DOMOWE PRZEDSZKOLE

Przedszkole, czy dom – co zrobić z trzylatkiem?

Mama Kubusia12 comments648 views

Kuba za pięć tygodni będzie już trzylatkiem. Wysłać go do przedszkola, czy pozwolić mu zostać w domu? Ja odpowiedź już znam.

WP_20150821_018

WP_20150821_019

Mimo tego, że od początku powtarzałam, że o ile będzie taka możliwość, to Kuba do przedszkola nie pójdzie- jeszcze jakiś czas temu targały mną minimalne wątpliwości. W chwilach totalnego zwątpienia, kiedy zachowanie Kuby znacznie przerastało granice mojego spokoju- pojawiała się w mojej głowie wizja przedszkola. Podeszłam do tego tak, że będzie miał większy kontakt z dziećmi, że się wyszaleje, a ja wreszcie odpocznę. Jednak z każdym dniem widziałam w tym wszystkim coraz mniej sensu. Kuba rozwija się świetnie, ma kontakt z innymi dziećmi, aktualnie jest na etapie pozbycia się pieluszki. Dlaczego więc mam płacić komuś za opiekę nad nim, skoro mogę zrobić to sama pracując w domu? Oczywiście przedszkole samo w sobie jest świetną opcją dla rodziców, którzy pracują i nie mają z kim zostawić swojej pociechy. Ja planuję przetrzymać Kubę w domu tak długo, jak będzie to możliwe- czyli jeszcze maksymalnie dwa lata, bo przecież do zerówki pomaszeruje już jako pięciolatek.

WP_20150821_025

Nauka przedszkolna w domu?

A dlaczego nie? Uważam, że uczenie dziecka nowych rzeczy ma zdecydowanie większy sens, kiedy robi się to w domu. Wtedy poświęcamy maluchowi tyle czasu, ile potrzebuje i poziom dostosowujemy bezpośrednio do niego. Pokazywałam Wam ostatnio karty, jakie przygotowałam dla mojego trzylatka (są tutaj- klik) i ku mojej radości- Kuba naprawdę świetnie sobie z nimi radzi. A co najważniejsze- nie robi tego, bo mu „każę”, a dlatego, że proponuję i sam wykazuje chęci. Kuba jest na takim etapie, że szybko i łatwo chwyta wszelkie nowości. Rysowanie, zapamiętywanie, łączenie, naklejanie, powtarzanie, malowanie i rysowanie. Chętnie siada również z książka i zaczyna mi o niej opowiadać, zaczynając od słów: „Dawno, dawno temu…„, by po chwili przedstawić mi zawartość tego, co widzi na kolejnych obrazkach. I naprawdę jestem dumna. Z niego.

Przedszkolakiem można zająć się również w domu, a do rozwijania jego umiejętności niekoniecznie potrzebne jest samo przedszkole. Z dzieckiem można czytać, wycinać, naklejać, rysować, malować, kolorować, lepić z plasteliny i modeliny. Można uczyć go poważniej kolorować, rozpoznawać kolory i kształty. A przede wszystkim można poświęcić mu tyle czasu, ile potrzebuje. Bez naciskania, bez pośpiechu, bez totalnie zbędnej rywalizacji. Kontakt z rówieśnikami maluch może mieć na placach i salach zabaw. Zresztą niebawem opowiem Wam o „zajęciach” dla maluchów, w jakich uczestniczyliśmy już jakiś czas temu.

Powtórzę może raz jeszcze, bo za każdym razem, kiedy poruszam ten temat znajdzie się ktoś, kto nie do końca zrozumie moje podejście. Ja nie jestem przeciwniczką przedszkoli, absolutnie. Po prostu nie mam najmniejszej potrzeby korzystania z nich w tym momencie. Za pół roku, czy za rok to oczywiście może się zmienić- nigdy nie wiadomo, co się w życiu wydarzy. Ktoś powie mi, że nic nie zastąpi dziecku kontaktu z rówieśnikami, który będzie miało w przedszkolu. Ja z kolei powiem, że nic nie zastąpi dziecku chwil z rodzicami w dzieciństwie.

