MACIERZYŃSTWOPARENTING

O Boże, ona karmi 3,5-latka!

Mama Kubusia31 comments571 views

O zgrozo! Skandal! Matka karmi 3,5-letniego syna! Boże! Widzisz i nie grzmisz!

o-EXTENDED-BREASTFEEDING-facebook

Sprawa jest bardzo prosta: Amerykańska fotograf publikuje zdjęcia, na których karmi swojego 3,5-letniego syna. Dziecko nie jest zmuszane do ssania piersi matki, nikt nie trzyma mu przy skroni pistoletu, nie dzieje mu się żadna krzywda. Mleko jest, matka chce, dziecko chce. I nie byłoby w tym dla mnie niczego drażniącego, gdyby nie komentarze jakimi zalewa się internet. To, że jesteśmy specjalistami w wypowiadaniu się na tematy, o których nie mamy zielonego pojęcia nie jest żadną nowością. To, że w internecie jesteście kozakami i hejterami pierwszej klasy też już nikogo dziś nie dziwi.

Sama mam dziecko ale takie coś jest dla mnie lekko obrzydliwe:/

Dziwnie to już wygląda :/

To już chyba nawet jest niesmaczne i niewłaściwe.

Niesmaczne to jest! Ja również kocham moje dzieci i czuje się spełniona jako matka,ale karmienie 3,5 letniego dziecka piersią jest po prostu niewiarygodne.

Ale syf, zbiera się na wymioty.

Karmić 3,5 latka piersią. Dla mnie to już trochę zboczone.

Boże, serio?! Niewiarygodne? Obrzydliwe? Niesmaczne? Zboczone? Karmienie piersią określać takimi przymiotnikami? Ludzie, do ciężkiej cholery- opamiętajcie się! Obrzydliwe jest molestowanie seksualne. Niesmacznym jest, kiedy matka poniża swoje dziecko publicznie uwłaszczając w ten sposób jego godności. Zboczeniem można nazywać sytuację, w której wujek gwałci kilkumiesięczną dziewczynkę. A niewiarygodnym jest, że matki zabijają własne dzieci. I Wy naprawdę tymi samymi, podłymi przymiotnikami chcecie określać karmienie piersią? Ja rozumiem, że każda matka ma własną wizję macierzyństwa. Niektóre nigdy, z różnych powodów nie karmiły piersią. Inne miały możliwość karmienia bardzo krótko. Jeszcze inne karmiły dzieci do drugiego, czy trzeciego roku życia. Ale czy to powód, aby z matki, która KOCHA i karmi swojego 3,5-letniego syna robić potwora? Jakiegoś zboczeńca, zwyrodnialca? Jak więc nazwiecie wszystkich tych, którzy- biją, maltretują zarówno psychicznie i fizycznie, głodzą, zabijają swoje dzieci? Postawcie obok siebie osobę, która z uśmiechem na ustach zgwałciła kilku-miesięczne dziecko, oraz tę kobietę, która karmi 3,5-letniego syna. Czy nadal powiecie, że ona jest obrzydliwa? Że to patrząc na nią zbiera Wam się na mdłości? Że to ona jest zboczona?

Karmiłam Kubę prawe 2,5-roku (zabrakło dokładnie dwóch tygodni). Niemal na każdym kroku słyszałam, że to już dziwne, że za długo, że to i tamto. Przysięgam jednak, że gdyby ktoś wtedy nazwał mnie z tego powodu zboczoną- doświadczyłby bliskiego spotkania swojej twarzy z moją dłonią. Nie wahałabym się nawet przez chwilę. Prawdę mówiąc chwilami żałuję, że odstawiłam Kubę. Tym bardziej, że jemu bardzo tego brakuje. Tak, moje prawie 3-letnie dziecko co chwilę z uroczym uśmiechem dopytuje o mleczko. Doszło nawet do tego, że kilka tygodni temu kilkakrotnie sprawdzał, czy aby na pewno mleka już nie ma. Wiem jednak, że tak naprawdę nie chodzi mu o same mleko, co o bliskość- jaka nas wtedy łączyła. O te chwile tylko dla nas, we dwoje, chwile matki i dziecka. Wystarczy bowiem, że w takiej chwili, kiedy jesteśmy sami i pyta o mleko- mocno go przytulę, pogłaszczę go po głowie i powiem mu, że go kocham- a temat mleka po prostu znika. Uważam, że karmienie starszego dziecka piersią to po prostu bliskość. Bliskość, której nie jest w stanie zastąpić nic innego. Bliskość, za którą szczerze tęsknię i za którą tęskni moje dziecko. A Wy naprawdę będziecie rozpisywać się o tym, jakie to obrzydliwe i zboczone?

