MODA DZIECIĘCA

ZIMA DA SIĘ LUBIĆ

Mama Kubusia1 comment444 views

Te słowa padają z moich ust po raz pierwszy w życiu: ZIMA DA SIĘ LUBIĆ i ja naprawdę się do niej przekonałam. Niewiarygodne? A jednak! Co się stało, że zmieniłam podejście?

Ja – największa na świecie przeciwniczka zimy, mrozu, śniegu i wszystkiego co na minusie – wypowiedziałam te słowa. Szok, szok, szok, ale to nie żart! Jeszcze rok temu na sam widok padającego śniegu czułam się źle, z automatu. A teraz, odkąd spadł śnieg – uśmiech nie schodzi z mojej twarzy od rana do wieczora. Mówi się, że jedynie krowa nie zmienia swoich poglądów i upiera się przy nic do końca życia. Nauczyłam się już, że czasem warto dla wyższego dobra zmienić nie tylko swoje podejście, ale i czasem przyzwyczajenia.

Kubul na śnieg czekał bardzo długo i nawet nie potrafię wyrazić słowami tego, jak ogromna była jego radość, kiedy kilka dni temu spadło go na tyle dużo, że od razu mogliśmy wyskoczyć na sanki. Piszczał z radości spoglądając przez okno na padający śnieg, a kiedy tylko wyszliśmy z domu od razu się w niego rzucił. Ja, jak to ja – początkowo przeklinałam ten śnieg w myślach, ale kiedy zobaczyłam ile radości jego obecność sprawia mojemu dziecku – automatycznie zmieniłam swoje podejście. I nawet ten cholerny śnieg polubiłam, wiecie? Wydaje mi się, że to chyba kwestia tego, że matki są w stanie polubić wszystko co uszczęśliwia ich dzieci! Teraz chętniej wybieram się na wieczorne spacery mimo tego, że zazwyczaj śnieg pada mi prosto na twarz. Dużo chętniej biegam z Kubą po śniegu, rzucam się z nim śnieżkami i dopinguję go w robieniu śnieżnych aniołów.

W wiadomościach pytaliście, jak sprawdza się czerwony kombinezon z Decathlon‚u, który pokazaliśmy Wam przy okazji zdjęć z plaży jeszcze w starym roku. Od kilku dni Kuba nosi go codziennie, czasem przez kilka godzin – więc teraz już jestem w stanie powiedzieć Wam nieco więcej. Pod kombinezon zakładam Kubie specjalne legginsy termoaktywne, aby mieć pewność, że podczas długiego spaceru na sankach nie będzie mu zimno. Kombinezon zakrywa wszystko to, co zakryć powinien, a co najważniejsze – idealnie osłania głowę i okolicę szyi. Nie ma żadnych luzów, ale mimo to i tak zakładamy jeszcze komin – wiadomo, kiedy dziecko siedzi w sankach to jest mu nieco chłodniej, niż nam – matkom wołom, które te sanki ciągną, prawda? ;)

 

🤗🤗🤗 #familytime #love #winter #snow #instaboy #myson #amazingtime

Film zamieszczony przez użytkownika Karolina Lewandowska (@mama__kubusia)

A Wy lubicie śnieg, czy raczej należy do ciepłolubnych?

  • Dokładnie „matki są w stanie polubić wszystko co uszczęśliwia ich dzieci”, święta prawda. Ja nie znosiłam zimy, zimna, najchętniej siedziałabym wtedy w domu nie wychodząc spod koca nawet calutką zimę. A wszystko zmieniło się jak pojawili się na świecie chłopcy :)