BLOGOSFERA

Wyniki blogowej ankiety.

Mama Kubusia1 comment146 views

Jak do tej pory ankietę wypełniło 109 osób. Można więc wyciągnąć już jakieś wnioski. Ciekawi?

1

Google Analytics upiera się, że odbiorcami bloga w większości są mężczyźni. Nigdy nie mogłam zrozumieć tego fenomenu, tym bardziej, że wśród osób wypełniających ankietę ujawnił się tylko jeden mężczyzna. Zdecydowana większość z Was mieszka również w mieście. Odbiorcy mieszkający na wsi to zaledwie 23,1%.

2

Jak się okazuje mogłabym Was podzielić na dwie grupy. Pierwszą- niepracującą i zajmującą się domem oraz dziećmi. Drugą- osoby łączące pracę zawodową z wychowywaniem dzieci. Przy pytaniu o wiek Waszych dzieci popełniłam błąd nie dając Wam możliwości wielokrotnego wyboru. Wybaczcie- zapomniałam, że można mieć więcej niż jedno dziecko. ;)

3

Wydawać by się mogło, że większość czytelników jest z nami już od jakiegoś czasu, podczas gdy Google Analytics znów kłóci się z wynikami ankiety. Czytacie nas głównie wieczorem, kiedy dowiecie się o nowym wpisie. To też ciekawe, bo ja zazwyczaj odnotowuję największy przyrost w godzinach lekko popołudniowych.

4

Cieszy mnie bardzo, że rozumiecie, że serwer bloga również trzeba opłacić. No niestety- tak to działa. Wy macie możliwość przeglądania bloga za darmo, ja ponoszę koszty jego utrzymania. Tak więc wpisy sponsorowane z całą pewnością nie znikną. Kwestię szablonu i miejsca, do którego zaglądacie najczęściej przemilczę- to już kwestia gustu. Nowa nazwa bloga… Tak, to wywołało początkowo spore zamieszanie. Mnie samej było dziko, więc rozumiem, że mogliście mieć podobne uczucia. Cieszę się, że wszystkim udało nam się jednak przyzwyczaić do obecnej nazwy.

Wpisy z jakiej kategorii interesują Cię bardziej?
Jakiego rodzaju wpisów brakuje Ci na blogu?

Tutaj było naprawdę  ciekawie. Nie będę wklejała Wam wszystkich stu odpowiedzi, bo wpis nie miałby końca. Często jednak padały słowa odnośnie zainteresowania moim związkiem. Wyjaśniam więc po raz kolejny- wizerunek Grzesia nie pojawi się na blogu. Oboje tego nie chcemy i to raczej się nie zmieni. Czym innym jest opowiadanie o dziecku i swoim szczęściu, a czym innym zaglądanie komuś do łóżka. Jakkolwiek to brzmi. ;) Chcecie też wpisów o: modzie, zabawkach, gadżetach, szyciu & DIY (tutaj będzie problem, w Gdańsku niestety nie mam maszyny), o rozwoju Kuby i macierzyństwie (tego ostatnio nie było w ogóle, więc z pewnością nadrobimy), o Gdańsku (tu interesują Was głównie zdjęcia Trójmiasta). Ciekawostką jest fakt, że spora część z Was byłaby także zainteresowana wpisami związanymi z jedzeniem. Serio chcecie poczytać o tym, jak usmażyć pierś z kurczaka, albo jak przygotować smaczne bułki śniadanie? Jestem kulinarną ignorantką- gotuję, bo muszę. Raczej nie sprawia mi to szczególnej przyjemności. Chcecie też konkursów. I będzie, prawdopodobnie. I to taki z przytupem, chcecie łóżeczko dla dziecka?

Chcesz dodać coś od siebie?

Tutaj z kolei zrobiliście mi naprawdę dobrze. Dziękuję za wszystkie miłe słowa, życzenia, buziaki wsparcie, komplementy i takie tam. Nie ukrywam, że naprawdę fajnie się to czyta. Oczywiście ankieta nie byłaby ankietą, gdyby nie pojawił się jakiś hejter, czy tam hejterka. I przyszło takie jedno, które stwierdziło, że: „Drażnisz mnie dziewczyno. Jesteś brzydką samotną matką która sobie radzi jak milion innych samotnych matek. Nie masz pojęcia o niczym.” Także tego, nie wiem co powiedzieć. Nie wiem czy śmiać się z ludzkiej głupoty, czy z faktu, że przychodzi jakiś baran, który był u nas ostatni raz może w styczniu i próbuje być mądry. Bądź co bądź, śmiesznie.

MOJE WNIOSKI?

Mam zajebistych czytelników, dziękuję.

  • Anonim

    jesteś brzydką samotną matką – debile jednak są wśród nas