KOREA POŁUDNIOWAKSIĄŻKI

CO PRZECZYTAŁAM W CIĄGU OSTATNICH 6 MIESIĘCY? – LISTA KSIĄŻEK Z MOJEJ PÓŁKI

Mama Kubusia13 comments755 views

O tym, że jestem całkowicie zafascynowana literaturą koreańską pisałam już jakiś czas temu. Dziś chcę pokazać Ci swój zbiór książek i opowiedzieć o tym, co przeczytałam w ciągu ostatnich sześciu miesięcy.

Te już przeczytałam…

Yoon Yul Soo: Tradycyjne malarstwo koreańskie. Symbole i wierzenia

Jeśli podobnie jak ja interesujesz się historią Korei, lub historią malarstwa – ta pozycja jest obowiązkowa! Jeszcze kilkanaście miesięcy temu, kiedy kupiłam tę książkę, jej cena przekraczała sto złotych. Obecnie można kupić ją za mniej niż pięćdziesiąt.

Yi Mun-Yol: Nasz skrzywiony bohater

O tej pozycji pisałam Wam rok temu (o TUTAJ), jednak od tamtej pory przeczytałam tę książkę kolejne trzy razy.

Wydawnictwo Edgard: Koreański nie gryzie

Podeszłam mega entuzjastycznie i to był mój błąd. Więcej dowiedziałam się (i dowiaduję nadal) z dram i piosenek, a do nauki Hangul’a lepsze są teksty w internecie… Wiesz to kwestia gustu. Ja uwielbiam planować, notować i obecnie korzystam z pięciu notesów w kropki – w tym jednego przeznaczonego do języka koreańskiego. Jednak zdecydowanie łatwiej mi zapamiętać cokolwiek z innych źródeł BYŁO…
Było… Moja obecna pamięć i ogromne z nią kłopoty sprawiają, że zapominam co robiłam poprzedniego dnia. W tym momencie nie ma mowy o kontynuacji nauki koreańskiego, co bardzo mnie boli, ale cóż… Hashimoto nie wybiera, tylko atakuje co chce, prawda?

Keum Jang-Tae: Historia koreańskiej myśli konfucjańskiej

To nie jest pozycja “na pięć minut”. Sięgnęłam po nią po przeczytaniu Dialogów Konfucjańskich, które liczą sobie ponad pięćset stron.

Shin Kyung-Sook: Będę tam

Niezwykle wzruszająca i zmuszająca do przemyśleń pozycja… Ta sama autorka napisała “Zaopiekuj się moją mamą” – książkę, o której wspominam niżej.

Halina Ogarek-Czoj: Na Tohyang and Korean Short Story Writing of the 1920s

Ta książka napisana jest w języku angielskim, koreańskim i polskim.

Lee Seung-U: Prywatne życie roślin

Porównanie człowieka i jego emocji do roślin w sposób dosadny, a przy tym okropnie wzruszający? Opisanie tragedii rodzinnej w porównaniu do kwiatów i drzew? A dlaczego nie? Obok tej lektury nie da się przejść obojętnie.

Halina Ogarek-Czoj: Pradzieje i legendy Korei

Każdy kraj ma swoje pradzieje i legendy, my też. Jednak te koreańskie są dla mnie bardziej “wyraźne” i “obecne”, do dziś.

Kim Soweol, Yun Dongju, Seo Jeongju: Mgła jedwabna. Wybór poezji koreańskiej XX wieku

Jak samo tytuł wskazuje – poezja, która jednak mocno różni się od naszej, polskiej.

Pak T’aewon: Dzień z życia pisarza Kubo

To jedna z pozycji, którą pochłonęłam podczas długiej, porannej kawy – jej przeczytanie zajęło mi niecałe trzy godziny, kiedy Kuba jeszcze spał. I uważam, że nie patrząc na przekonania, na podejście do życia – KAŻDY powinien przeczytać tę książkę.

Halina Ogarek-Czoj: Mitologia Korei

Któż z nas nie lubi czasem posłuchać mrożących krew w żyłach opowieści?

Shin Kyung-Sook: Zaopiekuj się moją mamą

Nie lubię zdradzać treści książki, dlatego powiem Ci jedynie, że po tej lekturze już nigdy nie spojrzysz na swoją mamę tak jak dotychczas. Ta książka zmieni Twój sposób postrzegania Twojej mamy – gwarantuję. Ja płakałam już na drugiej stronie…

Do przeczytania zostały mi…

Joanna P. Rurarz: Historia Korei

Halina Ogarek-Czoj: Klasyczna literatura koreańska

Halina Ogarek-Czoj: Literatura koreańska XX wieku

Kim Young-ha: Czarny kwiat

 

 

  • wow, kiedy Ty to wszystko przeczytałaś z Twoim tempem życia :D

    • Gośka, głównie w podróży. Tak się tak wydaje – 50 minut tu, 30 tam. Potrafię bardzo szybko czytać, tak samo jak mówić. ;)
      Tym bardziej, że w ciągu sześciu miesięcy, nie jest to jakiś super wynik. ;)

  • Justyna

    Wow. Podziwiam Twoją fascynację Koreą i niesamowity wynik przeczytanych książek. Ja niestety przy dziecku nie jestem sobie w stanie pozwolić na czytanie, które naprawdę uwielbiam. Choć wiem, że brak czasu to tylko wymówka. Na razie pozwalam sobie tylko na bajki na dobranoc, które czytam co wieczór córce :)

  • Honorata Dyjasek

    No niestety nic tu nie odnalazłam dla siebie :) Wzięłabyś się za kryminały :D :D :D

  • o nieźle! U mnie ostatnio słabo z czytaniem, nie wiem, coś mi siadła organizacja czasu :)

    • Może przesilenie wiosenno-letni-ciążowe? :D

  • naszebabelkowo.blogspot.com

    Przede wszystkim jestem pełna podziwu dla Twojej znajomości takiego egzotycznego języka i pasji, z jaką o nim piszesz :) Widzę tu same ambitne lektury – i zastanawiam się, kiedy Ty się z tym wszystkim wyrobiłaś ?! Ja dawniej bardzo dużo czytałam – ale odkąd zostałam mamą z braku czasu niestety mocno obniżyłam loty w tym temacie.

    • Kochana, nie znam koreańskiego, ale od długiego czasu jestem zafascynowana wszystkim co związane z Koreą Południową i próbuje się go uczyć. Znam jedynie kilka zwrotów. :-)

  • Małgorzata Skiba

    Moja pasja do Włoch, przy Twoim oczytaniu i zamiłpwaniu do Korei jest tak powierzchowna że muszę coś z tym zrobić. Zmobilozowałaś mnie :)

  • Bożena Jędral

    Nie mój klimat, u mnie piętrzą się zielarskie atlasy i poradniki z lat 80tych.