MACIERZYŃSTWOZDROWIE

Z katarem to w domu, a z grypą na salę zabaw.

Mama Kubusia2 comments325 views

Jesień, słońce, przyjemna temperatura i katar. Wyjść z dzieckiem z domu?

IMG_0003

IMG_0007

IMG_0016

Punkt widzenia niektórych rodziców sprawia, że załamują mi się ręce. Kiedy ich dziecko ma katar – kiszą je w domu nawet wtedy, kiedy za oknem słońce i spokojnie można pospacerować. Ale kiedy dziecko ma grypę i kaszle roznosząc dookoła zarazki – nie widzą problemu w tym, by zabrać je chociażby na salę zabaw, gdzie bawią się inne dzieci. Zdrowe dzieci.

Z jednej strony – nie moją jest sprawą to, co inni rodzice robią ze swoimi dziećmi. Sama uważam, że JEDYNĄ osobą, która w jakikolwiek sposób może oceniać sposób w jaki wychowuję Kubę – jest on sam, z pewnością zrobi to za kilka lat.
Z drugiej jednak strony, kiedy Kuba naprawdę jest chory – ma katar i kaszel, to nie wyobrażam sobie, abym miała zabrać go w jakieś publiczne miejsce. Dlaczego? Nie tylko dlatego, aby on sam nie podłapał większej ilości zarazków i bakterii, ale i z racji tego, że w takich publicznych miejscach jak chociażby wspomniana przeze mnie sala zabaw – bawią się również inne dzieci, a ich rodzice z pewnością nie chcieliby, aby ich zdrowe dzieci bawiły się i zaraziły od mojego chorego syna. To samo tłumaczę Kubie – nawet z katarem nie wchodzimy na salę zabaw, chociaż wiem, że mu przykro. Rozumie to jednak na swój dziecięcy sposób.

I tego samego ja oczekuję od innych rodziców. Skoro dziecko jest chore, kaszle – to jakim prawem zabierają je na salę zabaw i pozwalają, aby ich dziecko zarażało moje? Czy zapłacą mi później za lekarstwa, które będę musiała kupić dla Kuby tylko dlatego, że wykazali się totalną bezmyślnością.

Trochę odpowiedzialności, moi drodzy.

IMG_0017

IMG_0031

IMG_0035

IMG_0036

IMG_0047

IMG_0052

IMG_0065

IMG_0071

IMG_0073

IMG_0077

IMG_0078

IMG_0079

IMG_0105

IMG_0110

IMG_0111

IMG_0123

IMG_0125

IMG_0138

IMG_0140

IMG_0142

IMG_0144

IMG_0161

Ja: kurtka – Allegro || koszula – klik || spodnie – klik || torebka – SheIn || buty – BonPrix
Kuba: czapka – H&M || bluza – Biedronka || kurtka – ZARA || spodnie – Allegro || buty – ZARA

  • Ponoc nawet dobrze jest wyjść z dzieckiem zasmarkanym na dwór, bo wtedy nos łatwiej się oczyszcza :) Jednak kaszlącego i plującego zielonymi glutami siedzącego sobie obok mojej córki w klasie to już sobie nie wyobrażam! Masz rację, rodzice tego zarażającego dziecka za leki nam nie zwrócą, nie przytulą w nocy rozgorączkowanego malucha!

  • Martuchna.

    Sala zabaw czy centrum handlowe to pikuś.
    Przedszkole- to dopiero wylęgarnia. Już w szatni można usłyszeć z jaką grypą czy inną anginą przyprowadzają mamuśki swoje pociechy.
    Zwrócisz uwagę- ” Ojej, w domciu zupełnie nic jej nie było…”
    Witki opadają :/