BIBLIOTEKA MAŁEGO CZŁOWIEKA

Naciśnij mnie!

Mama Kubusia20 comments910 views

Jest! Mamy ją! Wreszcie! Po przeczytaniu tylu recenzji, po obejrzeniu tylu zdjęć. “Naciśnij mnie“, której autorem jest Herve Tullet zagościła dziś w naszym domu.

Nie wiedziałam co tak naprawdę jest takiego magicznego w tej książce, jednak czułam, że po prostu musimy ją mieć. Bez powodu przecież nie znalazła się na naszej liście świątecznych marzeń. Dzięki współpracy z Wydawnictwem Babaryba, ta i wiele innych książek są już z nami. Ledwo wstaliśmy z Kubusiem po południowej drzemce, a już zadzwonił domofon. Kuba zaczął płakać myśląc, że to pielęgniarka przyszła zrobić mu zastrzyk. Biedaczek ma jeszcze mały uraz. Wyobraźcie sobie więc jego zdziwioną minę, kiedy zamiast pielęgniarki w drzwiach pokoju stanęłam ja ze stosem książek! Przeglądał wszystkie po kolei, jednak właśnie “Naciśnij mnie” najbardziej rzuciła mu się w oczy. Może to kwestia białej okładki z trzema uroczymi kropeczkami? :)
  
Co magicznego w książce? Uwierzcie lub nie, ale te wszystkie kolorowe kropeczki mają sens. Każda ma swoje miejsce. Zadaniem dziecka jest naciskanie, pocieranie tej odpowiedniej. Kuba z pewnością na te zadania jest jeszcze troszkę za mały, jednak wierzę, że w przyszłości będzie to jego ulubiona książka. Póki co będziemy cieszyć się dotykaniem i pokazywaniem kropeczek. Ogromnie cieszę się, że książka jest już w Kubusiowej bibliotece. I wiecie co? Warto marzyć, naprawdę! :) 
Troszkę udało mi się Kubusia dla Was nakręcić. Wybaczcie jakość, ale niestety aparat odmówił nam dziś posłuszeństwa.
A Ty znasz już Wydawnictwo Babaryba?

20 komentarzy

  1. Mamy te wszystkie Książeczki które Kubuś dostał :) Tatuś nam ostatnio zrobił niespodziankę i przyniósł z pracy :) ( Mamy szczeście że pracuje w hurtowni książek ;) więc dostał gratis a koszt wszystkich to ok 300 zł więc jestem przeszczęśliwa bo sama uwielbiam czytać i mam małą biblioteczkę a teraz zbieram dla córci :) Ciekawa jestem strasznie jak będzie się “bawić” Z “naciśnij mnie ” Bo póki co to też za mała :) A Kubuś jest przekochany!!! I śliczny to na pewno po mamusi :) Pozdrawiam Ania

    1. :) Super sprawa! Nie było by mnie stać żeby kupować w normalnych cenach a tak to za nowości płacimy pół albo 1/3 ceny a czesto jakies gratisy przynosi :)

    2. Kurczeeee, jak fajnie!!! A za książki, które nie są już takie nowe, ale są dostępne macie normalną cenę? Bo poluję na jedną. :D

Leave a Response