DOMOWE PRZEDSZKOLE

CZEGO UCZY SIĘ KUBA?

Mama Kubusia424 views

Jak doskonale wiecie Kuba nie chodzi do przedszkola i jeśli nic się nie zmieni do szkoły pójdzie dopiero jako sześciolatek – do zerówki. Wbrew pozorom nie oznacza to, że nie uczy się w domu – wręcz przeciwnie. Jak? Co robi?


Kuba uwielbia różnego rodzaju zadania dla dzieci – zarówno te, które wymyślam dla niego sama, jak i te dostępne w sklepach i księgarniach internetowych. Jak na prawie czterolatka przystało zna kolory, liczby, kształty i uczy się posługiwać nożyczkami. Nieco wcześniej sama wymyślałam dla niego swojego rodzaju ćwiczenia dla dzieci. Widzieliście już zresztą mój alfabet dla dwulatka (klik), encyklopedię dwulatka (klik), zadania dla trzylatka do druku (klik), zimowy alfabet (klik) i zimowe zadania (klik). Niebawem, kiedy już dopieszczę wszystko na amen, zobaczycie także morskie zadania dla maluchów – udostępnię Wam je jak zazwyczaj, w wersji prosto do druku. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, dostępne będą także w wersji książkowej. W planach mam także wersję jesienną, której publikację przewidziałam na wrzesień bieżącego roku. Kuba uwielbia te zadania i często towarzyszy mi przy ich tworzeniu. Często rozwiązuje je w trakcie ich powstawania – mam wtedy pewność, że zadania nie przekroczą w żaden sposób jego możliwości.

DOMOWE PRZEDSZKOLE

Kuba potrafić poświęcić sporo czasu na rozwiązywanie różnych ćwiczeń dostosowanych do jego wieku. Chętnie uczy się nowości, ostatnimi czasy była to nauka pisania cyferek. Ja sama początkowo podchodziłam do tego nieco z dystansem, jednak Kuba był pełen entuzjazmu i naprawdę chętnie się za to zabierał. Obecnie można mówić o sytuacji, w których zamiast oglądania kolejnego odcinku Psiego Patrolu woli rozwiązywać zadania dla czterolatków. Cieszy mnie to bardzo, choć muszę przyznać, że muszę nieco popracować nad cierpliwością Kuby. Kiedy coś nie uda mu się raz, potem drugi – wścieka się strasznie i nie chce robić już nic. Często próbuję na spokojnie mu wytłumaczyć, że dopiero uczy się danej rzeczy i opowiadam o tym, jak sama byłam małą dziewczynką i musiałam wszystkiego się nauczyć. O dziwo działa, Kuba próbuje po raz kolejny i okazuje się, że nie taki diabeł straszny jak myślał. Jedyny „problem” z jakim walczę, to kolorowanie tak, aby nie wychodzić za linię. Kuba uważa, że fajniej jest wychodzić i tak też robi. Tłumaczę, ale nie naciskam – ma przecież czas.

ZADANIA DLA CZTEROLATKÓW

Kilka dni temu zrobiłam Kubie ogromny prezent, ot tak bez okazji. Wiedziałam, że bardzo się ucieszy, więc z wypiekami na policzkach pakowałam do internetowego koszyka kolejne ćwiczenia, kolejne kredki, gumki, ołówki, naklejki i inne tego typu produkty. Nie wiem, czy wszyscy rodzice tak mają, jednak ja osobiście wychodzę z założenia, że fakt, że dziecko nie chodzi do przedszkola niejako nakłada na rodzica swojego rodzaju obowiązek edukacji dziecka w domu. Nie chciałabym, aby Kuba idąc do zerówki nie wiedział jak trzyma się ołówek, albo do czego służą nożyczki. Wśród trzydziestu siedmiu pozycji znalazły się: kolorowanki dla dzieci, nauka szlaczków, nauka pisania literek, nauka pisania cyferek, nauka liczenia, malowanki wodne (Kuba je u-wiel-bia!), kreatywne teczki dla czterolatka, zadania z naklejkami, mnóstwo kredek i podstawowych przyborów. Czy muszę mówić o tym, jak bardzo ucieszył się Kuba, kiedy dziś rano odwiedził nas kurier z ogromnym pudłem, którego zawartość była tylko dla niego?