WP_20150821_029

WP_20150821_033

WP_20150821_036

WP_20150821_037

WP_20150821_039

WP_20150821_041

WP_20150821_042

A co Kubuś ma na sobie? Jedną z koszulek z literkami TVP ABC. Tym razem pozwoliłam Kubie, by wybrał sam spośród tych koszulek, które dostępne są w promocyjnych cenach na stronie http://pumpello.pl/. Oczywiście dumny założył wczoraj niebieską i opowiadał mi o tym, że wybrał ją sam. Zdjąć nie chce. ;) Ze swojej strony mogę Was zapewnić, że są naprawdę milutkie i dobrze wykonane! Kuba ma na sobie rozmiar 104/110, więc koszulki posłużą nam jeszcze przez długi czas.

WP_20150821_043

  • Anonim

    Jaki kochany Kuba na tych zdjęciach. Nie mogę się napatrzeć, że tak urósł. <3

  • Anonim

    Całkiem fajne te koszulki. Jaka cena?

  • Anka

    I dobrze Karolka, ja mojej córki też nie posyłam, bo mam możliwość pracy w domu. :)

  • Agnieszka

    A moja poszła jako trzylatka do przedszkola, rok temu. Pomimo że pracuję z domu i zawsze to robiłam wieczorami więc równie dobrze nadal bym mogła. Ciężko mi z tym było, ale wiedziałam że to dla niej najlepsze co możemy jej dać. Mówisz, że kontakt z rówieśnikami można mieć na placach czy salach zabaw – to zupełnie nie to samo. Moją bardzo do dzieci ciągnęło, dwie godziny zabawy na placu to dla niej było stanowczo za mało. Zresztą kontakt z rówieśnikiem w trakcie wspólnej zabawy w piaskownicy, a kontakt w przedszkolu to coś kompletnie innego. Więc poszła do tego przedszkola, pomimo wylanych mych łez, ale tylko na pięć godzin dziennie. I obecnie, po roku, kiedy widzę jak ona teraz codziennie rano wstaje i dopytuje czy już się wakacje skończyły bo ona chce już iść do przedszkola, wiem że to była najlepsza decyzja

  • @Anonimowy – promocyjna (rabat przed-szkolny) cena koszulki to 49 zł. Zapraszamy do sklepu :)

  • Kadia

    Niestety, Kuba pójdzie do szkoły mając 4 lata, a nie 5. Kolejna idiotyczna reforma, która została juz uchwalona.

  • Tylko weź pod uwagę jeszcze jeden aspekt. 99% dzieci idących do placówek rzez pierwszy rok czy dwa dużo więcej choruje. Tak się buduje system odpornościowy. Nawet mój syn, który przez 3 lata nie chorował w ogóle musiał swoje przejść i opuszczał zajęcia.Czy nie lepiej gdy dziecko przejdzie to jako 3 czy 4-latek a nie zerówkowicz? Znam dzieci, które poszły dopiero do zerówki i niewiele z niej wyniosły, bo polowe czasu spędziły chore w domu. A potem jeszcze 1 klasę. Do tego adaptacja. Mój syn poszedł do przedszkola jako 3-latek. W kolejnym roku do jego grupy dołączyły nowe dzieci i dużo mniej wynosiły z zajęć, bo jeszcze się adaptowały emocjonalnie, dużo mniej skorzystały niż te, które już od roku chodziły do przedszkola. Pytanie chce dobrze jest „marnować” czas zerówki, czas już poważniejszego przygotowania do szkoły na adaptację i chorowanie? Moim zdaniem nie.

  • Basia

    ja zdecydowałam się już na przedszkole, ale wszystkim niezdecydowanym mamom polecam te nagranie: https://www.youtube.com/watch?v=Yx7G6JtwCuA

  • I dobrze :-) też nie poślę córki do przedszkola w wieku 3 lat.
    I według mnie „wychorowanie się” dziecka to jakieś niedopowiedzenie:/ Wiadomo, że taki maluch nie ma jeszcze rozwiniętego systemu odpornościowego, po co narażać go przebywaniem wśród miliona zarazków…
    A myślałaś o Edukacji Domowej? ;>>

  • tak :-) żeby dziecko uczyć samodzielnie w domu i nie posyłać do szkoły