MACIERZYŃSTWOMATKA TEŻ CZŁOWIEKPARENTING

NAJGŁOŚNIEJSZA CISZA, JAKĄ KIEDYKOLWIEK SŁYSZAŁEM.

Mama Kubusia4 comments3183 views

Dźwięk płaczu dziecka jest jednym z najbardziej przeszkadzających dźwięków dla ludzkiego mózgu. Wojsko wykorzystywało odgłosy płaczu niemowląt, aby torturować ludzi. Hałas ten dociera do najniższych części naszych umysłów i mówi naszemu mózgowi, że coś jest nie tak. Kiedy ludzie słyszą płacz dziecka ich pierwszą reakcją jest próba  zatrzymania tego potwornego hałasu. Butelki, smoczki – cokolwiek, by złagodzić ten dźwięk, który wydaje się wiercić dziurę w naszej głowie. Krzyki dziecka to okropne dźwięki.

Tak przynajmniej myślałem.

W 2006 roku moja żona i ja byliśmy w miejscowości Ałmaty w Kazachstanie, gdzie adoptowaliśmy naszego syna (to było nasze czwarte dziecko). W Kazachstanie mają raczej tradycyjne sierocińce. Wspólny obraz wszystkich obrazów, które widzieliśmy w filmach o sierocińcach, tyle, że chyba o wiele uboższy. Ten sierociniec znajdował się na terenach starego związku Sowieckiego i otoczony był rozpadającymi się murami.

Na kilka tygodni przed adopcją odwiedzaliśmy naszego 16-miesięcznego syna codziennie w sierocińcu, przez około półtorej godziny. Większość dni oni przywozili go do nas, ubierając go w to, co po prostu znaleźli. Tym sposobem przez wiele dni nosił różowe rajstopy ozdobione kwiatami.

Pracownicy sierocińca otaczają szczerą opieką powierzone im dzieci, po prostu ogarniają to. Stosunek opiekunek względem dzieci to około jedna opiekunka na trzydzieścioro, a może i więcej dzieci. Pewnego szczególnego dnia żaden pracownik nie był dostępny, aby przywieść naszego syna, więc postanowiliśmy zajrzeć i zobaczyć, gdzie spędzał większość swojego czasu.

Ostrożnie weszliśmy do pokoju pełnego łóżek. Około dwudziestu łóżek, a w każdym z dziecko, od kilku miesięcy do roku, lub starsze.

Moja żona i ja stanęliśmy tam, po prostu czując, że coś jest nie tak. Pokój pełen dzieci był całkowicie spokojny. Spokojny i nieruchomy.

Cisza.

Przyjrzeliśmy się dokładnie, aby sprawdzić, czy wszystkie dzieci śpią. Spały jednak tylko nieliczne. Niektóre siedziały w swoich łóżkach, większość leżała na plecach. Wiedzieliśmy z wizyt naszego syna, że był zawsze głodny. Opiekunki sierocińca nie mają wystarczająco dużo, aby wszystkie dzieci karmić prawidłowo. Nasz syn miał szesnaście miesięcy, a ważył około piętnastu funtów.

Pokój z dwudziestoma głodnymi dziećmi nie powinien być  niczym kakofonia krzyków. Nawet jeśli nie były głodne, to niektóre z nich wymagały zmiany. pieluchy. Niektóre wymagały uwagi.  Niektóre nie powinni być tam trzymane.

To dziecko płakało raz. To instynktowne. Gdy dziecko płacze, informuje  dorosłych , że ma jakąś  potrzebę.

Ale jeśli dziecko płacze w kółko i potrzeby te nie są spełnione, jeśli nikt nie przychodzi, dzieci wkrótce dowiadują się, że ich płacz jest bezcelowy. To był cały pokój dzieci, które były po prostu zamykane. W tamtym momencie, gdyby poprosili mnie, abym je adoptował, to wziąłbym do siebie je wszystkie.

Płacz jest dźwiękiem życia. Dziecko mówi: „Wierzę, że ktoś będzie spełniać moje potrzeby. Ktoś przyjdzie. Ktoś mnie kocha.

Płacz to piękny dźwięk. Gdy po raz pierwszy nasz syn płakał wiedzieliśmy z żoną, że coś się w nim zmieniło. Nasz syn uświadomił sobie, że chcemy odpowiedzieć na jego wołania.

Następnym razem, gdy jesteś gdzieś, gdzie płacz dziecka nie powinien być słyszalny, na przykład w kościele, w restauracji, czy w teatrze – pamiętaj: to najczystsze wezwanie do miłości jakie tylko może być. Nie myślcie źle gdy ten dźwięk (płacz dziecka) przeszkadza Wam w czymkolwiek.

Cieszcie się, ze słychać krzyk, bo słychać będzie i odpowiedzi.

* Autorem tego tekstu jest Travis Norwood, który prowadzi blog: travisnorwood.com. Otrzymałam jego zgodę na tłumaczenie i publikację na moim blogu. Z kolei za dokładne przetłumaczenie tekstu dziękuję Michałowi J.