URODA

LAKIERY DO PAZNOKCI SOPHIN

Mama Kubusia1 comment1851 views

Czym różnią się od zwykłych lakierów? Jak długo utrzymują się na paznokciach? Czy łatwo je zmyć?

Musze przyznać, że w swoim życiu przerobiłam setki różnego rodzaju lakierów do paznokci. Piaskowych, z efektem syrenki, żelowych i tych najzwyklejszych. Problem zawsze był jeden – maksymalnie dwa dni i na końcówkach paznokci pojawiały się straszne odpryski. W efekcie tego wyrobiłam w sobie taki nawyk, że po prostu regularnie, co dwa-trzy dni zmywałam lakier i nakładałam inny. Częste malowanie i zmywanie paznokci sprawiło, że stały się ono dużo mocniejsze.

Sophin jest marką, która oferuje nam wysokiej jakości, profesjonalne lakiery i odżywki do paznokci. Wyprodukowane w Francji lakiery nie posiadają w swoim składzie ftalanu dibutylu, formaldehydów, kamfory, toluenu i parabenów. W efekcie tego są całkowicie bezpieczne. Lakiery Sophin wpadły mi w ręce jakieś sześć tygodni temu, więc miałam sporo czasu, aby dokładnie je przetestować i wyrobić sobie o nich opinię.

IMG_20160422_110200

IMG_20160422_110212

IMG_20160422_112510

Przez całe życie marzył mi się piękny, neonowy, żółty lakier do paznokci. Czasami kupując jakiś lakier wydawało mi się, że to właśnie ten, jednak w praktyce wychodziło tak, że nawet po nałożeniu dziesięciu warstw lakiery do jakiegokolwiek neonu było mu daleko. Lakier Sophin GelLac nr 650 spełnił moje oczekiwania. Wystarczy w odstępie czasu położyć dwie warstwy lakieru, a następnie całość pokryć UV Top Coat. Żelowe lakiery mają to do siebie, że powinny utrzymywać się na paznokciach znacznie dłużej, niż te tradycyjne. Musze przyznać, że z tego lakieru jestem bardzo zadowolona. Utrzymywał się on na moich paznokciach zawsze około tygodnia, jednak to głównie ze względu na przeprowadzkę i remont, podczas których moje paznokcie naprawdę nieźle oberwały. Ze zmywaniem lakieru żelowego nie miałam żadnego problemu i poradził sobie z tym zwykły zmywacz. Jedyne co musiałam zrobić, to nieco mocniej przycisnąć wacik.

IMG_20160422_110449

IMG_20160422_110523

IMG_20160422_111709

Jak wiadomo mam olbrzymią słabość do czerwonych lakierów do paznokci. W swojej kolekcji posiadam kilka różnych odcieni. Zresztą, tak samo jest z czerwonymi szminkami, których mam chyba z sześć. W przypadku tego vinylowego lakieru do paznokci Sophin nr 25, wystarczą zaledwie dwie warstwy lakieru, a potem warstwa top coat i całość wygląda idealnie.

IMG_20160422_110414

IMG_20160422_110426

IMG_20160422_111944

Lakier vinylowy 235 średnio przypadł mi do gustu. Jednak jest to wina wyłącznie nieodpowiednio dobranego koloru. Róże, bez względu na to w jakim odcieniu – po prostu nie są dla mnie.

IMG_20160422_110537

IMG_20160422_110552

IMG_20160422_110610

IMG_20160422_112211

IMG_20160422_112250

Lakier do paznokci nr 312 jest obecnie jednym z moich faworytów. Spoglądając na buteleczkę lakieru miałam wrażenie, że się pomyliłam – przecież tu jakiś świecący brąz, a przecież lakier miał być czarny. Uwierzcie, że jest czarny. Po prostu ma w sobie świetliste drobinki w kolorze złota i na paznokciach wygląda świetnie! Co ważne, drobinki są praktycznie niewyczuwalne, w efekcie czego nie ma problemu ze zmywaniem.

IMG_20160422_110640

IMG_20160422_110651

IMG_20160422_111550

IMG_20160422_112657

Lakiery nr 289 i nr 54 wyglądają identycznie, prawda? Jest jednak coś, co je różni. Nr 54 jest zupełnie gładki, zaś nr 289 daje na paznokciach efekt piasku. Niestety, nie mam możliwości by to pokazać, musicie mi wybaczyć, ale możecie zobaczyć ten lakier dokładniej TU.

IMG_20160422_110352

Podsumowując:

  • Już dwie warstwy lakierów w zupełności wystarczają na idealne pokrycia paznokcia.
  • Lakiery utrzymują się na paznokciach znacznie dłużej.
  • Nie ma najmniejszych problemów ze zmywaniem lakierów zwykłym zmywaczem do paznokci.
  • Lakiery z serii GelLac po wyschnięciu pokrywamy warstwą UV Top Coat.
  • Na pozostałe lakiery po wyschnięciu wystarczy nałożyć warstwę Top Coat.

logo

Lakiery Shopin można zakupić na stronie internetowej: https://sklep.sophin-cosmetics.pl/. Zachęcam również do odwiedzenia profilu Sophin Polska na Facebooku (klik), oraz Instagrmie (klik).

  • Nie powiem, dość obiecujące te lakiery, jednak mam tyle Essie do wykorzystania, że aż mnie głowa boli!