Bez kategorii

Na przekór.

Mama Kubusia8 comments855 views

Szczście nie sprzedaje się dobrze. Jest za nudne.

WP_20150313_09_28_40_Pro

 

Minionej nocy obudził mnie koszmar. Sen tak realistyczny, że długo nie mogłam się tak zupełnie otrząsnąć. Wtedy zaczęłam zastanawiać się nad tym, jakim tekstem uraczyć Was po weekendzie. Myślałam też o tym, ile pracy muszę dzisiaj nadgonić, co wcale nie napawa mnie optymizmem. I wtedy uświadomiłam sobie, że ludzie… Nie lubią szczęścia.

Dziwna zależność, ale tak to właśnie wygląda. Zauważyłam to już któryś raz z rzędu, chociażby po tym, co dzieje się tutaj. Pamiętam dni publikacji ckliwych wpisów o mojej burzliwej przeszłości- o próbach samobójczych, o problemach z jedzeniem. Pamiętam, kiedy publikowałam teksty o samotnym macierzyństwie, bądź kiedy żaliłam się na to, że trącają mną jakieś tam wątpliwości. Doskonale pamiętam, jak ogromne zainteresowanie wzbudzały tego typu posty. Lawiny komentarzy, prywatnych wiadomości, udostępnień. Jestem typem obserwatora, więc doskonale widzę też to, co dzieje się w tym momencie.

WP_20150312_014

Ludzie w większości niestety nie lubią czytać o tym, że ktoś jest naprawdę szczęśliwy. Nie cierpią słów o spełnieniu, satysfakcji. Zdań o tym, jak wszystko się układa. Nie lubią czytać o tym, że ktoś realizuje swoje plany i spełnia swoje marzenia. Nie lubią czytać o tym, że ktoś odnosi sukcesy (niezależnie od tego czy w sferze prywatnej, czy bardziej zawodowej). Ludzie wolą skandale, afery, nieszczęścia i tak zwane “gównoburze”. Część ludzi ma ogromny problem z akceptacją cudzego szczęścia i zaciśniętymi pięściami czeka na to, aż powinie się noga. Czeka na bolesn i dotkliwy upadek. Wtedy przyjdzie i z doklejonym na twarzy współczuciem pogłaszcze po plecach.

Spójrzcie chociażby na wieczorne wiadomości. Same nieszczęścia, skandale, afery, ludzkie tragedie. Tu bezrobocie, tu wypadek, gdzieś kogoś zamordowano, matce zabrano dzieci, a jeszcze gdzieś tam coś się w polityce  dzieje. I niektórzy ludzie naprawdę chcą to oglądać. Karmią się tym, że ktoś ma gorzej niż oni sami. Odczuwają satysfakcją kiedy ogarnia ich świadomość tego, że nie mają jeszcze tak źle. Wyobraźcie sobie- co by się stało, gdyby w wieczornych faktach wyemitowano wyłącznie pozytywne informacje? Gdyby mówiono o tym, że matka uwolniła się od ręki bijącego męża. O tym, że nie było żadnego wypadku, a odsetek przestępczości w USA znacznie maleje. Co byłoby, gdyby karmiono nas szczęściem, sielanką?
Nic, bo większość ludzi nie oglądałaby już wiadomości. Nie mogłaby znieść świadomości, że komuś powodzi się lepiej niż jemu samemu. Nie mogłaby znieść ich szczęścia.

A ja jak zawsze pędzę przez życie na przekór. W czasach kiedy szczęście jest czymś zupełnie nie na miejscu (bo przecież ktoś ma gorzej niż ja i z racji tego nie powinnam być szczęsliwa…)- jestem szczęśliwa. Tak naprawdę, naprawdę. W czasach kiedy ludzie karmią się aferami- u nas zapanował spokój. I nie przeraża mnie to. Sprawia mi to przyjemność, ogromną. Uczucie spełnienia, satysfakcji i szczęścia są czymś niesamowitym.

Jeśli jednak macie jakieś powody do narzekania (jak każdy z nas), możecie poprawić sobie humor zapoznając się z najnowszą gazetką LIDLA, aktualną od najbliższego poniedziałku. Znajdziecie w niej całe mnóstwo ubrań dla dzieci.
s3_viewer_small_Lidler_01

  • Iza Izu

    Dlatego ja nie oglądam wiadomości. Bo nie lubię tego cierpienia i tragedii jaką pokazują. A już jak cierpią małe dzieci to okropne… Ciarki przechodzą

    I baaaaardzo się cieszę że jest dobrze u Was :) niech to trwa wiecznie!

    • Ja też ich nie oglądam, ale mimo tego, niektóre “afery” dochodzą do nas tak czy siak. ;)

    • Iza Izu

      Esu jakie zdjęcie w miniaturce *,* ♡

  • Eewelajna

    A ja nie oglądam wiadomości, serce mi peka jak slysze, że matka zamrozila dziecko, albo rzucała nin o sciane.. A z Twojego szczęścia się ciesze, zaslugujesz na nie… Tak jak większość ludzi..

    • Zamroziła dziecko?! Co?! Chyba nie na bieżąco jestem, ale to dobrze…

  • Aga J.

    Duuużo Duuuuuużo szczęścia Wam życzę! :) Z chęcią zajrze do kolejnych pełnych szczęścia, radości, spokoju i słońca wpisów! :)

  • Karolciu zgadzam się z tym co napisałaś , w każdym Twoim słowie. A ja na przekór tym malkontentom i sensatom , życzę Ci dużoooo spokoju i wytrwałości o lepsze jutro !
    I czekam na optymistyczne i przepełnione miłością wpisy !

  • I bardzo dobrze, że przetrwałaś burzę, a teraz masz słońce :)