KONKURSYZABAWA

STACYJKOWO – NOWOŚCI OD EPEE | KONKURS

Mama Kubusia3 comments1256 views

Prawdziwa gratka dla każdego fana przygód małych ciuchciaków!

 

Doskonale pamiętam pierwszą fascynację Kuby bajką „Stacyjkowo” – miał wtedy dwa lata i kiedy na Święta Bożego Narodzenia dostał kilka lokomotyw z wagonikami jego radości nie było końca. Niestety złożyło się tak, że zabawki zakupione przez nas na Allegro okazały się być tanim, chińskim bublem, który uległ zniszczeniu już po kilku godzinach zabawy. Jeszcze tego samego dnia pierwsza lokomotywa rozdzieliła się na dwie części, a z każdym kolejnym dniem było tylko gorzej. Mimo tego, Kuba dzielnie bawił się niesprawnymi pociągami przez długi czas. Później przyszła fascynacja bajką „Tomek i Przyjaciele„, która trwa do dzisiaj. Nasz dostawca telewizji dopiero od jakiegoś czasu udostępnia nam kanał, na którym Kuba znów może śledzić przygody Koko, Bruna i Willsona. Muszę przyznać, że sama równie chętnie spoglądam na tę bajkę. Te małe ciuchciaki wydają mi się nieco sympatyczniejsze, niżeli Tomek i reszta ekipy z Sodoru.

Kiedy jakiś czas temu spytałam syna, czy ma ochotę pobawić się nowymi zabawkami marki Epee – nie musiałam długo czekać na odpowiedź. Automatyczny błysk w oczach i nadzieja, że kurier dostarczy zabawki jeszcze tego samego dnia, były niemożliwe do przeoczenia. Do czasu wizyty kuriera Kuba każdego dnia dopytywał, kiedy wreszcie przyjedzie do niego Koko, czy będą jakieś tory. Chyba nie muszę wspominać o tym, jak ogromna była radość Kuby podczas otwierania kartonu z zabawkami i jak zaangażował się w wyjmowanie poszczególnych zabawek z pudełek, prawda?

 

Zabawki „Stacyjkowo„, Epee

Pewnie zastanawiacie się, co nowego przygotowała marka Epee? Opcją podstawową i niezbędną do zabawy jest zestaw z torami i figurką Willsona. Niestety w samym zestawie nie ma zbyt wielu torów, jednak ogromnym plusem jest fakt, że bez problemu można połączyć je z tradycyjnymi drewnianymi torami. Przerobiliśmy z Kubą przeróżne kolejki z plastiku, żadna do siebie nie pasowała i prawdę mówiąc nie wiem, czy jest to przemyślany krok ze strony Epee, czy jedynie zbieg okoliczności – jednak mina Kuby w momencie, w którym odkrył, że tory się łączą była po prostu bezbłędna.

Pamiętacie odcinek, w którym Willson za wszelką cenę próbował uniknąć kąpieli, a Bruno i Koko postanowili go przechytrzyć? Najfajniejszym elementem wśród nowości związanych ze Stacyjkowem jest myjnia, do której dołączony jest kompletnie ubłocony Willson. Gąbki myjni są obrotowe, wystarczy nieco pokręcić odpowiednim jej elementem.

Reszta nowości to już to, co dzieciaki lubią najbardziej – lokomotywy. Mamy zestaw Safari, pociągi z garażem, pociągi z wagonikami oraz pojedyncze lokomotywy. Ogromnym plusem całej tej serii jest fakt, że…  kadłubki lokomotyw nie są wykonane z twardego z plastiku! Prawdę mówiąc nie mam pojęcia, jakiego materiału użyto, jednak w dotyku przypomina od twardą gumę, z jaką spotykamy się w przypadku zabawek do kąpieli dla niemowląt. Moim zdaniem jest to świetne rozwiązanie, które pozwala przedłużyć czas zabawy (jak wiadomo, z plastikiem nietrudno o uszkodzenia).

Konkurs – wygraj nowości od Epee

Moi drodzy, co by nie było, że zaprosiłam Was tutaj, abyście sobie popatrzeli – mam dla Was niespodziankę! Możecie sprawić swojemu dziecku świetny prezent w postaci zestawu z torami i myjnią! Zasady konkursu są bardzo proste, a z racji tego, że będzie to szybka zabawa – nagroda dotrze do Was jeszcze przed Świętami Wielkanocnymi.

Wystarczy, że pod plakatem konkursowym (dostępny jest TUTAJ – klik) napiszecie, jak na imię ma Wasze dziecko i jaka jest jego ulubiona lokomotywa ze Stacyjkowa. Bawimy się do poniedziałku – 27 marca, do północy. Wyniki ogłoszę już następnego dnia na blogowym fan page! Powodzenia! ;)

  • Joanna Figlus

    Hania mówi ze lubi Bruna ☺

  • Nala Górna Flak

    Początkowo mój Kuba nie mógł się zdecydować,bo jest pociągowolubny i lubi wszystkie lokomotywy;) aż padło wreszcie na Wilsona.

    • Kochana, zgłoszenia pod plakatem na fan page! :)