MOŻE NAD MORZE?

ZOO.

Mama Kubusia3 comments175 views

Do trzech razy sztuka- wreszcie nam się udało, Oliwskie ZOO zaliczone. ;)

WP_20150626_008

Wypad do ZOO w Oliwie planowaliśmy już od kilku miesięcy. Za nami są już dwa nieudane podejścia, więc i do dzisiejszego wyjazdu podchodziłam z dystansem. Na szczęście pogoda dopisała i tym razem nic nie pokrzyżowało naszych planów. Kuba przed wyjazdem do ZOO był bardzo podekscytowany, a najbardziej cieszyła go wizja małpek, żyrafy i słonia. W praktyce było identycznie- cieszył się do żyrafy i żółwi, cieszył się do słonia i pingwinów. Jednak bardziej spodobały mu się surykatki, które porównał do psa rodziców Grześka. O dziwo małpek oglądać nie chciał- zasłaniał oczy i marudził. Mnie najbardziej zależało na zobaczeniu żyrafy i lwa. Te pierwsze całkiem fajne, ale niestety były dość daleko. A lew? Zniknął, tak samo jak kangury. Tygrys i niedźwiedź brunatny? Odpoczywali jak po ciężkim melanżu- ale było dość duszno, więc można im to wybaczyć. W ZOO przesiedzieliśmy, a właściwie przechodziliśmy jakieś trzy godziny- jak się okazało, dla Kuby to już za długo i chciał wracać. Co było naszym głównym punktem? Daniele! Małe Bambi pozwoliły nam wszystkim nakarmić się, co dla Kuby było naprawdę świetną zabawą. Prawdę mówiąc ciężko było go od nich później zabrać. :)

WP_20150626_007

WP_20150626_12_05_47_Pro

WP_20150626_12_19_35_Pro

WP_20150626_12_20_06_Pro

WP_20150626_12_22_25_Pro

WP_20150626_12_43_12_Pro

WP_20150626_12_43_39_Pro

WP_20150626_12_43_46_Pro

WP_20150626_12_43_52_Pro

WP_20150626_020

635709253129691091

635709254024148594

635709254201167287

635709254301391407

635709254373347822

A w imieniu swoim i Kuby, zapraszam do zapoznania się
z najnowszymi, „amerykańskimi” promocjami:
s3_viewer_small_Lidler_01

  • Magda G.

    Widać,że wyjazd udany i najważniejsze pogoda dopisała ;) my byliśmy na dzień dziecka w ZOO w Poznaniu Jula zachwycona również surokatkami :D

  • dorota skrzypek

    Widać że wycieczka udana :) Ja uwielbiam jeździć do ZOO :) ZOO w Oliwie odwiedzamy co roku. Mieszkam w Tczewie więc nie mam daleko :)

  • Mojego synka najbardziej ucieszył hipopotam,który byl tego dnia w świetnym nastroju na wygłupy :)