URODA

TEINT IDEAL OD VICHY – PODKŁAD IDEALNY?

Mama Kubusia6 comments129 views

Czy istnieje podkład, który nie tylko świetnie maskuje niedoskonałości i nadaje skórze blasku, ale i jednocześnie utrzymuje się na twarzy przez cały dzień, mimo wysokiej temperatury i palącego słońca?

Moja cera jest niezwykle wymagająca i uwierzcie, że muszę poświęcać naprawdę sporo czasu na jej pielęgnację, której efekty pozwolą mi na wyjście z domu. Styl życia, jaki prowadziłam kiedyś odcisnął na moim ciele spore piętno i po latach zaczął dawać o sobie znać na różne sposoby. Przy trądziku różowatym i cerze naczynkowej naprawdę ciężko jest znaleźć produkt, który zaspokoi moje potrzeby w stu procentach. Przerobiłam już masę podkładów, wiele marek i różnych odcieni – dopiero teraz znalazłam swój numer jeden.

Kosmetyki marki Vichy kojarzyłam głównie z reklam telewizyjnych i sklepowych gablotek. Kilka lat temu w jakiejś gazecie znalazłam próbkę podkładu, którym byłam zachwycona. Niestety dziesięć lat temu nie było mnie stać na zakup podkładu, który kosztował kilkadziesiąt złotych – miałam po prostu inne priorytety, jak każda rozrywkowa nastolatka.

Podkład Teint Ideal

Nie wiedziałam czego powinnam spodziewać się po tym kosmetyku, jednakże był on pierwszym, jaki przykuł moją uwagę, kiedy odwiedziłam stronę Vichy. Zdaniem producenta, fluid rozświetla zmęczoną i szarą skórę, wyrównuje jej koloryt, a dodatkowo pozwala uzyskać efekt nawilżonej i gładkiej cery. Zamknięty w smukłej butelce z pompką  podkład dostępny jest w czterech odcieniach: Dore, Beige Dore, Moyen i Clair – ja zdecydowałam się na ten ostatni.

Podkład zamknięty jest w niezwykle poręcznym, szklanym słoiczku z pompką – lubię takie rozwiązania, ponieważ mogę bez problemu aplikować kosmetyk bezpośrednio na swój Beuaty Blender. Muszę przyznać, że kiedy wycisnęłam nieco podkładu na gąbkę byłam nieco przerażona. Po pierwsze – kosmetyk jest bardzo wodnisty i bałam się, że najzwyczajniej w świecie będzie on spływał z twarzy. Po drugie – zdawał się mieć nieco żółty odcień, a ja niekoniecznie chciałam wyglądać jak pisklę.

Na szczęście moje obawy okazały się być całkowicie bezpodstawne – podkład wręcz idealnie rozprowadza się na twarzy, a jego wklepywanie w cerę jest bezproblemowe. Trzeba też dodać, że jest bardzo wydajny i już niewielka ilość kosmetyku wystarcza na pokrycie sporej części twarzy. Podkład ma delikatny, odświeżający zapach – jednak po aplikacji jest on właściwie niewyczuwalny.
Jak wspomniałam – bałam się tego koloru, który zobaczyłam na gąbce, jednak na szczęście rozprowadzeniu podkładu na twarzy, nie wpadał on już w żółtawy ton. Wręcz przeciwnie – ku mojemu zaskoczeniu, już po kilku minutach idealnie wtapiał się w skórę, nie podkreślał porów skóry i realnie wyrównywał jej koloryt, co prawdę mówiąc jak dotąd nie udało się żadnemu innemu kosmetykowi.

Wspomnienia, jakie miałam w związku z próbką podkładu sprzed lat wróciły do mnie bardzo szybko. Podkład nie tylko idealnie wyrównuje koloryt skóry, ale i dodaje jej blasku, co naprawdę było dla mnie dużym zaskoczeniem. Utrzymuje się idealnie przez cały dzień, więc nie ma powodu, aby cokolwiek poprawiać. Miałam okazję wypróbować go zarówno w chłodniejsze dni, jak i podczas typowej, słonecznej gorączki i naprawdę nie mam żadnych zastrzeżeń. Podkład idealnie utrzymał się na mojej twarzy nawet w pełnym słońcu na plaży (niestety, nie mogę opalać buzi, stąd aplikacja podkładu)!

Gdybym miała ocenić kosmetyk w skali od jednego do dziesięciu – dałabym mu dziewięć. Jeden punkt odejmuję ze względu na cenę, choć biorąc pod uwagę wydajność podkładu oraz fakt, że jest to produkt apteczny-cena nie jest aż tak wysoka, jak może się to wydawać na pierwszy rzut oka.

Więcej opinii o tym produkcie przeczytacie na stronie producenta: tutaj.

  • Ciekawy podkład, słyszałam o nim dużo dobrego. :)

  • nigdy nie miałam żadnego podkładu z vichy

  • Kiedyś testowałam różne odcienie podkładów z Vichy, ale niestety dla mnie wszystkie były za ciemne. :) Być może teraz gama kolorystyczna jest bogatsza i przy okazji wybiorę coś dla siebie. Co prawda staram się używać kosmetyków naturalnych, ale te makijażowe z naturalnym składem nie zawsze się sprawdzają :)

  • Kiedys mialam probke tego podkladu, wiem ze bylam w nim zakochana ale na dlugo o nim zapomnialam. Przypomnialas mi, ze koniecznie musze go kupic, dziekuje :)

  • Podkłady od Vichy jakoś nigdy mnie nie przekonywały ale ten zapowiada się bardzo ciekawie :)

  • Agata Filewicz

    Uwielbiam kosmetyki Vichy! Wypróbowywałam wiele podkładów, ale ten jest bezkonkurencyjny! Dokładnie tak, jak piszesz pięknie kryje niedoskonałości, stapia się z kolorytem skóry. Wygląda bardzo naturalnie, rozświetla twarz. Jeśli kiedyś zdecyduję się na reklamę Vichy na swoim blogu to zrobię to z największą przyjemnością :)