MODA

Dlaczego tak trudno było mi znaleźć idealną sukienkę na wesele?

Mama Kubusia3 comments300 views

Odpowiedzi na to pytanie szukałam naprawdę bardzo długo.

Przeglądałam mnóstwo sklepów internetowych, odwiedziłam kilka stacjonarnych. Prawdę mówiąc poszukiwanie dwóch, idealnych sukienek było dużo trudniejsze niżeli poszukiwanie butów, które spędzało mi sen z powiek. Szukałam sukienki z długim rękawem, bądź takim lekko za łokieć. Moje ramiona są jednym z moich największych kompleksów, więc nie widziałam siebie w sukience bez rękawów. Tak akurat się złożyło, że kiedy wybierałam sukienki byłam u moich rodziców i w tej kwestii zaufałam mamie, która pomogła mi dokonać wyboru. Znalazłyśmy dwie czerwone sukienki – jedna właśnie z długim, a druga z rękawem za łokieć. Mama namówiła mnie także, abym trzecią sukienkę wybrała bez rękawów, tak zapobiegawczo, gdyby dwie pozostałe okazały się nie takie, jak sobie wymarzyłam. No to zamówiłam, choć niechętnie. Do tego doszła krótsza granatowa tunika i długo obserwowana przeze mnie czarna sukienka z koronką.

Sukienka z rękawami za łokieć przeróbki nie wymagała. Fakt faktem nie była idealnie dopasowana, ale gdyby była całkowicie obcisła – krępowałaby moje ruchy. Prawdziwy problem miałam z drugą sukienką, która z tyłu po całej długości zapinana była na zamek. Chyba pierwszy raz w życiu tak bardzo się rozczarowałam. Na załączonym w internecie obrazku była ona idealnie dopasowana, a na mnie wisiała niczym koszula nocna. Nie pozostało mi więc nic innego, jak tylko zwęzić ją nieco z obu stron. Jednak z racji tego, że kompletnie nie znalazłam na to czasu, nic z nią nie zrobiłam. Granatowa tunika idealna. Wypróbowałam ją nawet podczas jednej z sobotnich nocy. Niestety, jest strasznie krótka z przodu, więc na wesele się nie nadaje. Czarna sukienka z koronką? Nie jest brzydka, nie jest. Ale jakoś kompletnie mi nie podeszła. I tak jak wypierałam się sukienki bez rękawów, tak ona jedynie leżała na mnie idealnie – tyle, że… Była za długa i sprawiała, że wyglądałam w niej nieco śmiesznie. I właśnie dlatego postanowiłam skrócić ją o ten biały pasek na dole i teraz wygląda świetnie.

IMG_20160127_110635_1453889506072

IMG_20160127_110642_1453889514136

IMG_20160127_111014_1453889552761

IMG_20160127_111029_1453889564980

IMG_20160127_110423_1453889465925

IMG_20160127_110537_1453889487574

IMG_20160127_110545_HHT_1453889496167

IMG_20160127_110721_1453889530924

IMG_20160127_110737

Końcem końców na wesele i poprawiny zabieram pierwszą sukienkę – czerwoną z długim rękawem, oraz tą, której tak bardzo nie ufałam – czarną bez rękawów, z kokardą w talii. Zdjęcia nigdy nie oddadzą tego, jak sukienki wyglądają naprawdę i jak ładnie pasują do butów na obcasie, ponieważ nie mam możliwości ich zrobić. Chyba, że załapię się na jakieś zdjęcie z wesela i wtedy będę mogła Wam pokazać ją w całej okazałości.

Pozostał mi już tylko jeden problem – co zrobić z włosami?! Mam umówioną wizytę u fryzjera na sobotni poranek. Marzy mi się najzwyklejsze na świecie upięcie do tyłu. Waham się tylko – czy obciąć grzywkę na prosto?

Brązowy sweterek – tutaj (klik).
Turkusowa bluza – tutaj (klik).
Czerwona sukienka z długim rękawem – tutaj (klik).
Czerwona sukienka z zamkiem – tutaj (klik).
Czarna sukienka z białą kokardą – tutaj (klik).
Granatowa tunika – tutaj (klik).
Czarna sukienka z koronką – tutaj (klik).

  • karola

    Ile masz wzrostu? Bez tego paska nie jest za krotka? (Bo takie sprawia wrazenie ze jest mega krotka! ) :D ale jest piekna ♥

    • Kochana, ja mam 161 :D :O Nie jest mega krótka, hehe! :)

  • marysia

    Najbardziej podoba mi się pierwsza czerwona, ale wydaje mi się, że z Twoją figurą wszystkie by wyglądały dobrze :)