MOŻE NAD MORZE?

Jak bezpiecznie podróżować z dzieckiem w wakacje?

Mama Kubusia1 comment468 views

Na dworze jest już znacznie cieplej i nieuchronnie zbliżamy się już do upalnych, wakacyjnych dni. Jak w tym czasie podróżować samochodem z dzieckiem, aby zapewnić mu maksimum komfortu i bezpieczeństwa?

WP_20150518_003

  • Pierwszym warunkiem, o jakim należy bezwzględnie pamiętać jest fotelik samochodowy. Niby to takie oczywiste, a mimo wszystko wciąż pojawiają się rodzice, którzy ryzykują zdrowiem i życiem swoim dzieci. Czasem wydaje im się, że to przecież tylko kawałek, a sklep jest tuż za rogiem. Pamiętajmy więc o tym, aby pod żadnym pozorem- niezależnie od wieku dziecka nie przewozić go na kolanach, czy rękach. Ważnym jest również, aby dziecko było odpowiednio zapięte w foteliku i aby sam fotelik został odpowiednio zamontowany w samochodzie- w przeciwnym wypadku, nieważne jak będzie dobry i tak nie spełni swojej funkcji prawidłowo. My w dalszym ciągu po Trójmieście poruszamy się naszym Bolero Prestige.
  • Jeśli wybieracie się w dłuższą podróż, a foteliki Waszych dzieci nie mają wbudowanych zagłówków- warto w taki zainwestować. Uchroni to szyję dziecka przed różnymi naciągnięciami, kiedy Wasz maluch zaśnie. Dzięki temu dziecko po prostu będzie czuło się bardziej komfortowo, a jego główka nie będzie bezwładnie obijać się o boki fotelika. Na rynku dostępnych jest wiele różnego rodzaju zagłówków, więc z całą pewnością każdy rodzic znajdzie coś, co przypadnie mu do gustu.
  • Kiedy planujemy podróżować w ciągu dnia- z całą pewnością zabieramy ze sobą okulary przeciwsłoneczne. Pamiętajmy o tym, że naszym dzieciom również przeszkadza słońce. Osłonki na szybę naprawdę nie są drogie, a dzięki nim możemy uniknąć dziecięcego płaczu i rozdrażnienia. Jeśli osłonki będą dodatkowo z ulubionym motywem dziecka- mogą stać się dodatkowo powodem do uśmiechu.
  • Kiedy jedziemy samochodem, a na tylnej kanapie w foteliku siedzi płaczące dziecko- dużo łatwiej stracić równowagę psychiczną, a wtedy nietrudno już o wypadek. Dlatego warto zorganizować dziecku czas w samochodzie, zabierając ze sobą kilka jego ulubionych zabawek. Świetną atrakcją są także organizery zawieszane na tył siedzenia kierowcy, czy pasażera siedzącego z przodu.
  • Bezwzględnie musimy pamiętać o tym, aby zabrać odpowiedni zapas picia dla naszego dziecka. Oczywiście wiadomo, że najlepszym rozwiązaniem jest woda- jednak nie wszystkie dzieci ją tolerują. W upalne dni samochody nagrzewają się dużo szybciej, a wierzcie lub nie- klimatyzacja wciąż nie jest standardem. Dziecko powinno pić w upalne dni możliwie najwięcej, aby najzwyczajniej w świecie się nie odwodnić.
  • Pamiętajmy też o przekąskach dla dzieci. Kiedy małe brzuszki nie są zadowolone- my z całą pewnością również nie będziemy, co znacznie obniży komfort jazdy.
  • POD ŻADNYM POZOREM NIE WOLNO NAM ZOSTAWIĆ DZIECKA SAMEGO W SAMOCHODZIE. Nawet na pięć minut, nawet na minutę. Wciąż nie chce mi się wierzyć w to, że po świecie nadal stąpają tak bardzo lekkomyślni rodzice.
  • Maluchy i mniejsze dzieci bardzo szybko się nudzą, dlatego kilkugodzinna podróż samochodem bez postoju z całą pewnością nie wchodzi w grę. Istnieje spore prawdopodobieństwo, że już po około dwóch godzinach nasze dziecko zbuntuje się i głośno powie dość. Jeśli zależy nam, aby dojechać do celu na czas- po prostu wyjedźmy szybciej, ale weźmy pod uwagę konieczność postoju, kiedy to dziecko będzie miało możliwość rozprostowania nóżek i kręgosłupa.
  • Pamiętajmy też, aby ubiór dziecka dostosować do temperatury panującej w samochodzie. Nawet jeśli korzystamy z klimatyzacji- musimy pamiętać o tym, że bardziej odczuwalna jest ona na przednich siedzeniach, niżeli na tylnych. Zwróćmy też uwagę na fakt, że nagłe zmiany temperatur (czyli w przypadku wyjścia z klimatyzowanego samochodu na skwar podczas postoju) mogą mieć negatywny wpływ nie tylko na samopoczucie, co i na zdrowie dziecka.
  • Niektórym dzieciom choroba lokomocyjna daje o sobie znać nagle, w trakcie jazdy. Pamiętajmy, aby w takiej sytuacji nie krzyczeć na dziecko, ponieważ najprawdopodobniej jest ono przerażone i zdezorientowane. Powinniśmy po prostu zatrzymać samochód, zrobić sobie mały spacer i uspokoić dziecko. Jeśli mamy taką możliwość podajmy odpowiedni lek.

Zanim jednak nadejdą wakacje- łudzę się, że uda mi się zrobić coś ze ścianami. Przeglądam farby, przeglądam tapety do pokoju młodzieżowego, przeglądam foto-tapety i… Czarna dziura.

  • Świetny materiał. Należyte kontrargumenty.