GADŻETY DLA DZIECIPODRÓŻE

Bolero Prestige by Coto Baby.

Mama Kubusia4 comments736 views

W związku z naszą przeprowadzką potrzebny był nam nowy fotelik samochodowy. Jak doskonale wiecie- foteliki samochodowe to temat rzeka i często jest tak, że kiedy się gdzieś pojawia dochodzi do ostrej wymiany zdań. Lubię masywne foteliki samochodowe, dlatego nasz wybór padł na fotelik Bolero Prestige firmy Coto Baby.

BOLERO PRESTIGE, COTO BABY.

Bolero Prestige to fotelik samochodowy przeznaczony zarówno dla noworodków, jak i dla niespełna trzylatków. Jego przedział wagowy to 0-25 kg. Jest jednym z nielicznych fotelików na rynku, który daje możliwość montażu zarówno przodem, jak i tyłem do kierunku jazdy samochodu. Jak większość fotelików- posiada pięciopunktowe pasy bezpieczeństwa i duże poduszki boczne, które z pewnością świetnie spiszą się podczas ewentualnej kolizji bocznej, której oczywiście nikomu nie życzę. Fotelik samochodowy Bolero Prestige posiada aż pięć poziomów regulacji siedziska, dzięki czemu możemy zapewnić najwyższy komfort jazdy również śpiącemu dziecku. Nie wiem jak inne foteliki Coto Baby, jednak Bolero Prestige posiada dodatkowo wkładkę antypotową, która przyda się podczas słonecznych i upalnych dni. Fotelik samochodowy jest stosunkowo lekki (8 kg) i przenoszenie go nie sprawia nazbyt dużej trudności nawet takiemu słabeuszowi jak ja. ;)

WP_20150423_023

WP_20150423_024

WP_20150423_029

WP_20150423_032

WP_20150423_035

WP_20150423_036

WP_20150423_050

WP_20150423_051

WP_20150423_052

WP_20150423_053

WP_20150423_054

WP_20150423_056

Co najbardziej spodobało mi się w Bolero Prestige? Do fotelika przekonał mnie sam fakt, że fotelik jest masywny- to było pierwszym, na co zwróciłam uwagę. Korzystanie z fotelika ułatwia bardzo łatwy sposób jego montażu, co w naszym przypadku jest ogromnym priorytetem- fotelik samochodowy często wędruje między domem, a samochodem. Pasek znajdujący się pod nogami dziecka, którym regulujemy napięcie pasów- posiada fajną osłonkę, która w znacznym stopniu odwraca od niego uwagę dziecka. Tapicerka również jest niezwykle łatwa w utrzymaniu, a wiadomo jak to z dziećmi…. ;)

Podsumowując- z czystym sumieniem możemy polecić.

page

  • wow, jaki super elegancki fotelik. My dostaliśmy nasz na chrzciny i czasami mnie do szału doprowadza… Tu się ściąga, pas opada.. Czekam na chwilę kiedy będę mogła sobie pozwolić na zmianę:) dzięki,że napisałaś o jego istnieniu:) będzie pasował do mojego Rycha:)

  • Anonim

    My mamy tez fotelik tej firmy chyba sing baby czy jakos tak od 9-25kg, rowniez dostalismy wkladke na lato. Coreczka zaczela jezdzic w nim gdy miala troszke ponad 9kg. My jestesmy zadowoleni od poczatku a coreczka dopiero od niedawna zaczyna lubic jezdzic wgl w samochodzie na dluzsze trasy. Jak najbardziej polecam wszystkim ta firme:)

  • Powiedz mi proszę jak się sprawuje ten fotelik po dluższych testach? Mój mały ma 10 miesięcy, jestem już prawie przekonana do kupna tego modelu ponieważ zależy mi na tym, aby fotelik był montowany zarówno przodem jak i tyłem do kierunku jazdy. Bardzo zastanawia mnie ta ekoskóra. W wersji, którą ja chcę kupić jest dołączona wkładka antypotowa dla dziecka, ale i tak nieco martwią mnie podróże w upały. Jak Wy sobie radziliście z tym fotelikiem?

    Wiem, że Twój Kubuś to już duży chłopiec, czytałam, że fotelik ten średnio pasuje do większych dzieci ponieważ jest taki „dzidziusiowaty”. To prawda?

    I pytanie dotyczące „leżenia”. Próbowaliście korzystać z tej opcji leżenia? Mój maluch jeszcze dużo śpi w foteliku, a czytałam, że słabo tu z tą opcją leżenia…

    Masz może jeszcze jakieś informacje, które mogłabym poznać przed kupnem? Wady i zalety? Zależy mi na opinii osoby, która używa tego fotelika. Bardzo Cię proszę o odpowiedź :)

    • Hej Marta.

      Nie bardzo wiem co miałaś na myśli pisząc, że jest „dzidziusiowaty”. Kuba obecnie waży 14,5 kg w ubraniach i ma w foteliku sporo miejsca. Wkładkę antypotową również mamy, ale muszę przyznać, że nigdy z niej nie korzystaliśmy. ;) Fotelik bardzo łatwo się czyści – właśnie poprzez wzgląd na tą eko skórkę. Zazwyczaj jak jeździmy to jest ciemno i Kubuś też śpi w foteliku, więc funkcja rozkładania fotelika jak bardziej na plus, tyle, że to taka pozycja wpół leżąca, a nie leżąca. No ale główka w tej pozycji ma się dobrze. ;)

      ;)