MATKA TEŻ CZŁOWIEK

Do You believe in Ghosts?

Mama Kubusia58 comments874 views

Czasami pozornie zwykłe zdjęcie, może spędzić nam sen z powiek. Tak było wczoraj. Dlaczego?

Późnym wieczorem robiłam Kubie zdjęcia. Często tak robię, więc nic szczególnego. Przed snem przeglądałam w aparacie wszystkie, by od razu skasować te rozmazane i prześwietlone. Zatrzymałam się na tym zdjęciu. W ciemności panującej w pokoju dostrzegłam białą plamę obok głowy Kuby. Powiększyłam. Zamarłam. Mimo późnej godziny poszłam obudzić śpiącego już tatę. Zrzuciłam zdjęcia na laptopa, z niego na prawie pięćdziesięcio calowy telewizor. No jest. Nie zniknęło. I to co jest…
Szczegóły białej plamy najlepiej widać, kiedy wstaniecie z krzesła, fotela, czy na czym tam siedzicie i spojrzycie na nią z góry. Nie wiem jak u Was, ale u mnie wyraźnie widać zarys czyjeś twarzy.  Pół nocy nie mogłam spać, bałam się. Do późna siedziałam przed laptopem, a potem kręciłam się w łóżku. Z samego rano włączyłam komputer i postanowiłam spróbować rozjaśnić i rozświetlić to zdjęcie w Photoscape. Efekt jest.
Sprawdzałam z tatą. Obiektyw czysty, na drzwiach też nie ma żadnej plamy, która mogłaby pojawić się na zdjęciu. Żeby było jeszcze ciekawiej, ów “twarz” widoczna jest tylko na tym zdjęciu, mimo, że takich kadrów mam więcej.
Moja rada: NIE RÓBCIE ZDJĘĆ W CIEMNOŚCIACH.

58 komentarzy

  1. Istotnie nie wygląda to fajnie, tzn. wygląda dość mrocznie – odrętwiająco. Ja codziennie wieczorem po zgaszeniu światła słyszę wyraźnie jak coś/ktoś chodzi po podłodze. Podłoga skrzypi tak, jakby się po niej stąpało. Zdjecia to już inna para kaloszy..

    1. :) W dzień po prostu nie spodziewamy się niczego. Jasno jest, człowiek zajęty różnymi rzeczami i nie myśli o takich sprawach.Co nie znaczy, że nic nie ma. Po prostu noc nastawia nasz umysł do innego myślenia.
      Pozdrawiam i nie martw się na zapas Mamo Kubusia , może to tylko przypadek

  2. ja nie dopuszczam do siebie mysli ze moze byc cos strasznego.
    wole myslec ze to ktorys z pradzadkow jest i daj znak ze czuwa nad dziedzkiem.
    Jaak Nastusia bylamalutka za kazdym raziem kiedy ja przewijalam patrzyla w jeden punkt i sie usmiechala (a sciana biala, pusta) pomyslalma ze tak wlasnie jest jej pradziadek ktory patrzy na nia przez caly czas :)
    u mnie w rodzienie bylo kilka takich sytuacji ze starsza osoba umarla w danym miesiacy a za rok w tym sama miesiacy rodzilo sie dziedzko. Tak tez bylo z Nastusia i jej pradziadkiem.

    1. U nas w rodzinie jest podobnie, chociaż nie do końca z tymi miesiącami. Ale zawsze jakieś “stare życie” musi zrobić miejsce na nowe…

  3. a a Cię zmartwię (albo pocieszę :P) to nie duchy to po prostu odbicie flesza w szafie…a po której stronie masz w aparacie lampę błyskową? Po prawej zapewne czyli po tej co owa twarz ;)

    1. Dokladnie, dokladnie!! A gdy spanikowanym juz sie obraz powiekszy… wowczas wszystkiego mozna sie doszukac w takim odbiciu flesza… :)

  4. Swoja droga, moja tesciowa zawsze mi powtarza, ze sa dusze naszych przodkow wsrod nas i jest to calkowicie normalne, i ze absolutnie nie nalezy sie tego bac! Oni sa po to, by nas chronic, zwlaszcza nasze malutkie dzieci… wiec byc moze to Twojego Kubusia Aniol Stroz?

