INSPIRACJE

Łazienka moich marzeń.

Mama Kubusia1 comment628 views

Remont pokoju, remontem pokoju – na przyszły rok zaplanowany jest remont łazienki. I choć wiem, że nie będzie to łazienka moich marzeń – znów puściłam wodze fantazji.

Uwielbiam planować wystrój wnętrz, czasami śmieję się w duchu, że minęłam się z powołaniem. Dlatego kiedy tylko dowiedziałam się o planowanym przez rodziców gruntowym remoncie łazienki, puściłam wodze swojej fantazji i zaczęłam wyobrażać sobie łazienkę swoich marzeń. Niestety, ta w rodzinnym domu nawet po remoncie taka nie będzie – wszyscy pewnie wiedzą jakiej wielkości są standardowe łazienki w blokach, ciężko cokolwiek zmieścić i prawdę mówiąc nie widziałam jeszcze u swoich znajomych idealnej łazienki w bloku. Z pewnością jest to też kwestia tego, że w takich rzeczach jestem perfekcjonistką i każda, nawet najmniejsza „pierdoła” ma dla mnie ogromne znaczenie.

Łazienka jak z katalogu

W łazience moich marzeń na ściany pokryte byłyby czymś, co przypominałoby białą cegłę. Oczywiście nie obeszłoby się bez ogromnej wanny, w której wygodnie mogłabym się położyć wśród całej masy piany. Mam oczywiście na myśli zwykłą wannę, bez masażu i innych udziwnień. Uwielbiam wylegiwać się w ciepłej wodzie i na szczęście znów mam taką możliwość każdego dnia.

Meble łazienkowe

W mojej wymarzonej łazience byłoby trochę szafek. Z uśmiechem na twarzy podpatruję zestawy łazienkowe i widzę je wśród ceglanych ścian. Z pewnością postawiłabym na szerszą szafkę pod umywalką, w której schowałabym wszelkiego rodzaju środki czystości. W szerszej, wiszącej szafce trzymałabym ręczniki. Świetnym rozwiązaniem są także wąskie szafki, w których schować można kosmetyki przeznaczone do mycia i pielęgnacji.

Wymarzona łazienka pozbawiona byłaby wszelkich dywaników. Dozownik na mydło, szklanka na pastę i szczoteczki, oraz inne gadżety tego typu również byłyby białe, z tym samym motywem przewodnim. Kurcze, nie wiem co mam z tym białym kolorem, jednak wychodzi na to, że cała moja łazienka marzeń byłaby biała. Rama lustra też. I wiklinowy kosz na pranie.

I wiecie co? Wiem, że taki dzień nadejdzie.

  • Też marzę o wannie:D Wanna się u nas nie zmieściła, ale generalnie cieszę się z dużego lustra i kilku praktycznych rozwiązań,
    które udało nam się wykombinować (podwieszana toaleta i bidet). Też lubię planować, ale same remonty są już troszkę
    męczące…