MATKA TEŻ CZŁOWIEK

NIE Z TEGO ŚWIATA

Mama Kubusia5 comments988 views

WYCOFUJĘ SIĘ Z MIEJSC I LUDZI CO PEWIEN CZAS. POTRZEBUJĘ PRZESTRZENI OD ŚWIATA, KTÓRY JEST WYPEŁNIONY MILIONAMI UST, KTÓRE MÓWIĄ ZBYT WIELE, ALE NIGDY NIE MAJĄ NIC DO POWIEDZENIA.” – KAITLIN FOSTER.

Od zawsze tak miałam, raz na jakiś czas stawałam w cieniu swoich znajomych, w cieniu znajomych mi miejsc. Przerażały mnie obłuda i fałszywość, sposób w jaki traktują się ludzie, przerażał mnie brak szacunku do samego siebie. Przerażały mnie spiski mężczyzn, okrutne intrygi kobiet, krzyk małych dzieci. Kiedy miałam dość, zabierałam z piaskownicy swoje zabawki i delikatnie układałam je na półce w swoim domu. Nikt nigdy nie zauważał, kiedy sprzątałam zabawki brudne od piasku, zdziwienie pojawiało się, kiedy w piaskownicy nie było już widać śladów moich butów. I zamiast po ludzku spytać o powód mojego zniknięcia, zazwyczaj wbijano mi noże w plecy i oblewano wiadrem epitetów. Na początku bolało, później nie robiło to już na mnie wrażenia, a ostatecznie śmiałam się z tego na głos.

Czasem mam wrażenie, że nie pasuję do tego świata i wydaje mi się, że nie jestem stąd. Wszystko dookoła zdaje się być totalnie absurdalne i obce, choć jednocześnie dobrze znane. Odstraszają mnie rzeczy i zachowania, które dla innych, czasem nawet bliskich mi osób są po prostu codziennością.

Przerażają mnie puste zapewnienia, rzucanie słów na wiatr, niedotrzymane obietnice i kłamstwa wymawiane prost w oczy ze słodkim uśmiechem na twarzy. Przeraża mnie sposób w jaki ludzie traktują się wzajemnie, sposób w jaki mówią o sobie, aby tylko zwrócić na siebie uwagę innych. Przeraża mnie też ta pieprzona hipokryzja, kiedy matka opowiada na forum o tym, jak dość ma internetowego życia i woli żyć tym realnym. Przeraża mnie zbytnia wylewność w uczuciach, szczególnie ta sztuczna, która ma na celu jedynie zdobycie względów drugiej osoby. Przeraża mnie wykorzystywanie ludzi do własnych celów. Przeraża mnie branie dobra zwierząt nad dobro dzieci i porównywanie ich do siebie. Przerażają mnie oczekiwania ludzi względem innych, podczas gdy dają z siebie mniej niż zero. Przeraża mnie bicie i poniżanie dzieci, oraz przemoc psychiczna, która zostawia trwalsze ślady niż ta fizyczna. Przeraża mnie dwulicowość ludzi, którzy są dla mnie mili i uprzejmi tylko po to, by za plecami wbić mi nóż prosto w plecy.

Przeraża mnie świat, w którym mężczyźni tak krzyczą o braku godności kobiet, podczas gdy zapominają o swojej własnej. Przeraża mnie świat, w którym kobiety wiążą się z kimś dla sławy i pieniędzy. Przerażają mnie ludzie, którzy traktują dziecko jako kartę przetargową i podczas rozwodu oczerniając się wzajemnie. Przerażają mnie osoby, które zaraz po rozstaniu obrzucają się wzajemnie błotem, choć jeszcze nie tak dawno wyznawały sobie miłość.

Przeraża mnie świat, w którym o wartości człowieka świadczy zawartość jego portfela, stanowisko pracy i jego marka samochodu. Przeraża mnie świat, w którym zamachy stały się codziennością. Przeraża mnie świat, w którym kładąc się spać myślę o tym, co może wydarzyć się jutro. Przeraża mnie świat, który pełen jest okrucieństwa, wojen, krzywdy i głodu dzieci. Przeraża mnie świat, w którym rodzice nie przykładają wagi do zakupu odpowiedniego fotelika i zostawiają dzieci w zamkniętym samochodzie. Przeraża mnie świat, w którym rodzice zabijają swoje dzieci, wyrzucają ich szczątki do śmietników i beczek. Przeraża mnie świat, w którym robi  się kurwę z logiki i mydli się ludziom oczy najbardziej paskudnym mydłem. Przerażają mnie ludzie, którzy uważają się za idealnych i taki obraz siebie kreują, podczas gdy ich realne życie nijak ma się do tych słodkich opowieści. Przeraża mnie świat, w którym kobiety płaczą, że prawdziwych mężczyzn już nie ma, a same w tym czasie zachowuję się jak panie lekkich obyczajów. Przeraża mnie świat, w którym dzieci nago biegają na plaży, załatwiają swoje potrzeby na piasku – a wszystko to za przyzwoleniem ich rodziców. Przeraża mnie też świat, w którym za obdarzenie kogoś zaufaniem często płaci się najwyższą cenę.

Kiedyś słyszałam, że wszystko się zmieni, że świat będzie inny. Owszem, jest zupełnie inny niżeli był, kiedy sama byłam dzieckiem. Niestety w tym przypadku „inny” nie równa się z „lepszy”. I tak często słyszę, że pierwszym krokiem do zmiany świata jest zmiana w nas samych. Tylko jak wielu z nas chce tej zmiany?

Przeraża mnie świat, w którym dorasta moje dziecko. 

  • Przeraża mnie wizja przyszłości, że moje dziecko jej może nie mieć.

    • Nie mieć? Myślę, że jakaś będzie… Pytanie tylko, jaka?

    • To jest dobre pytanie i zawarta w nim nadzieja, że nie szykuje się żadna wojna.

  • Świat idzie ku gorszemu, żal mi naszych dzieci :(

  • Mnie też przeraża to, w jakim świecie przyszło dorastać moim dzieciom… Boję się o ich przyszłość