PARENTING

Roczek, roczek i… po roczku.

Mama Kubusia8 comments750 views

Achh tyle nerwów, tyle przygotowań i rozpamiętywania, a już po wszystkim! Urodzinowy dzień Kuby zleciał niczym pstryknięcie palcami! 

Z tortu jestem bardzo zadowolona – cukiernia zrobiła jak chciałam, dodatki smerfowe pasowały, a cukrowe dekoracje od koleżanki Agnieszki zdały egzamin na piątkę. A jak Wam się podoba?

Oczywiście było sporo prezentów dla Kubusia, a zdjęć mamy jeszcze więcej z czego jestem bardzo zadowolona, bo wspominać co będzie i pokazać Kubkowi za jakiś czasu. Ku mojemu małemu zaskoczeniu z wystawionych rzeczy (różaniec, kieliszek i pieniądze) wybrał… Kieliszek i to dwa razy (specjalnie powtórzyłam dla pewności)! Dobrze, że to tylko przesąd…

8 komentarzy

Leave a Response