LIFESTYLE

Dla kogo praca zdalna?

Mama Kubusia971 views

Praca zdalna niejedną ma twarz, bywa też bardzo różnie oceniana. Dla jednych to spełnienie marzeń, ponieważ nie chcą siedzieć ośmiu godzin dziennie w biurze. Wolą samodzielnie układać sobie grafik zajęć i decydować o tym, kiedy jest czas na pracę, a kiedy zaczyna się ten wolny. Inni nie wyobrażają sobie wykonywania obowiązków służbowych w domu.

Przeraża ich brak motywacji, ale również odcięcie od świata. Takie obawy oraz postrzeganie pracy zdalnej w ten sposób nie są jednak do końca uzasadnione. Na początek jednak warto wskazać realne przeszkody, uniemożliwiające wykonywanie pracy w domu. Jest to chociażby produkcja dóbr, która musi odbywać się na zasadach bezpośredniej współpracy osób odpowiedzialnych za kolejne etapy wytwarzania rzeczy materialnych.

Praca zdalna to raczej rozwiązanie dla osób zajmujących się innego rodzaju tworzeniem. Odnosi się ona do działalności twórczej, w której przedmiotem umowy o pracę są dzieła niematerialne. Nie bez powodu najczęściej takie zatrudnienie dotyczy pisarzy, dziennikarzy, copywriterów, grafików czy chociażby osób zajmujących się tłumaczeniem różnego rodzaju tekstów. Efekty ich pracy można przesłać zleceniodawcy czy szefowi za pośrednictwem internetu.

Kontakt twarzą w twarz jest ograniczany do minimum, a czasami zupełnie się nie pojawia. Praca zdalna to bardzo dobre rozwiązanie dla wszystkich, którym pasuje bycie wolnym strzelcem. Mają one większą swobodę działania, ale równocześnie dają sobie szansę na w miarę stabilny dochód. O ile oczywiście będą na bieżąco podejmować się konkretnych zleceń. Pracy zdalnej chętnie podejmują się również młodzi rodzice. Takim osobom zależy na częstszym przebywaniu w domu, ale nie chcą całkowicie rezygnować z aktywności zawodowej. Wówczas praca w domu to interesujące rozwiązanie.

Kompromis pozwalający na bycie na bieżąco z pracą oraz poświęcanie możliwie największej ilości czasu swojemu dziecku. Jeżeli chodzi o obawy dotyczące braku motywacji, to każdy pracujący w domu wie, że nie można czekać, aż się takowa pojawi. Zamiast tego lepiej ustalić sobie w miarę stabilną rutynę dnia. I siadać do pracy o podobnych godzinach. Z czasem takie działanie wchodzi w nawyk. Natomiast sama wena do działania, a raczej jej brak, może być również problemem osób pracujących tradycyjnie w siedzibie pracodawcy. Podobnie jest z wychodzeniem z domu. Osoby pracujące we własnych czterech kątach mogą czuć się odizolowane od świata. Będzie tak jednak tylko wówczas gdy same tak wybiorą. W dobie przenośnych komputerów, pracę zdalną można zabrać praktycznie wszędzie. Do parku czy kawiarni, gdzie na brak towarzystwa nie będzie się mogło narzekać.

Poza tym nie tylko pracujący zdalnie wykonują swoje obowiązki w samotności. Co mają powiedzieć nocni stróże czy wstający o świcie rolnicy? Praca w domu daje natomiast szansę samodzielnego działania, bez szefa z niezadowoleniem w oczach bądź negatywnym komentarzem na ustach. Znika również problem wyścigu szczurów, w jaki koledzy z pracy często próbują się wzajemnie wciągnąć.

Portal NiezłaPraca.pl wsparł nas merytorycznie.