MOŻE NAD MORZE?PODRÓŻE

Nasza pierwsza wycieczka- fotomigawka!

Mama Kubusia26 comments940 views

Jak wiecie wybraliśmy się wczoraj z Bubim na krótką wycieczkę do Jastrzębiej Góry. Gościliśmy w Pensjonacie Pirat. Zapraszam Was na obszerną foto-relację z naszego wypadu. :)

Ruszyliśmy!
Kubie spodobało się od razu. Duża przestrzeń, dużo szyb = raj!
Pensjonat od zewnątrz.
“Odzi!”
Naprzeciw recepcji znajduję się spore, oszklone pomieszczenie,
z którym bez problemu można zjeść śniadanie, napić się kawy
i cieszyć się darmowym internetem!
“Odzi!” (Otwórz drzwi).
Drewniana huśtawka.
Plastikowy domek, w którym Kuba spędził sporo czasu,
wchodząc do niego… Przez okno!
Zjeżdżalnia też była fajna!
Widok na plac zabaw z najwyższego piętra pensjonatu.
Nie mogło zabraknąć “Blurred Lines” – słuchaliśmy na okrągło!
Tak jak wieczorem bał się myć pod prysznicem i płakał (w domu mamy wannę)-
tak później mu się spodobało i za każdym wejściem do łazienki krzyczał:
miniu miniu” (myju myju = kąpiel). ;)
Balkon był jedną z ulubionych atrakcji Bubiego.
:)
A piłeczka zrobiła “baaach”!
:)
A w podziemiach pensjonatu- taaakie atrakcje!
Przed kąpielą trochę zabawy ulubioną lampką gwiazdeczką.
19:20 – Bubi po kolacji i kąpieli, bez drzemki w dzień zasnął.
Kilka minut przed północą Kuba postanowił wstać.
Na prawie dwie godziny. Poszliśmy spać przed 2:00.
:)
Oczywiście nie mogło zabraknąć plecaczka SkiHop i ulubionego koteczka Kuby.
  
W pakowaniu miałam małą pomoc. Kuba spisał się na medal.
Po powrocie do domu, wybraliśmy się na spacer z moimi rodzicami. :)
Jastrzębia Góra, ulica Radosna 4

Swoją wrogą… Wracam do pracy, jutro. Co prawda na maksymalnie cztery-pięć godzinek dziennie, ale widzę z tego same plusy. Bubi zostanie z dziadkami, trochę od siebie odpoczniemy, ja stęskniona będę miała z niego jeszcze więcej pociechy, a i kilka groszy wpadnie nam do budżetu. :)

26 komentarzy

  1. Fajny “wypadzik” takie oderwanie się od codziennosci. Kubuś jest prze przeslodki. Pozdrawiamy gorąco z Kubusiem ( moj synek 15 m-cy) z Mazur i zapraszamy :)
    Agnieszka Sobieska

  2. Widzę, że wypad udany :) czasem nawet tak, krótki wypad może dać wiele, to zawsze jest inne miejsce, inne otoczenie i co najważniejsze tylko z Mamą ;)
    Bardzo się też cieszę, że Ci się układa, gratuluje pracy, dodatkowego grosza itd :)
    Zawsze lubię cytować pewnego “Pana” ;) , który rzekł Arbeit macht frei (praca czyni wolnym) bo dużo w tym prawdy i nie ważne co się robi i jak długo :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

  3. super taki czas tylko da Was :) i to dwa dni przed kilkogodzinnym rozstaniem dziennie :)
    a co bedziesz robila w pracy?? tzn na czym ona polega. jesli mozna wiedziec :)
    To co sie dzieje w plskim kraja jest straszne!! w zeszlym roku zwolnili mojego tate z pracy a do emerytury brakowalo my jeszcze 5 lat, wiec jakas masakra zeby zwalniec ludzi w takim wieku!!
    Zyczymy wszystkiego dobrego !! BUzka

    1. Kochana, w barze będę przyjmowała zamówienia gości, ewentualnie zanosiła im je do stolika. Więc obsługa klienta i coś na kształt kelnerowania. Bardzo mi to odpowiada. :)

Leave a Response