MACIERZYŃSTWO

Dlaczego najbardziej lubimy wieczory?

Mama Kubusia765 views

Kiedy Grzesiek ma nocki, chętnie spacerujemy z Kubą wieczorami. Dlaczego akurat wtedy? Odpowiedź jest bardzo prosta.

WP_20150804_010

WP_20150804_019

Ostatnimi dniami spacerowanie w pełnym słońcu jest po prostu niemożliwe. Kuba mimo lekkiego ubioru już po kilku minutach jest cały czerwony i spocony. Mnie z kolei od razu boli głowa. W ciągu dnia chowamy się więc w domu, po to by opuścić go pod wieczór. Zazwyczaj jest to godzina dwudziesta. Nie jest już gorąco, a czuć jedynie przyjemne ciepło. Wczoraj po dwudziestej mieliśmy dwadzieścia siedem stopni w cieniu. Więc mimo późnej pory wskoczyliśmy w cieniutkie ubrania i wybraliśmy się na spacer. O tej porze Gdańsk wygląda zupełnie inaczej niż w ciągu dnia. Cały zalany jest promieniami zachodzącego słońca, dzięki czemu rozwijają się przed nami naprawdę niezapomniane widoki.

WP_20150804_011

WP_20150804_012

WP_20150804_020

Wczoraj przykładowo spacerowaliśmy w okolicach ogródków działkowych. Kuba- jak to Kuba, zainteresowany każdą drukowaną reklamę. I oczywiście najbardziej spodobał mu się billboard z napisem: „tanie grzejniki łazienkowe„. I wtedy krzyk na pół miasta: „Mamusiu, mamusiu, zoooobacz!”. Swoją drogą, czy wspominałam Wam już, że Kuba ostatnimi czasy w ogóle nie używa słowa „mama”? Zastąpił je uroczym i kochanym „mamusia”. Nie wiem skąd, nie wiem jak, ale to uwielbiam! Wróćmy jednak do spacerów… Kuba wczoraj pierwszy raz w swoim życiu zobaczył… Małą żabkę. Żałuję, że nie mogę pokazać Wam tej radości na jego twarzy, kiedy na chwilę wsadziliśmy ją w plastikowe pudełeczko i spacerowała z nami. Oczywiście po chwili wypuściliśmy ją znów na trawę. ;)

WP_20150804_018

Wieczorne spacery mają swojego rodzaju magię. Po całym ciężkim dniu (szczególnie teraz, kiedy próbujemy pozbyć się pieluszek) to taki mega miły akcent, który chyba nam obojgu pozwala się odstresować, a później lepiej zasnąć.