika.ka.5876

  • KarolinaWoźniak

    Karolina Wożniak https://www.facebook.com/karolina.stec.900
    Jestem matką pełna gębą,przepełnioną miłościa do mojego dziecka.Ta miłość wylew się ze mnie uszami. Kocham moja córkę kazdą najdrobniejszą komóreczkę jej ciała.
    Kocham ją oczami- patrzę za każdym jej krokiem żeby idąc przez życie nie potykała się
    Kocham ją głowa-myśle o jej przyszłości,o naszych relacja ,myślę jakby tu nabrac wiadrami szczęścia i przepełnić nim jej całe życie.
    Kocham ją rękami: nosiłam gdy bolał brzuszek i krzyczała w niebogłosy,nosze i teraz gdy zaśnie na moich kolanach przenosze ją do łóżeczka chociaz swoje już waży.
    Kocham ją nogami-biegałam za nią kiedy uczyła się chodzić,biegnę za nia gdy niebezpieczeństwo czyha na jej zdrowie, chodziłam po lekarzach kiedy ciąża tego wymagała.
    Kocham ją brzuchem- dałam jej tam miejsce do życia-luksusowy apartament.
    Kocham każda piersią-która dawała życiodajny pokarm.
    Kocham ją ustami:codzien gdy otworzy oczy mówię:”Dzień dobry Kocham Cię…”i całuję każda komóreczkę z z osobna.

    Jestem pewna, że moja córka chociaz malutka czuje się kochana,potrzeba i szczęśliwa. Ona to czuje podświadomie. Widzi to w moich oczach i czynach. A skąd to wiem: bo jak dzieje się coś złego biegnie w me ramiona. Gdy sie boi chowa się za moją nogą,albo wskakuje mi na ręce.Gdy nie jest pewna czy postąpiła dobrze-patrzy w moje oczy szukając aprobaty. Każda komóreczka jej ciała jest przepełniona miłością.Bo wszystko z miłości stworzone jest do miłowania przeznaczone.
    \Karolina Mama Julki

  • kw

    W jakich godzinach będą ogłoszone wyniki?

    • Zdecydowanie wieczornych:)

    • kw

      Jeszcze jedno pytanie. Ogłoszone będą między innymi na tym blogu, tak? Z tym jestem na bieżąco i wiem jak się na nim odnaleźć ;)

    • „Wyniki konkursu zostaną ogłoszone na naszym blogowym fan page” Będą na Facebooku :)
      Choć pewnie i tutaj w komentarzu wrócę :)

  • Komplecik od Koty Dwa wędruje do Karoliny Wojtkowiak, zaś spodnie od Tfurcze ciuszki leci do Karoliny Krychowiak! Emotikon smile Cóż, widocznie Karoliny mają dziś szczęście. I mówię to ja- Karolina, uśmiechnęta od ucha do ucha. Dziewczyny zgłoście się bezpośrednio do fundatorów nagród, w celu ich odebrania. A pozostałym dziękuję za te pełne miłości komentarze! Emotikon heart Bez wątpienia kochacie swoje dzieci nad życia.
    :))))))