Zróbcie lepiej hałas koło naprawdę istotnych tematów. Zróbcie hałas wokół sąsiadów, którzy biją swoje dzieci. Koło mężczyzny, który zaczepia je na ulicy. Wokół przedszkolanki, która je poniża. Tak bardzo porównujemy Polskę do innych krajów, bo tam- rzekomo żyje się lepiej. A wiecie, że w bardzo wielu krajach na świecie karmi się jeszcze starsze dzieci niż ten 3,5-latek? Wiecie, że od 2014 roku w Zjednoczonych Emiratach Arabskich trwa dyskusja odnośnie uznania karmienia piersią, jako jedno z praw dziecka?

Nie szykanujcie za miłość.

  • Cóż…szczerze mówiąc wisi mi to póki kobieta nie wywala piersi na środku ulic(*nie mylić z dyskretnym karmieniem) Chociaż uważam xe tak dużemu dziecku powinno podać sie mleko w kubku odciaganie to nie problem. Bliskość można zastąpić na wiele sposobów wiec dla mnie to nic nie tłumaczy. Bawi mnie jednak…ze mamy akceptowac 3,5 latka przy piersi a 3,5 latek z butelką to zło…dla mnie to to samo i oba mleka mozna podac jak na przedszkolaka przystało. Ale jaj cycki,jej dziecko-jej sprawa

    • Kurde, a kto powiedział, że karmienie 3,5-latka butelką to zło?!

    • nie napisałam ze ktos tak powiedział teraz ale to czeste…
      po drugie jak napisałam uważam ze tak duze dziecko powinno pic ze szklanki

    • E tam powinno… To DZIECKO! :))

    • Oczywiście każdy ma swoje podejśćie :)) Tak jak napisałam jak karmi ,niech karmi nic mi do tego,nawet jak karmi publicznie a robi to dyskretnie(np. zasłaniając się chustą) to nie mnie to oceniać. Jednak osobiście syna bym tak długo nie karmiła ani piersią ani butelką,nasze poszły w śmieci na 15 miesiązy

    • Dokładnie :) Kuba był dokarmiany MM jakoś od siódmego miesiąca życia, bez niecałe dwa miesiące- dostawał tylko na noc z kleikiem ryżowym. I w tym też nie widziałam niczego złego. Bądź co bądź, sam zrezygnował po kilku tygodniach, ze smoczka również. ;)

    • u nas smoczek z kolei do 2 lat, wyszły piątki…smoczek pożegnaliśmy

    • Anonim

      Dziecko to dziecko, wie najlepiej czego potrzebuje, jeśli woli pić prosto z piersi to czemu zmuszać je do picia z kubka?Czemu zmuszać dziecko do ssania smoka? Czemu robić to na siłę? Jest to forma maltretowania jeśli robi się to na siłę podczas gdy dziecko wyraźnie się sprzeciwia płacząc, jest to wyraźny znak że jest mu źle. Nigdy nie zmusilabym swojego dziecka do niczego wbrew jego woli.

  • Zgadzam się w 100 %. Ja mojego syna karmilam prawie trzy lata. Kiedy napisałam tekst o tym ze zakończyliśmy etap karmienia piersią, kilka pań na jednej z grup fb postanowiło mnie troszkę pouczyć. Że skrzywdzilam dziecko, ze to obrzydliwe i właściwie dlaczego nie karmilam go do osiemnastki. Także ten… kobiety są dziwne ;)

  • ewe

    to chore…to jest uzależnienie dziecka jak od smoczka a te co karmia piersia zazwyczaja daja zarzuty tym mamom co daja smoczki maluchom tylko co jest chore??poprostu stymuluja sobie cycki jak ich maz nie maca to dziecko

    • Za taki komentarz powinnaś dostać bana. „poprostu stymuluja sobie cycki jak ich maz nie maca to dziecko” – co to ma do cholery być?