  5. Różne rzeczy się zdarzają, zrobiłabym jeszcze raz fotkę, dokładnie o tej samej porze i w tym samym miejscu. Tak dla pewności czy znowu coś będzie.

    Może to nic nie znaczyć ale jakby cco wiadomo, że nie tylko dobre duszyczki krążą.
    Sama mialam problemy i udalam się po radę do księdza.
    U księdza można poprosić o sól egzorcyzmowaną i potem zmieszać z wodą święcona, potem zrobić znak krzyża , to nic nie kosztuje a w razie czego dziecko jest zabezpieczone.

  6. Kurde Misys Karolajna, ja dziś spać nie będę!! Winię Cię za to ;)
    Nie wiem czy się sama nakręciłam czy to kwestia sugestii, ale i ja widzę tam twarz :/

    1. Ja zanim przeczytałam o co chodzi w poście dojrzałam na zdjęciu twarz. Szczególnie jak trochę głowę oddalisz od monitora. A pod innym kątem, to jakby twarz faceta z brodą, ale to już może mi się tylko wydawać. :P Mgd

    1. Oby. Ale nie wierzę, że z pośród mnóstwo zdjęć odbiłą się akurat na tym jednym i to w taki sposób!
      Ps. To nie szafa, drzwi. ;)

  7. Jezuuuu…mi to wygląda na Einstaina albo jakiegoś czarodzieja:P Teraz tez się boję, bo i ja czasem mam schizy, że coś mnei smyrnie,albo wiaterek lekki poczuję.Zdjęć wolę nie robić i nie chcę tego sprawdzać.Rok temu w naszym mieszkaniu męża babcia zmarła…eh …po co ja o tym myślę..teraz się boje isc do toalety :/ :(- Każdy mi powtarza, że duchów nie ma albo że ludzi się trzeba bać a nie duchów…po obejrzeniu -Obecności jeszcze gorzej sie boję :P Werka

  8. Ja mam czasem tak że robię 10zdjęć, a na 1 czy 2 są takie plamki, ale to z duchami raczej nie ma nic wspólnego. Może i u Ciebie akurat lampa zrobiła psikusa albo coś…. Chociaż przyznam, że dziwnie to wygląda….

    A jeśli chodzi o duchy, to czasem jak gdzieś idę sama po ciemku, to mi takie głupie myśli chodzą po głowie, ale myślę sobie wtedy, że trzeba się bać żywych, a nie zmarłych. Nic nikomu nie zrobiłam, to czemu mieliby oni mi coś zrobić. Chociaż w sumie trochę wierzę, że są wśród nas zmarli. Kiedyś gdzieś słyszałam, że przez rok po śmierci dusza zmarłej osoby zostaje wśród swoich bliskich na ziemi. Ale jak jest naprawdę pewnie się nie dowiemy.

    U mnie w rodzinie i w rodzinie TŻta są często takie przypadki, że jak kobieta spodziewa się dziecka, to wtedy ktoś umiera. Gdy K. miał się urodzić, kilka miesięcy wcześniej zmarł dziadek TŻta…

  9. W dzień duchy też grasują. Mi robią psikusy w postaci znikajacych przedmiotów. I gdy czegoś szukam, a wiem, gdzie położyłam, patrzę w miejsce gdzie odłożyłam po 10 razy z niedowierzaniem, że zniknęło.. wychodzę z pokoju, zajmę się czymś innym, a po jakimś czasie wracam i jest… leży.. jak byk. A patrzyłam w to miejsce jak sroka w gnat. Więc jak to wytłumaczyć?

Leave a Response