URODA

Pielęgnacja stóp – praktyczne porady i wskazówki

Mama Kubusia1 comment463 views

W sezonie, kiedy zmieniamy obuwie na odkryte, nagle okazuje się, że należało by zadbać o skórę i ogólny wygląd stóp. Normalnym jest przecież, że odsłaniając kawałek swojego ciała jesteśmy niejako społecznie zobligowani do tego, by był on gładki, czysty i zadbany. Niektórzy przypominają sobie o tym fakcie dopiero gdy z dnia na dzień zachodzi potrzeba odkopania sandałów, czy pierwszej wizyty nad jeziorem. Inni starają się pracować nad tym elementem regularnie i nawet w zimie cierpliwie pielęgnują swoje stopy. Inna sprawa, że będąc w związku i chcąc okazać, że zależy nam na drugiej osobie, powinniśmy robić wszystko (nawet zadbać o stopy), by widać było nasze starania.

Ogólny wygląd ciała, który inni uznali by za zadbany również wzmacnia naszą pewność siebie. Jak więc prawidłowo i bezproblemowo zadbać o tę część ciała, którą otwarte buty wystawiają na publiczny widok? Jak uzyskać szybkie i trwałe efekty, za niewielką cenę?

Przygotowania

Skóra na stopach okazuje się być często dość twarda i szorstka, co znacznie utrudnia pozbycie się martwego i mało estetycznego naskórka. Istnieje jednak prosty sposób by znacznie ułatwić sobie to zadanie. Praktykę tę stosują także salony kosmetyczne, więc czemu by nie przenieść jej do swojej domowej rutyny pielęgnacyjnej. Zasada jest prosta – mocząc stopy zmiękczamy naskórek, dlatego im dłużej to robimy tym łatwiej później będzie nam przeprowadzić wszelkie zabiegi pielęgnacyjne. Zazwyczaj wystarczy do tego zwykła woda z mydłem, gdyż regularne zabiegi szybko powodują, iż można przeprowadzić je zaraz po kąpieli lub w jej trakcie. Lepszym pomysłem jest jednak zakup odpowiednich soli i płynów, które nie tylko zmiękczą naskórek, ale i odżywią i zadbają o odpowiednie właściwości, które są charakterystyczne dla zdrowej skóry. Najlepsze do tego celu są kosmetyki, które zawierają np. wyciąg z kasztanowca, rumianku czy kory dębowej. Optymalny czas moczenia (zawsze w ciepłej wodzie!) to ok. 15 minut.

Pozbycie się martwego naskórka

Im bardziej zaniedbana skóra stóp, tym bardziej radykalnych metod należy użyć, by zmienić ten stan. Zrogowaciały naskórek z dużą tendencją do powstawania zgrubień na piętach będzie na pewno wymagał większej uwagi, niż stopy o które dba się regularnie. Oczywiście cały proces należy rozpocząć od namoczenia, by następnie przy pomocy tarki zetrzeć jak najwięcej martwych komórek. Dopiero na sam koniec stosujemy peeling wygładzający. Jest to najbardziej efektywny sposób, gdyż pozwala osiągnąć zamierzony efekt, przy maksymalnie niskim zaangażowaniu czasowym oraz fizycznym. Końcowy etap peelingujący ma tu za zadanie nadać skórze odpowiedniego wyglądu, a przez zastosowanie w nim olejków czy gliceryny również odżywić i wygładzić jej powierzchnię (gdy wypracujemy już stabilne efekty warto powtarzać go przynajmniej raz w tygodniu).

Zwróć uwagę na rodzaj skóry

Dobór kosmetyków do pielęgnacji stóp nie może być całkowicie przypadkowy, gdyż jak wiemy nie każdy posiada ten sam rodzaj skóry. Powoduje to, że by zadbać o nią musimy wybierać preparaty o różnym składzie i dodatkach odżywczych i ochronnych, co do których mamy pewność, że nie wywołają podrażnień. Nadmierne gromadzenie się martwego naskórka implikuje użycie kosmetyków wzbogaconych o mocznik i pentanol, natomiast w przypadkach bardziej uniwersalnych zbawienne okażą się kwasy owocowe oraz olejki. Pielęgnacja stóp to również masaż, dlatego przy nakładaniu balsamu nawilżającego dobrze jest również zwrócić uwagę na dokładne pobudzenie wszystkich ośrodków zlokalizowanych zazwyczaj na spodniej części stopy.

Za warstwę merytoryczną artykułu odpowiada redakcja StylMody.pl .

  • och ilez to razy obiecywałam sobie, że zadbam o stopy….ilez razy nawet podejmowałam wyzwanie! I wszystko to na nic jak się nie robi tego regularnie :(