    • ewa

      Sory ale większego krytynizmu nie czytalam. Jak karmienie można do tego porównać. Chyba lepiej pozostawić to bez komentarza… Nóż w kieszeni się otwiera…

    • Jak ich mąż nie maca to dziecko?! Karmię piersią i nigdy bym nie pomyślała, że dziecko mnie maca zamiast męża. Przepraszam ale takie wypowiedzi są obrzydliwe i zboczone, nie karmienie piersią

  • ewe

    dokładnie kobiety sa dziwne te co karmią tak długo dzieci piersia

  • Po pierwsze nie porównujmy „obrzydliwosci” karmienia piersią dużego dziecka do obrzydliwosci gwałcenia dziecka,bo są to dwie skrajne płaszczyzny,choć tak, obie obrzydliwe. Czekam tylko na wiarygodne badania, które wykażą konsekwencje tak długiego karmienia cycem na dzieci.

    • Błagam, nie rozśmieszaj mnie…

    • Małgo

      Jestem w tym temacie długo, doradzam innym matkom. Doszliśmy do jakiegoś absurdu- to, co naturalne i potrzebne, trzeba tłumaczyć i bronić… Moje dziecko jest głodne – karmię je. Pielęgnowanie tej szczególnej więzi matki z dzieckiem nie może być kwestią, do której prawo jest reglamentowane komentarzami: ” ja tam do nich nic nie mam, niech wywalają cyce, byle dyskretnie…” Ludzie, to właśnie takie komentarze, sugerujące, że kobieta-matka jakimiś „cycami” robi coś „zboczonego” wulgaryzują piękną relację matki i dziecka.
      Informacji o korzyściach z dkp jest mnóstwo, wystarczy poczytać te z przytoczonego przez Autorkę linku. Kobiety, nie kwestionujcie potrzeby budowania więzi i bliskości ze starszym dzieckiem, czy przy piersi, czy butli.

    • Wielkie buzi w czółko za ten komentarz! ;))

  • Paulina Młodzińska

    Spójrz, nawet prawie wszystkie komentarze pod tekstem zawierają ton dezaprobaty. Ja uważam, że to super tekst a karmienia piersią mojego 28 miesięcznego na razie nie zamierzam kończyć. Czekam na samoodstawienie. Z mojej strony ślę ogrom wsparcia i ogromne gratulacje!:)

  • ewa

    Sama karmilam synka 1,5 Roku i uważam to za najwspanialszy czas. Drugie wiem że będę karmiła tyle samo czasu. Jeśli są mamy które chcą karmić dłużej ich wola i trzeba to uszanować. Nie ma w tym nic zlego. Jeśli czują taką potrzebę. Toż to żaden wstyd czy zboczenstwo jak to inni nazywaja.

  • Lekarze zalecają podawanie mm do 3 roku życia. A przecież mm jest tylko sztucznym odpowiednikiem mleka kobiecego. Logicznie myśląc mleko matki tak samo powinno być podawane do 3 r.ż. Więc na co się oburzać?

  • dobrochna

    Zadzam sie. Kazdy robi co uwaza za stosowne. Nie mam pojecia dlaczego mlodym rodzicom, zwlaszcza mlodym – 20paro, 30parolatkom tak ciezko to zrozumiec, ze nie trzeba robic wszystkiego jak wszyscy, a odchylenia sa ciekawe bo sprawiaja ze swiat jest roznorodnny. I niekoniecznie sa zle.

