MATKA TEŻ CZŁOWIEK

Mam kota, na gorącym dachu mojej głowy.

Mama Kubusia5 comments1001 views

Od jakiegoś czasu dzieję się ze mną coś dziwnego. Bądź co bądź- straszliwie pozytywnego. Nie potrafię jednak wytłumaczyć tego w żaden logiczny sposób, tak jak i nie potrafię się od tego uwolnić.

10962133_633816500055659_141549262_n

Rozbrykałam się do tego stopnia, że na poważnie podeszłam do tematu ewentualnego egzaminu na prawo jazdy. Oczywiście nie omieszkałam spytać o zdanie mojego taty, który jest moim guru w sprawach technicznych i motoryzacyjnych. Uznał, że to świetny pomysł- tym bardziej, że sama wychowuję Kubę i prawko prędzej czy później mogłoby okazać sie niezbędne. Pewnie ma rację. Ma rację do tego stopnia, że chyba po wakacjach zapiszę się na kurs, serio. Do tej pory zdążę wyćwiczyć opanowanie. Gdybym teraz wyjechała na ulicę to pozabijałabym wszystkich ludzi i wiecznie jechałabym z wciśniętym klaksonem. Jest tylko jeden problem- boję się skręcać w lewo na skrzyżowaniach, czymkolwiek. Nawet kiedy jadę z kimś, to w tym momencie zazwyczaj zamieram. Kiedy byłam jeszcze w podstawówce wybrałam się na wycieczkę rowerową do mojego ulubionego wąwozu. W pewnym momencie postanowiłam zawrócić, obejrzałam się za siebie, ulica pusta, wyciągnęłam więc rękę i zaczęłam skęcać. Kiedy byłam dosłownie w połowi ulicy- nagle nadjechał samochód i uderzył we mnie z niemałą siłą. Pamiętam, że zaryłam o asfalt i głową i biodrami. Przestraszona kobieta wybiegła z samochodu, a ja byłam na tyle przerażona,  że powiedziałam, że wszystko w porządku, wstałam i chwiejnym krokiem, prowadząc rower udałam się do domu…
Napaliłam się tak bardzo, że wyobraziłam sobie mój wymarzony samochód. Oczywiście marka żadna inna jak tylko Honda. Czarna, połyskująca, z grzanymi siedzeniami ze skóry. Innej opcji nie ma- albo takie autko, albo żadne. Z czystej ciekawości zaczęłam sobie nawet przeglądać felgi na stronie: http://www.ladnefelgi.pl/pol_m_FELGI-STALOWE-9918.html.

Myślę o dziwnych rzeczach. Właściwie nie są dziwne, tyle, że jeszcze kilka miesięcy temu nie przyszłyby mi do głowy. Te myśli są tak cholernie pozytywne, że nie mogę przestać. Z kolei są też tak absorbujące, że nie mogę skupić sie na niczym innym. Myśli, któy wywołują szybsze bicie serca i malują na mojej twarzy ogromny, szczery uśmiech. Myśli, które sprawiają, że moje oczy lśnią z odległości kilku kilometrów. Są ze mną od rana do wieczora, przez calutki dzień. Są przy mnie, gdy jem, gdy bawię się z dzieckiem, kiedy odpoczywam. Z największą siłą przychodzą jednak nocą nie pozwalając mi zasnąć. To myśli pozwalają mi uśmiechać się od rana do wieczora. Są też strasznie uzależniające. Wyprzedzając Wasze pytanie- nie, nie zakochałam się, hehe.

Wspominałam Wam, że mam już śliczne, białe włosy? Pewnie nie. Więc ogłaszam wszem i wobec- MAM. Mam też ogromne zapasy odżywek i masek. I piękną, długa kitkę, którą pokazałam Wam na naszym Instagramie.

Kończąc zapodam Wam moją dzisiejszą rozmowę z  moim małym wężem Kubulem:

-Kuba, chcesz iść na dwór?
-Tak.
-To pozbieraj proszę zabawki.
-Cicho bądź!
-Słucham? Proszę natychmiast pozbierać zabawki!
-dkfjdslfjsfljslfsjflsfjdslkfr (naśladował mnie…).
-Kuba! Chcesz iść?
-Tak!
-To zbieraj!
-Cicho bądź!
-#pokerface.

Miłego wieczoru.

  • Eve Milenna

    Nie mam instagrama hhehehe ps. Też nie mam prawka skończyłam kurs ale nie podeszłam na egzamin w wyniku rodzinnych problemów teraz po roku chciałabym wrócić wykupić te jazdy i iść na egzamin przyznam że się boję.

  • Ewa

    Prawko to najlepsze co mogli mi zafundowac rodzice, fakt troche kasy na to poszlo bo zdalam dopiero za 14 razem ale zdalam i sie tego nie wstydze. Czesto twierdze ze jezdze lepiej niz moj maz :) Dzieki niemu moge gdzies sie wyrwac z domu z mala Zosia i tylko zawsze czekam kiedy samochod bedzie wolny ;) wiec jak najbarsziej popieram pomysl ;)

    • Mała

      Moim zdaniem jeśli ktoś nie zdał do np. 3 czy 5 razy, powinien już dać sobie spokój. Nie chciałabym iść do lekarza, który zdał egzaminy za 14 razem … Kobiety, nic na siłę !

  • Prawo jazdy na pewno Ci się przyda! Ja mam. W Polsce trochę jeździłam, w UK jeszcze nie miałam okazji. Muszę wymienić prawo jazdy na angielskie, żeby było tańsze ubezpieczenie za auto :P Muszę w końcu ruszyć dupę i iść zrobić sobie zdjęcia :D

  • KaSIa

    trudno mi uwierzyc w Twoja cudowna przemiane…