GADŻETY DLA RODZICÓW

Wspomnienia w nowym, większym formacie.

Mama Kubusia1 comment296 views

Stali i wytrwali czytelnicy z całą pewnością świadomi są tego, że jedną z moich największych słabości są zdjęcia. Odkryłam jednak coś zupełnie nowego- odbitki 15×21. Czym różnią się od zwykłych zdjęć mniejszego formatu?

Wywoływanie zdjęć przez internet jest w dzisiejszych czasach tak samo prostym i przyjemnym zajęciem jak zamawianie ubrań w sklepach online. Nie musimy biegąc do punktów druku i odbierać zdjęć- wszystko załatwiamy kilkoma kliknięciami, a później wyczekujemy już tylko kuriera. Odbitki online są nie tylko wygodne, ale i przede wszystkim tańsze od odbitek, które robimy przykładowo u fotografa. Tym sposobem mój syn jest dumnym posiadaczem pięciu albumów, wypełnionych po brzegi zdjęciami jeszcze z okresu mojej ciąży.

WP_20150421_016

WP_20150421_018

Czym różnią się odbitki 15×21 od mniejszych? Nie, nie tylko rozmiarem- choć tak początkowo myślałam, kiedy wybierałam zdjęcia do druku. Wywoływanie zdjęć przez internet w większym formacie wiąże się również z dużo wyższą jakością zamawianych przez nas odbitek. Na zdjęcia w tym formacie patrzy się dużo przyjemniej. Kiedy trzymam je w ręce wydaje się jakby historia na nich zapisana odtwarzała się na nowo.

***
A najnowszą gazetkę już widzieliście?
s3_viewer_small_Lidl_01

  • pSotka

    Jakosc zdjecia nie zalezy od wielkosci wydruku, tylko od aparatu, zwlaszcza od matrycy. Nie prawda jest, ze jakosc zdjec zamawianych przez neta jest lepsza niz te z wywolywane w labie u fotografa (nie zapominajmy, ze drukuja u siebie zdjecia dla swoich klientow, ktorzy placa za zlecenie nie male pieniadze) Natomiast, w internetowych zakladach czesto miesza sie odczynniki z woda bo jest taniej, a taki laik amator fotografii nie zobaczy roznicy. To pierwsze primo, drugie jest takie, ze w takich internetowych labach drukuja zdjecia na niskiej jakosci papierze, gramatura i inne takie pozostawiaja wiele do zyczenia. Trzecie primo, kolory z takich odbitek czesto nie odzwierciedlaja rzeczywisci, bo maszyny byly kalibrowane sto lat temu, przed pierwszym uzyciem :-) Tak samo super ekstra tanie fotoksiazki, karty cienkie jak kartka z zeszytu, przeswitujace… Do domowego uzytku jak najbardziej, ale na pokaz juz nie bardzo :-)