INSPIRACJEWNĘTRZA

Jak urządzić kącik w pokoju dla mamy i dziecka?

Mama Kubusia425 views

Czy to tak trudne, jak mogłoby się wydawać?

Nie da się ukryć – pokoje w blokach nie mają zbyt dużego metrażu, a co za tym idzie stosunkowo ciężko zmieścić w nich wszystko to, o czym marzymy. W takiej sytuacji pozostaje tylko szukać rozwiązań, w efekcie których będziemy mieć w pokoju to, czego potrzebujemy i zachowamy przy tym możliwie najwięcej przestrzeni.

Na szczęście żyjemy w czasach, kiedy aranżacje wnętrz nie są nikomu obce. Sama niedawno skorzystałam z podobnego rozwiązania, kiedy planowałam kącik dla siebie i Kuby. Przeglądałam w internecie całą masę zdjęć szukając inspiracji i sposobu na urządzenie naszej małej przestrzeni. Im bardziej zagłębiałam się w przeglądanie aranżacji, tym bardziej nie byłam pewna, czy zostawić niebieskie ściany, czy jednak przemalować je na kolor szary. Ostatecznie po obejrzeniu cudownych zdjęć aranżacji dziecięcych pokoików zdecydowałam się na tą drugą opcję.

Skoro jesteśmy już przy aranżacjach wnętrz muszę Wam się przyznać, że godzinami mogłabym patrzeć na pastelowe pokoje małych dziewczynek. Jako dziecko nigdy nie miałam swojego pokoju, choć taki bardzo mi się marzył. Wiecie jak to jest – mała dziewczynka lubi lalki, młodszy brat samochody – dwa, zupełnie różne światy.

Ostatecznie zdecydowałam się na białe, piętrowe łóżko dla siebie i Kuby. Długie na dwa metry, szerokie na dziewięćdziesiąt centymetrów. Zawsze marzyłam o własnym, białym łóżku i już jutro, kiedy odwiedzi mnie dostawca mebli uda mi się to marzenie spełnić. Na tej samej ścianie, przy której postawimy łóżko pojawi się fototapeta z motywem strzałek – to była miłość od pierwszego wejrzenia. Pozostałe trzy ściany w pokoju będą w kolorze zimowej szarości. Aby pomieścić gdzieś wszystkie kosmetyki, książki i całą masę innych rzeczy, pokusiłam się o zakup zwykłego, białego regału, oraz białej komody z pięcioma szufladami. Na suficie pojawi się czarno-biała lampa, na oknach czarne rolety.

Kiedy na blogowym fan page opowiedziałam Wam o swoich planach dotyczących naszego kąciku w rodzinnym domu, dostałam sporo wiadomości od innych mam szukających inspiracji. Pisały o tym, że nie mogą doczekać się naszych zdjęć, bo same nie mogą się na nic zdecydować. I tutaj po raz kolejny aranżacje wnętrz wręcz pukają do naszych drzwi. Uwierzcie, że ja sporo godzin spędziłam zanim zdecydowałam się na taką, a nie inną komodę. Przeglądałam ich w internecie setki, zanim trafiłam na tą idealną. Przeglądanie aranżacji pomaga nam znaleźć idealną rzecz, jakiej szukamy. Szczególnym ułatwieniem jest, kiedy zdjęcia są podpisane i dokładnie wiemy jaka marka produkuje nasz wymarzony mebel, czy dodatek do pokoju. W efekcie tego od razu wiemy ile dana rzecz kosztuje i czy możemy sobie na nią pozwolić.

A nasze wnętrze zobaczycie już za niecały tydzień. Uwierzcie, że sama jestem ciekawa końcowego efektu, ale na to trzeba jeszcze chwilkę zaczekać.