ZDROWIE

Niedoleczona choroba – czy wiesz jak mogą wyglądać powikłania po grypie?

Mama Kubusia2 comments347 views

Grypa – wydawać by się mogło, że niegroźna choroba. Często ją lekceważymy . Katar, kaszel, gorączka i ogólne rozbicie to tylko niektóre z jej objawów. Czy wiesz czym może grozić ich niedoleczenie?

Kiedy grypa dopadła nas, lub nasze dzieci – z niecierpliwością wyczekujemy dnia, w którym wreszcie będziemy mogli wyjść na spacer i zaczerpnąć świeżego powietrza. Jesteśmy tak spragnieni otwartej przestrzeni, że często za szybko kończymy leczenie. Wydaje nam się, że to „przecież już końcówka kataru”, albo „ostatni pokaszliwania” i wyruszamy w miasto. Jednak czy zdajemy sobie sprawę jak bardzo powikłania po grypie mogą zniszczyć nam życie i do czego może doprowadzić niedoleczenie choroby?

Powikłania po grypie – czego można się spodziewać?

  • ZAPALENIE OSKRZELI – to chyba jedna z najłagodniejszych konsekwencji niedoleczonej grypy. Zresztą równie często bywa tak, że najpierw chorujemy na grypę, a po chwili rozwija się już zapalenie oskrzeli. I prawdę mówiąc za każdym razem kiedy Kuba jako młodszy chłopiec chorował – zaczynało się od grypy, a kończyło na zapaleniu oskrzeli. Zapalenie oskrzeli było też pierwszą chorobą w jego życiu, która dopadła go zanim skończył pięć miesięcy.
  • ZAPALENIE PŁUC – i tutaj niestety może nie być już tak łagodnie. Ból w klatce piersiowej nasilający się podczas kaszlenia, wysoka gorączka, dreszcz, silny ból gardła…
  • ZAPALENIE ZATOK PRZYNOSOWYCH – jest częstym powikłaniem po grypie. Ból głowy przy schylaniu, uczucie zatkanego nosa, zaburzenia węchu, a czasem i ropna wydzielina. To naprawdę nie brzmi miło, prawda?
  • ZAPALENIE UCHA ŚRODKOWEGO – sama przez to przez to przechodziłam, więc doskonale zdaję sobie sprawę z tego o jak ogromnym bólu mowa i nie życzę tego nikomu. Silny  ból wewnątrz ucha, zazwyczaj połączony z ostrym stanem zapalnym i ropną wydzieliną z ucha. Mówić dalej?
  • ZAPALENIE OPON MÓZGOWO-RDZENIOWYCH (bardzo wysoka gorączka, dreszcze, niekiedy zaburzenia neurologiczne), lub MIĘŚNIA SERCOWEGO (zazwyczaj trudno zauważyć objawy, a zapalenie mięśnia sercowego daje o sobie znać przykładowo poprzez spadek odporności fizycznej, czy zaburzenia / przyspieszenie rytmu serca) – zdaje się być najgorszym i najbardziej niebezpiecznym powikłaniem po grypie.

Czy warto więc narażać się na powikłania po grypie?

Grypą możemy zarazić się wszędzie zarówno my, jak i nasze dzieci. I tak samo jak łatwo się nią zarazić, tak samo trudno może być nam się jej pozbyć. Czy warto więc ryzykować i wychodzić z domu, kiedy tylko „wydaje” nam się, że jesteśmy już zdrowi? Czy nie lepiej zacisnąć zęby, zażyć tabletki na grypę i posiedzieć jeszcze kilka dni w domu. Wydaje mi się, że zdecydowanie rozsądniejszym rozwiązaniem jest pozostanie przy lekach, które teraz są bardzo skuteczne, niżeli narażanie się na nieprzyjemne powikłania. Kiedy Kuba po chorobie ma jeszcze „resztki” kataru – często słyszę od ludzi, abym wyszła z nim już na dwór, bo „dziecka szkoda”. A ja mówię zdecydowane NIE, wiem jak może się to skończyć.

  • monika

    zgadzam sie w 100% z Pani wypowiedzia ,powikłania po grypie sa okropne wiem bo sama mam przypadek w rodzinie bardzo cięzki -dziewczynka 6 lectnia dostała zapalenie płuc,oba płuca zalane woda i lezała w szpitalu 4 tygodnie stan krytycznie dzieki Bogu udało sie wyjsć jej z tego.ja tez zawsze siedze w domu do konca choroby a potem ide na wizyte kontrolna pozdrawiam Monika Flok

  • Oj nie warto!!! Już nawet ja się dałam przekonać i jak byłam tydzień temu chora to bez gadania dałam się położyć :)