    A co do odciagania mleka dla 3,5 latka… wolne zarty! to juz jest taki etap KP ze nie ma opcji – chyba – stosowac laktator?! przeciez ajk dziecko podbiegnie raz na 5, czy 10 godzin po piers i possie 5min, to wlasnie dlatego, ze samo kontroluje popyt i podaz, a nie ze matka mu odciagnie,i niby ile ma mu odciagnac? i po co ma sobie nakrecac sztucznie laktacje? pomijam, ze mozliwe, ze wcale laktator by sobie nie poradzil i np zgarnalby 10ml. A 3.5 latek ze swoja nienajmniejsza juz ;) gęba ;)) (pieszczotliwie pisze zeby nie bylo) sam wyssie tyle, ile potrzebuje. I PROSTO OD MAMY BO O TO CHODZI W KARMIENIU PIERSIA. nie o odciaganie i przelanie do butli z sylikonowym korkiem. Z butelki 3.5 latek pijacy to hmmm troche dlugo :D w sumie nie moja sprawa. Moj nie pije z butelki w ogole. Ma rowno 2 lata. Daje mu w szklance sok, wode, mleko roslinne. Nie wyobrazam sobie sciagac mleko (stosowalismy pare dobrych miesiecy laktator jak sie urodzil bo byly problemy, no nie wspomnam tego dobrze), zeby mu przelewac i jeszcze przechowywac w lodowce, bo teraz rysuje/gra na cymbalkach/szura autkami, i teraz on nie chce. Poza tym on nie chce PIĆ on cche SSAĆ . Mamę. Blisko. Przytulic sie. :) Ja od ponad roku slysze „to juz dlugo” „a kiedy koniec” „kiedys moze sie odstawi, co, hahaha” – z poblazaniem/litoscia/lekka konsternacja…. Co to kogo obchodzi?! nie dosc ze te komentarze sa wyjete z dupy za przeproszeniem, bo od osob ktore o karmieniu piersia wiedza tyle, ze istnieje, i ze kiedys sie konczy, ale kiedy, po co, dlaczrgo dluzej- nawet nie chca myslec, ani przeczytac – to raz, a dwa – moje dziecko, moje piersi – po co sie wpierdzielac w te strefe? Ludzie nie potrafia sie zajac soba, ciagle musza sie porownac, skomentowac, ocenic, wypowiedziec sie. A czest o nie maja nic do powiedzenia a rzucaja temat byleby cos komus wytknac. O, ONA KARMI CYCKIEM JESZCZE. ŁOJEZUSIE. NIEŹLE. SZOK. itd.

    Pozdrawiam wszystkich ktorzy maja gleboko w nosie takie klimaty i robia to co czuja, ze jest dla dziecka najlepsze. PO PROSTU!:)

  • Anonim

    To mnie też zlinczujecie bo karmie moja córeczkę która za niecały miesiąc będzie mieć też 3,5 roku i nie będę się wywodzic i nie uważam że źle robię dziecko by nie chciało nie pije czasem cały dzień a wieczorem chce czasem w dzień killa lykow dzięki temu miała tylko 3 razy katar i to 2 dniiwy i 2 dniowa jelitowke po przedszkolu a dzięki cycowi ja szybko zwalczylismy bo nic nie mogła jeść ani pić wszystko przelatywalo a cyc pomógł więc my czekamy na samoodstawienie :-)

  • Natalia

    To mnie też zlinczujecie bo karmie moja córeczkę która za niecały miesiąc będzie mieć też 3,5 roku i nie będę się wywodzic i nie uważam że źle robię dziecko by nie chciało nie pije czasem cały dzień a wieczorem chce czasem w dzień killa lykow dzięki temu miała tylko 3 razy katar i to 2 dniiwy i 2 dniowa jelitowke po przedszkolu a dzięki cycowi ja szybko zwalczylismy bo nic nie mogła jeść ani pić wszystko przelatywalo a cyc pomógł więc my czekamy na samoodstawienie :-)

  • miliia

    Ja karmiłam córcie 26 miesięcy, teraz tak patrzę na inne karmiące mamy dzieci w podobnym wieku do mojej Poli i im zazdroszczę i żałuję, że u nas nastał koniec. Brakuje mi tego. Gdy ostatnio córcia poprosiła o cycusia mówię, że nie ma, a Ona pokaż bo

    • miliia

      cd. no to pokazałam i była smutna, że nie ma, ale zaraz była odpowiedź, jest w drugim napewno mamusiu! no ale nie było, przytuliła się wtedy i zasnęła.

  • Ania

    Ja świadomie odstawiłam swojego syna od piersi w 10 miesiącu i uważałam to za najlepszą decyzję pod słońcem i szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie takiego uzależnienia między mną a moim synem nawet jeśli byłoby to tylko na zasadzie na „dobranoc” wiele mam piszę mówi o specjalnym kontakcie między dzieckiem podczas karmienia , dla mnie to fikcja bo kontakt z dzieckiem trzeba chcieć mieć i ani pierś ani nic innego tego nie zastąpi tak jak sposób podejścia i przekazywania miłości dziecku

  • Pingback: 12 najchętniej czytanych wpisów w 2015 roku. – Mama Kubusia()