MATKA TEŻ CZŁOWIEK

I po co?

Mama Kubusia1 comment238 views

Po co robić cokolwiek? Przecież i tak umrzesz.

Wydawać by się pozornie mogło, że ludzi można podzielić na dwa typy: tych, którzy tkwią w miejscu, oraz tych, którzy czerpią z życia możliwie najwięcej. Ci aktywni dziwią się pozostałym, współczują ułożonego życia w monotonii. Z kolei osoby nie lubiąc zmian i tkwiące w jednym punkcie, tak często zadają najbardziej denerwujące pytanie na świecie: „I po co?

Nigdy nie lubiłam stać w miejscu i nigdy w nim nie stałam. Od zawsze lubiłam żyć aktywnie, cokolwiek by to miało nie oznaczać. Nie bałam się zmian, nie bałam się wyzwań. Ręce mi jednak opadają, kiedy ktoś pytanie mnie „I po co?”. I po co farbować włosy, skoro zaraz znów wrócę do blondu? Jeśli tak będzie, że pokuszę się o te cudowne rudości- nieuniknionym jest, że po kilku tygodniach znów zapragnę być blondynką. I po co przeprowadzać się do Gdańska, przecież możemy jeździć? A mogliśmy, do usranej śmierci najlepiej. I po co mojemu dziecku kolejny, uszyty przeze mnie komplet pościeli? No właśnie, po co? I po co wrzucać selfie na Instagram? I po co nadal prowadzić bloga, skoro nie serwuje się już opowiastek z życia osobistego? I po co upierać się przy tym, że drukarka fiskalna posnet jest najlepsza? I po co ćwiczyć, skoro waży się już tak mało?

I PO CO?

Po to, że mogę.
Po to, że lubię.
Po to, że mam możliwość.
Po to, że CHCĘ.

Nie chcę stać w miejscu. Nie chcę w przyszłości żałować, że czegoś nie zrobiłam. Nie chcę tkwić w martwym punkcie bez perspektywy na kolejny dzień. Nie chcę odbierać sobie możliwości na spełnianie kolejnych marzeń- zarówno tych małych, jak i tych większych.

Chcę, by moje dziecko miało szczęśliwą, spełnioną i uśmiechniętą matkę.

  • po to się żyje żeby to życie jakoś przeżyć nim się umrze;))))

    farbuj korzystaj szalej….. kiedy jak nie teraz;)))) po coś to życie jest;))) trzeba je wykorzystać na maxa

    żyj jakbyś wiedziała że jutro umrzesz wtedy najlepiej wykorzystasz je