MATKA TEŻ CZŁOWIEK

IF YOU CAN DREAM IT, YOU CAN DO IT.

Mama Kubusia1 comment621 views

Ten cytat obijał mi się o uszy juz od bardzo długiego czasu, jednak dopiero rok temu nabrał on głębszego znaczenia. Stał się moim motorem do zmian, napędzał mnie do działań, realizowania wyznaczonych celów i zdobywania kolejnych marzeń.

WP_20150216_017

Ostatnie dni przyniosły mi sporo chwil refleksji. Nad samą sobą. Nad tym, czy to czego pragnę, rzeczywiście jest tym czego pragnę. Brzmi bardzo skomplikowanie, a jeszcze bardziej jest. Chciałam się upewnić, rozwiać wątpliwości. Zastanawiałam się nad czym, czy naprawdę nie wmawiam sobie niektórych ukrytych pragnień pod wpływem chwili. Dziś już wiem, że nie.

Poniedziałek obudził mnie z kolei szalonym pomysłem kolejnych tatuaży. Przysiadłam, trochę poczytałam, popisałam, porysowałam. Zaczełam zastanawiać się nad terminem i początkowo pomyślałam, że fajnie byłoby zrobić je przed wakacjami. Przez chwilę przemknęła przeze mnie myśl o niezadowoleniu rodziców, ale szybko wyrzuciłam ją z głowy. Przecież to moje ciało, wyłącznie moje i wyłącznie ja mogę decydować o tym, co i kiedy. Napisałam do starego znajomego, szybka wycena i jeszcze szybsza decyzja z mojej strony. Tym sposobem, za miesiąc tatuaże pokryją moje obojczyki i drugi nadgarstek. Jednym z nich będzie wspomniany wyżej cytat, który tak cholernie dużo dla mnie znaczy. Drugiej opcji nie zdradzę, bo sama nie mam jeszcze pewności. Waham się między kilkoma możliwościami. Wiem jeszcze, że kiedyś moje kościste plecy zostaną przykryte delikatnymi skrzydłami, ale to nie nastąpi zapewne jeszcze w tym roku.

Dlaczego o tym piszę?

Kolejny raz zrozumiałam, że nie ma rzeczy niemożliwych i nie chodzi już tylko o te tatuaże. Ich wizja utwierdziła mnie jednak w tym przekonaniu. Każdego dnia otrzymujemy tysiąć czterysta czterdzieści minut, czyli dokładnie osiemdziesiąt sześć tysięcy czterysta sekund. Średnio tyle razy każdego dnia bije nasze serce. Te sekundy przeciekają nam przez palce niezauważone, nie zwracamy na nie żadnej uwagi. Ale to właśnie te sekundy powinny być naszym motorem napędowym. To te sekudny zbierają się na minuty, godziny, doby, miesiące, kwartały i lata. Czasem od jednej sekundy zależy całe nasze życie. Czasem zależy ono od tego, w którą stronę postawimy kolejny krok.

Każdy z nas ma swoje demony przeszłości. Większość zapewne boryka się z nimi każdego dnia upychając je pod milionem niepozałatwianych spraw. Czasem wstydzimy się swojej przeszłości, młodzieńczych błędów. To nie jest ważne. Przeszłości nie możemy zmienić, ale wciąż mamy wpływ na przyszłość. Nie warto więc tracić czasu na rozbliźnianie niedogojonych ran, a warto spojrzeć przed siebie. Zatrzymać się na chwilę i zastanowić sie nad tym- czego pragniemy, co tak naprawdę uczyni nas szczęśliwym. Nie warto wmawiać sobie, że się nie uda, że to za trudne, że będzie bolało i nie damy rady. Gdybym tak myślała z pewnością tkwiłabym w popapranym związku z ojcem swojego dziecka, płacząc każdego dnia w poduszkę i tuląc do siebie mojego równie nieszczęśliwego syna. A jednak jestem teraz tutaj. Uśmiechnięta, szczęśliwa, z cudownym synem obok i wieloma marzeniami, których nie odpuszczę. Wiem, że życie jeszcze nie raz da mi w kość, jeszcze nie dwa razy będzie bolało, jeszcze nie trzy razy popłyną łzy z moich oczu. Jednak mimo to nie chcę się poddawać. Tak żyje się łatwiej i właśnie tego optymizmu zabrakło mi kilka lat temu. Dlatego nadrabiam, z poczwórną siłą i nie chcę się zatrzymywać.

WP_20150216_038 (2)

Dlaczego tak walczę o marzenia? Dlaczego tak cholernie wierzę w ich sens? Dlaczego tak cholernie jestem pewna tego, że osiągnę swoje cele?

PONIEWAŻ MOGĘ. I chcę.

Skoro potrafisz o czymś marzyć, potrafisz to również osiągnąć.
Nigdy nie pozwól, by ktoś wmówił Ci, że jest inaczej.

Widzieliście już najnowszą gazetkę Lidla, pełną klasycznych ubrań?
s3_viewer_small_Lidl-00

  • Aniela

    Co racja to racja, nigdy nie należy się poddawać i patrzeć za siebie :) każdy powinien robić to co daje mu szczęście :) trzymam kciuki żeby Twoje marzenia się spełniły :) ps. Kochana masz błąd w tytule, powinno być do it