LIFESTYLE

Hodowla rybek – tylko dla nudziarzy?

Mama Kubusia454 views

Hodowla rybek zawsze kojarzyła mi się tylko z jednym – okropną nuuuuuuuuudą.

Nie wiem dlaczego, ale już w dzieciństwie utarło się we mnie to dziwne przekonanie. Nigdy nie widziałam niczego fascynującego w złotej rybce trzymanej w szklanej kuli, a akwaria z prawdziwego zdarzenia były dla mnie prawdziwą abstrakcją. Mimo mojego zamiłowania do klimatów morskich – ryby nigdy nie były dla mnie atrakcją. Być może jest to efekt tego, że mój tata jest rybakiem i odkąd pamiętam, w domu zawsze były ryby – pod różną postacią:  a to smażone, w occie, marynowane, a to kotlety czy pasztet z dorsza. Kiedy byłam małą dziewczynką było to dla mnie totalną masakrą, w efekcie czego ryb nie jem do dzisiaj (po za kotletami z dorsza, które przygotowuję sama, ze świeżej ryby) i naprawdę dziwię się ludziom, którzy tak bardzo się nimi zachwycają. Jedynym co się zmieniło to fakt, że polubiłam nieco obserwację rybek w kolorowych akwariach – bardzo uspokajające zajęcie.

W rybkach jednak trochę zakochał się mój syn. Wszystko za sprawą jakiejś bajki, bodajże Świata Gupików, czy jakkolwiek nazywa się ta kreskówka. Wymyślił sobie jakiś czas temu, że chciałby mieć w domu rybki, które mógłby karmić. Oczywiście wyliczył dodatkowo przytulanie i głaskanie rybek – co oczywiście szybko wybiłam mu z głowy tłumacząc, że ryby żyją tylko w wodzie i kiedy je z nich wyciągnie – po prostu zdechną i nie będzie z nich żadnego pożytku.

Dziś wiem jednak, że jeśli kiedyś będę miała swój wymarzony dom – z pewnością znajdzie się w nim miejsce na małe, kolorowe akwarium. Kuba będzie miał atrakcję, a ja będę miała kolejny sposób na relaks. Z ciekawości odwiedziłam stronę http://www.plantica.pl/, aby zorientować się mniej więcej w kosztach takiej imprezy. Oczywiście ja, jak to ja – urządziłabym to akwarium po wcześniejszych, jakże głębokich przemyśleniach. Jak by wyglądało?

Bezdyskusyjnym faktem byłaby długość akwarium – byłby to 1 metr. Przykładowe akwarium jakie znalazłam na wyżej wspomnianej stronie ma wymiary: 100x50x50 i byłoby idealne. Prawdę mówiąc wydaje mi się, że nie byłoby w nim zbyt wielu roślinek. Zdecydowanie bardziej podobają mi się różnego rodzaju kamienie i korzenie. Na filtrach, temperaturach i tym podobnym sprawach kompletnie się nie znam, więc musiałabym posłużyć się pomocą kogoś, kto ma wiedzę w tym temacie. Na Plantica znalazłam tyle różnorodnych dekoracji do akwarium, że już teraz wiem, że jeśli w przyszłości podejdę do tematu bardziej zdecydowanie – będę miała ogromny problem z wyborem i podjęciem konkretnej decyzji. Wcale się nie zdziwię, jeżeli w tym celu posłużę się kartką papieru i ołówkiem, aby rozrysować wizję idealnego akwarium.

A może ktoś z Was ma rybki? Czy to kosztowne hobby (nie licząc pakietu startowego)?